Reklama

Oddala się perspektywa budowy stacji uzdatniania wody

Strzelno
     Oddala się perspektywa budowy stacji uzdatniania wody
     Urząd Marszałkowski negatywnie ocenił wniosek o unijne dofinansowanie budowy stacji. Burmistrz Matczak mówi, że to wina marszałka i oddał sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

    O tym, że w Strzelnie konieczna jest budowa nowej stacji uzdatniania wody, pisaliśmy na naszych łamach już wielokrotnie.
    Konieczność taka zrodziła się, gdy okazało się, że zawartość manganu i żelaza w wodzie, jaka dociera do mieszkańców Strzelna, przekracza normy unijne i normy wynikające z rozporządzenia ministra zdrowia wydanego 4 września 2000 r.
    Pierwsze pieniądze na tę inwestycję radni uchwalili w budżecie Strzelna na 2009 r. Całkowity koszt inwestycji to 3.762.716,94 zł. Natomiast wartość dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju     Regionalnego oscyluje w granicach 70% wartości projektu, tj. 2.426.952,43 zł.
    W budżecie na 2010 r. zagwarantowano na ten cel kwotę 125.900 zł, z czego wykorzystano do 30 czerwca 64.050 zł.
    Budowa nowej stacji uzdatniania wody jest też koniecznością wynikającą z raportu i zaleceń Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Mogilnie, który nakazał dostosować jakość wody z wodociągu sieciowego w Strzelnie na całej długości do wymagań sanitarnych.
    W uzasadnieniu decyzji czytamy m.in., że próbki wody pobrane do badania wykazały przekroczenie dopuszczalnej zawartości żelaza i manganu określonej w rozporządzeniu ministerstwa zdrowia. Przekroczenie dozwolonej zawartości tych pierwiastków wykazały także badania kontrolne.
    Gmina ma przygotowaną dokumentację projektowo-kosztorysową stacji uzdatniania wody w Strzelnie, którą wykonała poznańska firma consultingowa Envirotech sp. z o.o za 128.100 zł. Ten projekt 7 maja złożony został do Bydgoszczy w ramach konkursu Regionalnego Programu Operacyjnego województwa kujawsko-pomorskiego na lata 2007-2010.
    We wrześniu na stronie internetowej marszałka województwa pojawiła się informacja z załącznikiem, w którym przedstawiono listę projektów ocenionych negatywnie na etapie oceny formalnej. Wśród projektów zaopiniowanych negatywnie znalazł się projekt gminy Strzelno.
Jak ustaliliśmy, w sumie do Urzędu Marszałkowskiego wpłynęły 24 projekty do zaopiniowania, z czego 10 odrzucono na etapie formalnym.
    Burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak tłumaczy, że winę ponosi tutaj Urząd Marszałkowski w Toruniu, który na swojej stronie internetowej umieszczony miał błędny wniosek, który należało pobrać i wypełnić. Okazuje się, że gmina wypełniła wniosek na najbardziej aktualnym generatorze, który można było wydrukować ze strony internetowej Urzędu Marszałkowskiego.
    Później - zdaniem burmistrza Matczaka - okazało się, że wniosek, który pobrali 26 lutego, był najnowszy, a powinni wypełnić stary wniosek, którego nie można było wydrukować.
    - W prowadzonych rozmowach Urząd Marszałkowski informował nas, że jeżeli nie możemy wydrukować starego, to mamy złożyć wniosek na tym nowym druku, a później będzie możliwość poprawy. Tak było telefonicznie uzgodnione, a teraz oni się na nas wypięli i mówią, że wniosek został odrzucony, bo wypełniony był na złym generatorze. Gminy, które złożyły na starych drukach, dofinansowanie otrzymały, a my niestety nie. Byliśmy u wicemarszałka, który poinformował nas, że mamy składać pismo do sądu, ponieważ oni nic nie mogą nam już poradzić - powiedział burmistrz Matczak.
    Sprawa jest cały czas otwarta, gdyż burmistrz złożył w wymaganym terminie 14 dni odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. - Obecnie czekamy za rozpatrzeniem sprawy, czyli sprawa jest jeszcze otwarta - dodał burmistrz. Jak ustaliliśmy, gmina może oczekiwać rozwiązania sprawy w ciągu miesiąca.
    Sprawa wody w Strzelnie jest pilna, ponieważ już w 2005 r. burmistrz Matczak oraz dyrektor Zarządu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej otrzymali decyzję administracyjną dotyczącą dostosowania jakości wody z wodociągu sieciowego w Strzelnie na całej jego długości do właściwych wymagań sanitarnych. Gmina z problemem musi uporać się do 31 grudnia 2011 r.
    W związku z tym burmistrz Matczak zapowiada, że w przypadku nieotrzymania dofinansowania z RPO, stacja uzdatniania wody będzie budowana ze środków budżetowych, a gmina zaciągnie na jej budowę kredyt z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. W tym przypadku po sfinalizowaniu inwestycji istnieje możliwość 30% umorzenia kredytu.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńśka nr 973 (40/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości