Reklama

Ogień wybuchł w piwnicy

Na miejscu pożaru okazało się, że biegnące w piwnicy rury wodociągowe uległy rozszczelnieniu fot. Damian Stawski Na miejscu pożaru okazało się, że biegnące w piwnicy rury wodociągowe uległy rozszczelnieniu fot. Damian Stawski

Mogilno, ul. Hallera, kamienica, pożar
     Ogień wybuchł w piwnicy
     Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Zarzewie ognia szybko ugaszono.

     27 stycznia wieczorem strażaków z KPP w Mogilnie postawił na nogi alarm o pożarze piwnicy i dużym zadymieniu budynku wielorodzinnego w Mogilnie. Na miejscu okazało się, że z piwnicy w kamienicy przy ul. Hallera 11 (w podwórzu tej kamienicy jest sklep Pepco) wydobywają się gęste kłęby dymu. Zdarzenie około 18:20 zgłosiła prawdopodobnie jedna z mieszkanek kamienicy Małgorzata G.
     Strażacy zastali na miejscu zdarzenia zadymioną klatkę schodową, palące się elementy instalacji elektrycznej w piwnicy oraz rozszczelnioną instalację wodociągową. Mieszkańcy kamienicy znajdowali się na wyższych kondygnacjach budynku. Ich ewakuacja nie była konieczna. Na to, co dzieje się w kamienicy, lokatorzy patrzyli przez okna w swoich mieszkaniach.
     - Miejsce akcji zabezpieczono. Działania zastępu polegały na podaniu wody na palące się drzwi oraz kartony i makulaturę, które składowane były w piwnicy. Ratownicy pracowali w sprzęcie ochrony dróg oddechowych. Równocześnie z działaniami gaśniczymi odłączono przyłącze gazowe oraz elektryczne - mówi rzecznik prasowy KP PSP w Mogilnie kpt. Patryk Kaczmarek i dodaje: - Cały budynek oddymiono przy wykorzystaniu wentylatora. Pomieszczenia sprawdzono na obecność występowania tlenku węgla - wynik był negatywny.
     Z pożarem walczyły dwa zastępy JRG Mogilno, dwa zastępy z OSP w Gębicach (gm. Mogilno) i jeden zastęp z OSP w Dąbrowie. Akcją dowodził kpt. Łukasz Szulc z KP PSP w Mogilnie. Na miejsce przybyli: policja, pogotowie gazowe i pogotowie energetyczne.
     W wyniku pożaru spaleniu uległy dwie pary drzwi oraz elementy instalacji elektrycznej. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Działania ratownicze trwały ponad 2 godziny. Straty oszacowano na około 6.000 zł.
     Strażacy uratowali mienie warte około 500.000 zł.

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1251 (5/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości