Prezes „Hetmana” Michał Bernardczyk komentował, że to co się dzieje w konińskim OZPN odbiera chęci do dalszego działania
fot. Roman Wolek
Orchowo, Konin, piłka nożma, klasa okręgowa, Hetman, OZPN
Okręgowe, piłkarskie jaja
W konińskiej klasie okręgowej, zwycięzca zrezygnował z awansu do IV ligi, a przedostatni zespół Polonii Golina, mimo że powinien spaść do A-klasy, jednak się utrzymał. Dlatego Hetman Orchowo musi rywalizować w lidze złożonej z aż 17 drużyn.
TRACĄ ZDROWIE
Toczona 24 listopada podczas wspólnych obrad komisji Rady Gminy w Orchowie dyskusja na temat działalności klubu Hetman, była okazją do zwrócenia uwagi na dziwną sytuację, jaka panuje w konińskiej klasie okręgowej, czyli lidze, w której gra orchowski klub.
Przewodniczący Rady Gminy Władysław Jakubowski zwracał uwagę na to, jak wygląda sytuacja w konińskiej OZPN, jeśli chodzi o wielkość ligi. Podkreślał, że 17-zespołowa okręgówka jest wyniszczająca dla zawodników. Jak komentował, biorąc pod uwagę mecze ligowe i pucharowe, to zawodnicy amatorskiej ligi muszą grać co 3 dni, tak samo jak zawodowcy. Przewodniczy RG wyjaśniał, że takiego obciążenia nie wytrzymują stawy i więzadła zawodników. Apelował, aby przedstawiciele Hetmana na zebraniach w okręgu protestowali przeciwko takiej sytuacji, bo to nie ma nic wspólnego ze sportem amatorskim i rosną też koszty funkcjonowania klubu.
ODBIERAJĄ CHĘCI
Prezes Hetmana Michał Bernardczyk mówił, że prezesem konińskiego Okręgowego Związki Piłki Nożnej jest burmistrz Goliny. Zespół z tego miasta miał spaść z ligi okręgowej, więc robiono wszystko, żeby uratować ten zespół. Jak komentował prezes Hetmana, to co się dzieje w OZPN odbiera chęci do dalszego działania. Wyraził też nadzieję, że się nie wykończy psychicznie przez działaczy konińskiego związku OZPN. Michał Bernardczyk podkreślał także poświęcenie zawodników Hetmana, którzy mimo tak licznej ligi i wielu spotkań starają się ambitnie walczyć w rozgrywkach, narażając się na kontuzje. Szczególnie wyróżnił postawę najstarszego zawodnika Ireneusza Waliszewskiego. Jak stwierdził, potrafił on przyjechać na mecz aż spod niemieckiej granicy.
POWIĘKSZYLI LIGĘ
Sytuacja, o której była mowa podczas obrad komisji w Orchowie, dotyczy końcówki sezonu 2014/15, kiedy to w konińskiej klasie okręgowej Kasztelania Brudzew po raz trzeci z rzędu wygrała rozgrywki ligowe i trzeci raz zrezygnowała z awansu. Oznaczało to, iż tak jak w latach poprzednich do klasy A powinny spaść dwie ostatnie drużyny, aby liga okręgowa, w której gra także Hetman Orchowo, nadal liczyła 16 zespołów.
Ostatnie miejsce przypadło wtedy zespołowi Warty Kramsk, który wycofał się z rozgrywek już po rundzie jesiennej. Przedostatnie miejsca zajęła Polonia Golina. Wtedy zadziałał prezes konińskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej Mirosław Durczyński, który jest jednocześnie burmistrzem miasta Golina i byłym prezesem Polonii Golina. Zarząd konińskiego OZPN podjął decyzję o powiększeniu ligi okręgowej do 17 zespołów, dzięki czemu Polonia Golina uniknęła spadku do klasy A. Wskutek tego konińska klasa okręgowa stała się swoistym ewenementem w skali kraju, gdyż na kilkadziesiąt lig okręgowych, powyżej 16 zespołów oprócz konińskiej mają tylko ligi: siedlecka i sieradzka.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1241 (47/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze