Walka, jaką od roku prowadzi w Internecie były wiceburmistrz Przemysław Majcherkiewicz, dotyczy właśnie widocznego na zdjęciu odcinka ul. Ogrodowej, biegnącej wzdłuż budynku Starostwa Powiatowego (budynek w głębi). W minionym tygodniu na kilkudziesięciu metrach tej ulicy od strony ul. Piłsudskiego rozpoczęły się prace przy budowie kolektora sanitarnego i deszczowego. fot. Joanna Świertnicka
Mogilno
Opozycja od roku szantażuje burmistrza ulicą Ogrodową
Wystarczyło tylko zajrzeć do dokumentacji. Wtedy były wiceburmistrz Przemysław Majcherkiewicz dowiedziałby się, że w części ulicy będzie budowany kolektor sanitarny. Dodatkowo w całej ulicy poprowadzona zostanie deszczówka, gdyż teraz funkcjonuje tam kanalizacja ogólnospławna.
Od roku jednym z dyżurnych tematów mogileńskiej opozycji skupionej poza Radą Miejską, wokół byłego wiceburmistrza Mogilna, odwołanego w 2006 r. ze swej funkcji Przemysława Majcherkiewicza, jest stan nawierzchni ul. Ogrodowej w Mogilnie. Ulica ta otacza z dwóch stron budynek Starostwa Powiatowego (kiedyś był to internat Zespołu Szkół). Nawierzchnia ulicy od strony targowiska pozostawia wiele do życzenia. Mówią na przykład o tym kupcy dowożący swoje towary na miejskie targowisko.
Często po opadach stoją tam długo kałuże wody.
W tej części miasta, na uliczkach między torami kolejowymi a ul. Kasprowicza, trwa budowa kanalizacji sanitarnej z udziałem środków unijnych. Burmistrz Leszek Duszyński wielokrotnie mówił radnym, że zaraz po ukończeniu budowy kolektora przystąpi do opracowania jednego kompleksowego projektu odbudowy wszystkich ulic. W tym planie jest także ul. Ogrodowa i to w pierwszej kolejności.
CIĄGLE O OGRODOWEJ
Dla opozycji stan Ogrodowej pozostaje jednak cały czas tematem dyżurnym. Często ktoś pstryka zza firanki zdjęcie z okna budynku starostwa, wrzuca do Internetu i rozpoczyna się anonimowa dyskusja. Jednym z powtarzanych ciągle argumentów jest to, że burmistrz nie robi nowej nawierzchni ulicy, żeby zrobić na złość Starostwu Powiatowemu.
Podczas majowej sesji Rady Miejskiej dyskusja o stanie ul. Ogrodowej przeniosła się także na obrady radnych. Przypomnijmy, że burmistrz pytany o stan nawierzchni ulic na tym osiedlu po wybudowaniu kolektora, 24 maja dzień przed sesją na komisjach, powiedział: - Proszę uspokoić tego pana, który robi zdjęcia z budynku starostwa powiatowego przy ul. Ogrodowej, że będzie robiona nawierzchnia tej ulicy.
Do sprawy wrócił jednak następnego dnia podczas sesji radny Jacek Kończal. Przedstawił interpelację w sprawie stanu ul. Ogrodowej, jak to określił jednej z osób zatrudnionych w starostwie powiatowym w Mogilnie przy ul. Ogrodowej, wieloletniego samorządowca, który z wielką troską na nasze miasto nadal patrzy. Radny prosił w imieniu anonimowego urzędnika, by ująć ul. Ogrodową w planach remontowych gminy. W budynku przy ul. Ogrodowej pracuje właśnie były wiceburmistrz Mogilna Przemysław Majcherkiewicz.
Leszek Duszyński tłumaczył wtedy, że tą drogą dojeżdża cały czas ciężki sprzęt do miejsc, gdzie kanalizacja powstaje. Dodał, że co prawda w ul. Ogrodowej od strony targowiska kolektor sanitarny nie będzie budowany, ale za chwilę przejeżdżający ciężki sprzęt zniszczy całą pracę i nawierzchnię trzeba będzie budować od nowa. - Trochę cierpliwości. Ogrodowa będzie robiona w pierwszej kolejności, dlatego, że jest drogą łączącą centrum miasta z całym osiedlem - zapewnił burmistrz Duszyński.
Reporterowi Pałuk burmistrz powiedział, że nie rozumie dziwnej nerwowości w związku z ul. Ogrodową. Zwłaszcza, że po wybudowaniu sieci kolektorów wszystkie ulice bez wyjątku zyskają nową wybrukowaną nawierzchnię. Tak jak ulice na osiedlu zachodnim.
WNIOSEK POWIATU
25 czerwca reporterzy Pałuk zwrócili uwagę, że w części ul. Ogrodowej od strony ul. Piłsudskiego rozpoczęły się prace ziemne przy budowie kolektora. Było to o tyle dziwne, że właśnie o remont nawierzchni tego odcinka ul. Ogrodowej, od ul. Kasprowicza do ul. Piłsudskiego, walczy od dłuższego czasu Przemysław Majcherkiewicz, a w jego imieniu pytał o to na sesji radny Kończal. Dodatkowo po prawej stronie ul. Ogrodowej prowadzone było przyłącze kanalizacyjne.
Gdy sprawdziliśmy mapy i materiały związane z budową kanalizacji, okazało się, że rozpoczęte prace to dokończenie budowy kolektora przy ul. Ogrodowej. Nie był wykonany jeszcze odcinek od ul. Piłsudskiego, potem w lewo w kierunku Biedronki i w prawo w kierunku budynku PZMot, do leżącej na wysokości tego budynku studni kolektora. Tymczasem odcinek między ul. Piłsudskiego a skrętem do Biedronki jest częścią dłuższego odcinka ul. Ogrodowej, której remontu domagał się Przemysław Majcherkiewicz.
Największe zaskoczenie czekało nas przy przeglądaniu dokumentacji nieco później. Okazało się, że ta część ul. Ogrodowej, której remontu domaga się były wiceburmistrz, to nie tylko remont nawierzchni.
Ale po kolei.
Na terenie działki starostwa powiatowego w tej chwili znajduje się szambo. Budynek starostwa jest podłączony do tego szamba.
Dwa dni po sesji, gdy pytania zadawał Jacek Kończal, 27 maja Starostwo Powiatowe w Mogilnie zwróciło się do burmistrza z prośbą o wykonanie przykanalika kanalizacji sanitarnej i deszczowej w ul. Ogrodowej od strony budynku PZMotu. 11 czerwca Leszek Duszyński wyraził zgodę na wykonanie przyłączy i starostwo otrzymało taką odpowiedź na piśmie. Przyłącze kanalizacyjne będzie miało długość długości 7,39 m, natomiast przykanalik kanalizacji deszczowej 7,59 m. W ten sposób działka starostwa zostanie podłączona do kolektora sanitarnego. Do tej pory rzadkie ścieki z szamba razem z wodą deszczową z tej części ul. Ogrodowej spływały do istniejącego kolektora sanitarnego w ul. Piłsudskiego. Ale i ścieki i woda deszczowa szły razem do kolektora ściekowego. Po podłączeniu się budynku starostwa do kanalizacji, te dwie sieci zostaną rozdzielone.
BĘDZIE DESZCZÓWKA
Co najciekawsze, w tej części ul. Ogrodowej, której remontu od roku domaga się Przemysław Majcherkiewicz, jest kanalizacja ogólnospławna. Jak mówi Leszek Duszyński, to zostanie teraz wyeliminowane. Pod nową nawierzchnią przy remoncie tej ulicy, aby w przyszłości ustrzec się kałuż, zostanie wykonana z prawdziwego zdarzenia kanalizacja deszczowa.
Leszek Duszyński zwraca uwagę, że gdyby uległ w ubiegłym roku naciskom politycznego lobby z budynku przy ul. Ogrodowej, to ulica co prawda miałaby już nową nawierzchnię, ale teraz trzeba byłoby ją zrywać, żeby zakładać kanalizację deszczową. Dodatkowo burmistrz zwraca uwagę, że kilkadziesiąt metrów nawierzchni ulicy, od strony ul. Piłsudskiego, trzeba byłoby wykonać w całości od nowa.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 959 (26/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze