Droga krajowa we Wronowych
Parking po przesunięciu bramy
Pracownicy interwencyjni gminy rozbiorą słupki i bramę. Burmistrz dostarczy kostkę brukową na wyłożenie parkingu.
Remont i przebudowa parkingu przy kościele we Wronowych będą możliwe po cofnięciu bramy, która musi zrównać się z płotem. Problemem pozostanie słup energetyczny, który stać będzie na środku parkingu. Remont drogi krajowej nr 25 na odcinku Strzelno - Proszyska rozpoczął się we wrześniu. Remontowany jest blisko 7-kilometrowy odcinek drogi, który niebawem uzyska nową nawierzchnię.
Droga wymagała szybkiego remontu i z utęsknieniem czekali na jej przebudowę mieszkańcy Strzelna, Wronowych oraz okolicznych miejscowości. Dzisiaj niejednemu mieszkańcowi nie jest już tak wesoło, jak we wrześniu. Pierwsze skargi zaczęły napływać do Urzędu Miejskiego pod koniec września. Podczas październikowej sesji Rady Gminy radny Dariusz Chudziński prosił burmistrza o poważne zajęcie się zaistniałym problemem. Chodziło głównie o to, że mieszkańcy ulicy Powstania Wielkopolskiego martwią się, że nawierzchnia drogi położona jest znacznie wyżej niż posesje. A to może - ich zdaniem - oznaczać, że spływająca z drogi woda będzie zalewała podwórka i posesje.
Podczas sesji burmistrz stwierdził, że jest przebudową tej drogi bardzo zdegustowany. Sam bowiem otrzymał sporo telefonów od mieszkańców miasta jak i wsi, w tym również sołtysów. Przebudową drogi zdegustowani są nie tylko mieszkańcy Strzelna, ale także mieszkańcy Wronowych, u których w trakcie przeprowadzanego remontu zawężono o pół metra wjazdy do posesji.
Temat wjazdów oraz odpowiedniego odwodnienia udało się częściowo załatwić w trakcie rozmów, do jakich doszło w siedzibie firmy odpowiedzialnej za przebudowę drogi, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Do Bydgoszczy udała się delegacja w składzie burmistrz Ewaryst Matczak, radny Henryk Trawiński, referent do spraw dróg i działalności gospodarczej Urzędu Miejskiego w Strzelnie Przemysław Stelmaszyk, sołtys Wronowych Daniel Trawczyński oraz przewodniczącego osiedla Piotr Dubicki. Finałem przeprowadzonych rozmów było porozumienie, że wjazdy, o które martwili się mieszkańcy, zostaną poprawione.
Pozostał jednak jeszcze jeden problem. Otóż projekt przebudowy drogi nie uwzględnia przebudowy parkingu znajdującego się przy kościele we Wronowych. W tej sprawie już przed rozpoczęciem prac monitowali w GDDKiA mieszkańcy wioski. - Kościół parafialny zostanie praktycznie pozbawiony parkingu, który obecnie znajduje się przy drodze krajowej. Przed kościołem mają być barierki - mówił radnym strzeleńskim wicestarosta Przemysław Zowczak podczas jednej z sesji Rady Gminy. Natomiast Tomasz Okoński, rzecznik prasowy GDDKiA w Bydgoszczy mówił wówczas, że zjazd do kościoła będzie, ale Generalna Dyrekcja nie zamierza budować nikomu parkingu. - Przecież teraz nic nie ma przed kościołem, jest tylko plac. Nie będziemy gratisowo budować parkingu przy kościele. Obsługa kościoła będzie realizowana poprzez dwa zaprojektowane zjazdy z drogi krajowej nr 25 oraz przyległej do kościoła drogi lokalnej. Kierowcy nadal jednak będą mogli parkować pod kościołem i przy lokalnej drodze biegnącej przy świątyni - wyjaśniał wówczas naszemu reporterowi Tomasz Okoński.
Na ostatnim spotkaniu przedstawicieli Strzelna z władzami Oddziału GDDKiA doszło do małego kompromisu. Otóż przedstawiciele GDDKiA stwierdzili, że jeśli ksiądz przesunie bramę bliżej kościoła, to pracownicy wykonają także parking, ale do wysokości płotu.
Przebudowa bramy będzie teraz w gestii gminy. - Po rozmowie z burmistrzem wiem, że gmina da pracowników interwencyjnych, którzy rozbiorą bramę i słupki. Przeraża mnie wysokość, na jakiej jest to wszystko robione. Kostkę mają położyć na wysokości od drogi do murków przy płocie - powiedział naszemu reporterowi proboszcz wronowieckiej parafii ks. Piotr Gogolewski. Burmistrz zapewnił także dostarczenie kostki brukowej z odzysku na wyłożenie parkingu. Pozostał jeszcze problem słupa energetycznego, który znajduje się na placu przed kościołem. - Jak się cofnie bramę, to słup zostanie na środku parkingu. Ja się zgodzę, żeby stał on na terenie parafii, tylko, żeby była na jego przesunięcie zgoda - dodał ks. Gogolewski. Burmistrz Ewaryst Matczak powiedział, że zwróci się do Enei w Mogilnie z prośbą o przesunięcie słupa. - Myślę, że dyrektor Energetyki wyrazi na to zgodę - powiedział burmistrz.
Ks. proboszcz powiedział także, że gdy dojdzie do rozbiórki płotu, to nowy płot postawi dopiero w przyszłym roku, ale stanie on już na słupkach z cegły klinkierowej.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 927 (46/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze