Reklama

Paroc chce do specjalnej strefy

Największa firma na terenie gminy i w najbliższej okolicy podejmuje kolejną próbę rozważenia jej propozycji przez Radę Miejską. Przewodniczący Sławomir Peno jest temu przeciwny i zwraca m.in. uwagę na optymistyczne prognozy i brak bezrobocia.

    SZANSA NA INWESTYCJE
     Władze firmy Paroc już po raz trzeci podejmują próbę włączenia części terenów należących do tej spółki do Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Dzięki temu firma mogłaby uzyskać ulgi w podatku dochodowym w razie zrealizowania tam nowej inwestycji.
     Przypomnijmy, że Paroc rozpatruje możliwość rozbudowy istniejącej fabryki w Trzemesznie. Ewentualna inwestycja miałaby polegać na budowie nowej hali produkcyjnej o powierzchni 3.500 m2 i zatrudnieniu co najmniej 50 nowych pracowników. Wartość całej inwestycji, a więc m.in.: budowy hali oraz jej wyposażenia w maszyny, może przekroczyć 200 mln zł.
     Władze firmy zwracały się w tej sprawie do trzemeszeńskiego samorządu już dwukrotnie. Jednak za każdym razem radni nie wyrażali zgody na włączenie części nieruchomości firmy do K-SSSE.
     PRZYJĄĆ DO STREFY
     Tym razem do przewodniczącego Rady Miejskiej Sławomira Peno z prośbą w tej sprawie zwrócił się nowy dyrektor zarządzający Paroc Polska Andrzej Malicki.
     W imieniu zarządu firmy poprosił o zaplanowanie w porządku obrad najbliższego posiedzenia Rady Miejskiej głosowania nad podjęciem uchwały pozwalającej w efekcie na utworzenie w części zakładu Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Zwrócił uwagę, że wprawdzie na sesjach 6 marca i 28 kwietnia Rada Miejska wypowiedziała się przeciwko takiej możliwości, jednak według nowego dyrektora zarządzającego, stanowisko RM było w dużej mierze spowodowane emocjami i niekorzystnym nastawieniem części mieszkańców Trzemeszna wobec Paroca. Według dyrektora Andrzeja Malickiego jest oczywistym, że celem zabiegów firmy jest uzyskanie korzyści majątkowych, jednak nie można było stawiać firmie z tego tytułu zarzuty, a także twierdzić, iż korzyści podatkowe Paroc Polska przekładają się na straty gminy Trzemeszno.
     KORZYŚCI DLA FIRMY I GMINY
     Uzasadniał także, że kwota pomocy możliwej do uzyskania przez Paroc poprzez ulgę w podatku dochodowym od osób prawnych (CIT), mogłaby wynieść 25% wartości inwestycji lub 25% wartości kosztów pracy przez 2 lata w nowo utworzonym wydziale. Potencjalna kwota pomocy byłaby rzeczywiście wysoka, lecz stanowiłaby jedynie stosunkowo niedużą część nakładów inwestycyjnych. Zwrócił też uwagę, że dodatkowe wpływy gminy z tytułu podatku CIT nie zostałyby umniejszone o całość kwoty stanowiącej ulgę podatkową Paroc, ale jedynie 6,71% tej kwoty, czyli przypuszczalnie w granicach 100.000 zł rocznie.
     Biorąc pod uwagę nawet bieżące wpływy gminy Trzemeszno nie powinny zostać obniżone, a wręcz przeciwnie, gdyż umniejszony wpływ z podatku dochodowego od osób prawnych zostanie zneutralizowany dodatkowymi wpływami z tytułu:
     - podatku od nieruchomości,
     - 39,4% podatku dochodowego od osób fizycznych od wynagrodzeń pracowników zatrudnionych w nowym wydziale, co powinno stanowić nie mniej niż 150.000 zł rocznie.
     Ponadto, jakkolwiek osoby niechętne inwestycji „Paroc” Polska bagatelizują i deprecjonują wagę planowanej inwestycji, proszę o zwrócenie uwagi na to, że wywoła ona korzystne skutki dla gminy Trzemeszno na przyszłość, gdyż spowoduje trwałe, nie tylko na czas korzystania z ulgi podatkowej, zwiększenie o kilkadziesiąt osób stanu zatrudnienia w „Paroc” Polska, czego można nie doceniać dziś, w okresie niskiego bezrobocia, oby jednak okres ten nie trwał zbyt krótko - uzasadnił w swoim piśmie dyrektor Andrzej Malicki.
     DLA DOBRA GMINY
     Zaznaczył również, że Paroc Polska jest pozytywnie nastawiony wobec gminy Trzemeszno i lokalnej społeczności, której znaczną część stanowią pracownicy firmy Paroc i ich rodziny.
     Dyrektor Paroca przypomniał, że niedawno została zakończona budowa ścieżki rowerowej w Trzemesznie, w której kosztach firma Paroc znacznie partycypowała mimo prowadzonego z gminą kilkuletniego sporu dotyczącego podatku od nieruchomości za lata 2009-2011.
     Żywię więc nadzieję, że radni Rady Miejskiej Trzemeszna głosując nad uchwałą będą mieli na względzie nie tylko rozwój „Paroc” Polska, ale przede wszystkim dobro gminy Trzemeszno i jej mieszkańców, zarówno teraz, jak i w przyszłości - tymi słowami zakończył swoje pismo dyrektor Andrzej Malicki.
     PROCEDOWANIE NIESTOSOWNE
     19 czerwca odpowiedź do dyrektora Paroca skierował przewodniczący RM Sławomir Peno.
     Zaznaczył w niej, że nie widzi możliwości procedowania po raz kolejny tej samej propozycji.
     Przede wszystkim Specjalne Strefy Ekonomiczne, które istnieją już ponad 20 lat, miały na celu likwidację bezrobocia, którego de facto dzisiaj nie ma, a i prognozy są optymistyczne na lata. Strefy miały być zlikwidowane w 2014 roku, ale pod naciskiem grup interesów dużych korporacji utrzymano je - na pewno nie w interesie budżetów zarówno Państwa Polskiego jak i gminy czy powiatów - uzasadnił przewodniczący Rady dodając, że oferta, którą przedstawił dyrektorowi zarządzającemu jako linię długoterminowej współpracy między gminą a firmą Paroc jest podstawowym elementem dbania o wspólne interesy, w tym także pracowników firmy Paroc.
     Zaznaczył, że bardzo cieszy fakt rozważenia Trzemeszna jako potencjalnego miejsca do inwestowania, jednak bez finalnej decyzji, co do miejsca inwestycji, jak i kompleksowych rozwiązań dotyczących współpracy, według przewodniczącego RM byłoby wielce niestosowane procedować po raz kolejny temat strefy, zarówno na komisjach, jak i poddać pod głosowanie na sesji Rady Miejskiej.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1323 (25/2017)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości