11 lutego w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie 161 księży, przymusowo wcielonych do wojska w czasach PRL-u, odebrało z rąk Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza patent oficerski. To kolejna grupa, która w ostatnim czasie została podporucznikami rezerwy.
Ks. kanonik Otton Szymków z rąk szefa MON Antoniego Macierewicza odbiera przyznany patent oficerski fot. Daniel Konowalik Wśród 161 księży patent odebrał ks. kanonik Otton Szymków, proboszcz parafii pw. Świętej Trójcy w Strzelnie. Księży na pierwszy stopień oficerski, podporucznika, na wniosek szefa MON mianował prezydent Andrzej Duda. Postanowienie prezydenta, odczytane podczas uroczystości, dotyczyło 207 duchownych. W katedrze polowej WP stawiło się w sobotę 161 z nich. Otrzymali patenty oficerskie oraz książki Oficer polski Tadeusza Hołówki. Mianowanie na stopień podporucznika rezerwy nie wiąże się z żadnymi przywilejami przewidzianymi dla oficerów zawodowych.
Ceremonię poprzedziła msza św. w intencji ojczyzny. Podczas homilii biskup polowy WP Józef Guzdek powiedział, że młodzi klerycy nie byli zwolnieni z odbycia służby wojskowej, otrzymywali takie same wezwania, jak pozostali mężczyźni. Komunistyczne władze powołując kleryków do odbycia zasadniczej służby wojskowej chciały odciągnąć od kapłaństwa jak największą liczbę alumnów i ukarać niepokornych biskupów. Przymusowy pobyt w wojsku był czasem represji, poniżania godności kleryków i próbą łamania ich sumień - mówił. Zdaniem władz PRL seminaria duchowne nie były szkołami wyższymi, a uczelniami prywatnymi. Przyszli księża nie mogli więc korzystać z przywilejów, jakimi cieszyli się inni studenci, którym m.in. odraczano czas odbycia służby wojskowej do momentu uzyskania wyższego wykształcenia i tytułu magistra. W latach 1959-1980, wbrew porozumieniom między państwem a Kościołem, do wojska przymusowo wcielono ok. 3.000 kleryków z seminariów duchownych. W wojsku były trzy specjalne jednostki dla kleryków: w Szczecinie-Podjuchach, Gdańsku i Opolu. Z czasem jednostka z Opola została przeniesiona do Brzegu, a z Gdańska do Bartoszyc (tutaj w latach 1966-68 służył Jerzy Popiełuszko). Jednostki podlegały bezpośrednio Głównemu Zarządowi Politycznemu Ludowego Wojska Polskiego.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1305 (7/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze