Reklama

Podrzucanie i przerzucanie śmieci

Śmieci wyrzucone zostały przy drodze Wymysłowice-Górki. Na miejsce zgłoszenia pojechał patrol strzeleńskiej Straży Miejskiej, wyrzucone śmieci ogląda starszy strażnik Aleksander Wojtaszewski

          fot. arch. Straży Miejskiej w Strzelnie

Droga, pobocze, Wymysłowice, Górki, śmieci
     Podrzucanie i przerzucanie śmieci
    Karola H. z Ludziska zdradziła zawartość śmieci wyrzuconych na pobocze drogi. Strażnikom miejskim obiecał, że je sprzątnie, ale zapakował śmieci w worki i wyrzucił w innym miejscu przy tej samej drodze. Otrzymał mandat 1.000 zł i musiał posprzątać na własny koszt.

     Straż Miejska w Strzelnie przyjęła zgłoszenie od mieszkańca Wymysłowic o dzikim wysypisku śmieci przy drodze Wymysłowice-Górki.
     Po potwierdzeniu zgłoszenia na podstawie zebranych dowodów strzeleńscy strażnicy ustalili osobę odpowiedzialną za wyrzucenie śmieci. Okazał się nim Karol H. z Ludziska (gm. Janikowo). Ze względu na fakt, że miejsce zamieszkania tej osoby to sąsiednia gmina Janikowo, mężczyznę wezwano do stawienia się w siedzibie straży miejskiej w Strzelnie. Po otrzymaniu wezwania mężczyzna potwierdził telefonicznie, że przyjedzie i już wtedy przyznał się do zarzucanego mu czynu.
     - Zaleciliśmy mu również, że w momencie przybycia na wezwanie teren ma już być uprzątnięty, a odpady zutylizowane - mówi komendant SM Paweł Namieśnik.
     W dniu wezwania patrol straży sprawdził rejon drogi. Miejsce dzikiego wysypiska zostało uprzątnięte. Uwagę strażników jednak zwrócił fakt, że kilkadziesiąt metrów dalej w przydrożnym rowie znajduje się kilka pojedynczych i porozrzucanych worków z odpadami z zawartością przypominającą wcześniejsze dzikie wysypisko. Po dokładnym porównaniu z wcześniejszym materiałem fotograficznym potwierdzono, że są to te same odpady. Wezwany mężczyzna, mieszkaniec gminy Janikowo nie miał rozsądnego wytłumaczenia swojego postępowania. Za wyrzucenie śmieci, a następnie ich przeniesienie w inne miejsce został ukarany mandatem na łączną kwotę 1.000 zł, a następnie w obecności strażników miejskich całkowicie uprzątnął rejon drogi.
     - Niestety, pomimo zmiany przepisów, nadal nie wiadomo czemu zdarzają się przypadki dzikich wysypisk śmieci i jest to już kilkanaście przypadków w tym roku. Za ten rodzaj wykroczenia straż miejska z reguły nakłada wysokie grzywny, które mają na celu wyeliminowanie tego procederu - dodał komendant Namieśnik.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1231 (37/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości