Mogilno, powiat, bank gdański, budynek, starostwo
Powiat sonduje możliwość kupna budynku banku
22 lutego przy okazji pobytu w Mogilnie, Maciej Sobczak z Departamentu Administracji i Infrastruktury Banku Millenium w Warszawie odwiedził starostę Barczaka, by porozmawiać o pustym budynku banku nad jeziorem.
Budynek po byłej siedzibie Banku Gdańskiego w Mogilnie nad jeziorem stoi nadal pusty i nie zagospodarowany. Dwa lata temu ochotę na nabycie go dla Urzędu Gminy miał były burmistrz Jacek Kraśny. Teraz sprawa wraca, ale tym razem budynkiem jest zainteresowane Starostwo Powiatowe.
fot. Joanna Bejma
DWA LATA TEMU
Poprzedni burmistrz Mogilna Jacek Kraśny pierwszy raz kupnem budynku po siedzibie Banku Gdańskiego przy ul. Kościuszki w Mogilnie zainteresowany był już wiosną 2005 r. Jacek Kraśny - jak powiedział reporterowi Pałuk w kwietniu 2005 r. - poważnie rozważał koncepcję przeniesienia tam całego Urzędu Miejskiego. Jego zdaniem wyprowadzka z budynku Starostwa Powiatowego przysłużyłaby się zarówno samemu starostwu, jak i urzędowi. Dużym plusem przenosin byłoby także to, że wszystkie wydziały i jednostki podległe gminie Mogilno znalazłyby się w jednym miejscu. Podobnie byłoby ze starostwem. Jacek Kraśny poprosił radnych ubiegłej kadencji o zabezpieczenie w budżecie gminy pieniędzy na wadium, by móc złożyć ofertę do banku. Radni nie zgodzili się.
PÓŁ ROKU TEMU
Do sprawy kupna budynku po siedzibie Banku Gdańskiego pod koniec poprzedniej kadencji wrócił jeszcze radny Jan Thiede. Poprosił burmistrza Kraśnego o zainteresowanie się na nowo możliwością kupna budynku.
OBECNIE
Tymczasem, jak udało nam się ustalić, to Zarząd Powiatu Mogilno postanowił rozeznać się w sprawie budynku po byłym Banku Gdańskim. Przypomnijmy, że członkami Zarządu są obecnie: starosta Tomasz Barczak, jego zastępcą Przemysław Zowczak, członkami: Dariusz Kurzawa i właśnie Jacek Kraśny.
Ten ostatni w rozmowie z nami potwierdził, że kilka tygodni temu na zebraniu Zarządu była rzeczywiście poruszana sprawa budynku po Banku Gdańskim. - Tam ktoś poruszył ten temat, a ja go podjąłem. Chciałem podzielić się już posiadaną na ten temat wiedzą. Co dalej w tej sprawie się dzieje, nie wiem - powiedział Jacek Kraśny.
Niestety, więcej szczegółowych informacji na ten temat nie zdołaliśmy uzyskać od starosty mogileńskiego Tomasza Barczaka. Od poniedziałku do czwartku był nieuchwytny, przebywał m.in w Warszawie. Prosił, by z pytaniami kierować się do sekretarza gminy Krzysztofa Dobrychłopa.
Ten w rozmowie z nami zaprzeczył, aby Zarząd na piśmie rozeznawał się w sprawie sprzedaży i kupna budynku. - Na początku poprzedniej kadencji pana starosty, dyrekcja banku "Millenium" składała propozycję kupna budynku, ale cena jaką przedstawiono na naszą kieszeń była zbyt wygórowana. Owszem, 21 lutego przedzwoniłem z ciekawości do Macieja Sobczaka z Departamentu Administracji i Infrastruktury Banku "Millenium" w Warszawie z zapytaniem, co się dzieje z budynkiem. On odpowiedział mi, że 22 lutego będzie na terenie Mogilna, wstąpi do starosty i powie co z bankiem. To wszystko - usłyszeliśmy od Krzysztofa Dobrychłopa. Nasz rozmówca powiedział też, że telefon do Macieja Sobczaka poprzedzony był krótką rozmową z Tomaszem Barczakiem. - Ale to były dosłownie trzy zdania. Ciekawiło nas co się dzieje z budynkiem. Podobno jest trzech kupców - dodał sekretarz starostwa.
Wicestarosta Przemysław Zowczak uzupełnił, że były to tylko działania sondujące. - Ale ja nie byłem inicjatorem tego pomysłu - wyjaśnił i dodał: - Ale prawdą jest, by stworzyć właściwe warunki do właściwej obsługi mieszkańców przez urzędników powiatu. W panujących aktualnie warunkach nie jest to proste.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze