Reklama

Prałat chce oddać gminie bazylikę

Trzemeszno
     Prałat chce oddać gminie bazylikę
     Ks. prałat Bronisław Michalski jest gotowy na drastyczne posunięcie, byle tylko zdobyć środki na remont zabytkowego kościoła. Według Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, dofinansowania na ten cel nie będzie dopóki ktoś inny nie pokieruje trzemeszeńską parafią.

Trzemeszeńska bazylika
                 fot. Roman Wolek

    Pismo o zaskakującej treści trafiło na biurko burmistrza Krzysztofa Derezińskiego. Autorem pisma jest ks. prałat Bronisław Michalski, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Trzemesznie. Przypomina w nim, że od około 10 lat stara się bezskutecznie o zdobycie funduszy unijnych na rewitalizację zabytków. Informuje także, że wykorzystał już wszystkie możliwości w tym kierunku i dodaje, że w takim razie ogromnej rangi zabytki w Trzemesznie będzie musiał przejąć Urząd Miasta i Gminy, aby rozpocząć starania o fundusze unijne.
    Będę wdzięczny za w miarę szybką odpowiedź w tej sprawie, gdyż giną resztki romańszczyzny w naszej bazylice, a do tego, jak sądzę, nie wolno nam dopuścić - uzasadnia w swoim piśmie proboszcz trzemeszeńskiej parafii.

Ks. prałat Michalski chce, żeby gmina przejęła bazylikę
                fot. Roman Wolek

    Treść pisma bardzo zaskoczyło burmistrza Krzysztofa Derezińskiego. - Przejąć bazyliki nie możemy, bo na takie coś musiałby wyrazić zgodę kuria. Będę jeszcze prowadził rozmowy na ten temat i z ks. prałatem i z kurią. Ksiądz prałat jest zdeterminowany w sprawie ratowania zabytków i nie może się pogodzić z tym, że nie otrzymał dofinansowania. Odbieram to pismo jako apel o wszczęcie działań w tej sprawie. I na takie wsparcie może od nas liczyć, bo już wspieraliśmy w ten sposób np. pisząc projekt o dofinansowanie - mówi burmistrz Dereziński.
    Wielkopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków Aleksander Starzyński powiedział nam, że jest niemożliwe, aby przekazać gminie jakikolwiek użytkowany kościół i takiego przypadku nigdy jeszcze w Polsce nie było. Wyjątkiem mogą być puste, nieużytkowane budynki kościołów, których nikt nie chciał przejąć. Aleksander Starzyński podkreśla także, że proboszcz jest tylko zarządcą majątku kościelnego, więc nie może go nigdzie przekazywać, gdyż takie decyzje może podejmować jedynie arcybiskup.
    Konserwator zabytków przyznaje, że trzemeszeńska bazylika powinna być remontowana i są potrzebne na to duże środki. Sugeruje jednak, że będzie to możliwe dopiero, gdy zmieniony zostanie proboszcz trzemeszeńskiej parafii. - Czekamy na właściwą osobę, która by pokierowała remontem, bo ks. prałat Michalski nie gwarantuje, że remont będzie dobrze wykonany. Czekamy aż nowy arcybiskup podejmie decyzję w tej sprawie i wyznaczy nowego proboszcza lub wyznaczy kogoś kto pokieruje remontem - wyjaśnia Aleksander Starzyński.
    Na temat pisma ks. proboszcza Bronisława Michalskiego próbowaliśmy porozmawiać z rzecznikiem prasowym  Kurii Metropolitarnej w Gnieźnie ks. Zbigniewem Przybylskim, jednak rzecznik prasowy przebywa obecnie na urlopie.
    Ks. prałata Bronisława Michalskiego zapytaliśmy, czy rzeczywiście zgodnie z treścią pisma chce przekazać gminie bazylikę i inne zabytki. - Niech każdy rozumie to pismo jak uważa - mówi ks. prałat i dodaje, że najważniejszą sprawa jest pozyskanie środków unijnych na remont bazyliki. - Parafia przez 14 lat starała się o środki unijne. Wydaliśmy kupę pieniędzy i nie dostaliśmy nic. Może gminie uda się więc coś pozyskać. Z pozyskiwaniem środków unijnych to jest tylko propaganda, gorsza niż u Goebbelsa - uważa ks. prałat.

Reklama

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 962 (29/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości