Reklama

Prawy ołtarz odbiciem lewego

Kościół w Jeziorach Wielkich
     Prawy ołtarz odbiciem lewego
     Rodzina Sławomira Graczyka wykonała ołtarz, natomiast rodzina Jarosława Graczyka ufundowała obraz z wizerunkiem Jana Pawła II.

Nowy boczny ołtarz w jeziorańskim kościele prezentuje się bardzo okazale
           fot. Paweł Lachowicz

    W związku z pracami konserwatorskimi w kościele w Siedlimowie przebywała na terenie gminy Jeziora Wielkie konserwator Iwona Brzozowska. Ksiądz proboszcz Wojciech Pezacki poprosił ją, aby odwiedziła także kościół w Jeziorach Wielkich i wyraziła na jego temat swoją opinię fachowca. Ksiądz proboszcz nie ukrywa, że opinia, którą usłyszał, nie była najciekawsza. Iwona Brzozowska stwierdziła, że w jeziorańskim kościele znajduje się mnóstwo różnych poplątanych ze sobą i w rezultacie kłócących się stylów. Jedna z sugestii dotyczyła ołtarzy bocznych. Konserwator zabytków zauważyła, że z lewej strony świątyni znajduje się ładny, skromny, ale oryginalny w swoim wyglądzie ołtarz z wizerunkiem Matki Bożej Królowej Polski, a po drugiej stronie znajdował się zrobiony prowizorycznie ołtarz z jasnej sklejki, na którym umocowany był obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Był to obraz, który nawiedzał rodziny w parafii. Obydwa ołtarze bardzo różniły się stylem.
    Od tej pory ksiądz proboszcz nieustannie myślał o postawieniu nowego bocznego ołtarza, który wyglądem i stylem zbliżony byłby do oryginalnego lewego ołtarza bocznego. - Mając ten problem w sercu i umyśle, doszło do rozmowy na ten temat pomiędzy mną a panem Sławomirem Graczykiem i jego bratem Jarosławem Graczykiem. Okazało się, że ci dwaj panowie wyrażają swoją gotowość i problem postawienia nowego prawego, bocznego ołtarza wezmą na swoje barki. Okazało się, że wywiązali się rewelacyjnie z danego słowa - opowiada ks. Wojciech. Ołtarz stał się darem rodziny Graczyków. Ołtarz jest lustrzanym odbiciem ołtarza, który jest z lewej strony. Został w ten sam sposób pomalowany i wykonane zostały złocenia.
    W momencie postawienia nowego ołtarza bocznego - jak opowiada ks. proboszcz - wspólnie z parafianami uświadomili sobie, że w jeziorańskim kościele nie ma ani pomnika, ani popiersia, ani obrazu z wizerunkiem Jana Pawła II. - Ku mojemu zaskoczeniu i wielkiej radości zapadła decyzja, że także przez tę rodzinę zostanie ufundowany płócienny obraz z podobizną JP II - dodaje ks. Pezacki. W tym miejscu należy zaznaczyć, że rodzina Sławomira Graczyka wykonała ołtarz, natomiast rodzina Jarosława Graczyka ufundowała obraz. - Obraz jest przepięknym dziełem olejnym, które godne jest obejrzenia z bliska. Ciekawym punktem jest to, iż Papież przedstawiony jest na ciemnym, prawie czarnym tle. Pozwolę sobie powiedzieć, że blask, który bije od Ojca Świętego jest dla nas, parafian maleńkiej wiejskiej parafii, zapowiedzią tego, że beatyfikacja, a w konsekwencji kanonizacja Jana Pawła II  jest dla nas tylko kwestią czasu - dodał ks. proboszcz.
    Ks. Pezacki wspomniał także, iż chcąc w ołtarzu umieścić wizerunek Ojca Świętego, próbował wraz z państwem Graczykami wybrać wizerunek JP II, który z jednej strony by się podobał, a z drugiej pasował do gabarytów ołtarza, gdzie był już obraz Matki Bożej Częstochowskiej. - Wiemy doskonale, że Jan Paweł II podczas swego pontyfikatu często podkreślał swoją synowską więź z Matką Bożą, więc miejsce, gdzie został umieszczony, było bezapelacyjnie trafione - opowiada ks. Pezacki.
    - Któregoś dnia, jak przyjechałem na mszę św. do Jezior Wielkich, wszedłem do konfesjonału, w kościele były już dwie starsze panie i nagle przyszła mama z może 7-letnim chłopcem. Podeszli do tego ołtarza, uklęknęli, pomodlili się i wtedy chłopiec, pokazując rączką na obraz Jana Pawła II, gdzie jeszcze nie było upamiętniającej tablicy, zadał swojej mamie pytanie „Mamo, a kto to jest?”. Jak usłyszałem to pytanie, to byłem z jednej strony zaskoczony, ale z drugiej strony uświadomiłem sobie, że przecież bardzo szybko rośnie nam nowe pokolenie, które JP II będzie znało już tylko z obrazków, albo z filmów dokumentalnych. Wówczas po konsultacji z ofiarodawcami doszliśmy do porozumienia, że trzeba tam umieścić tablicę z odpowiednią informacją. To był taki znak od Boga, który podpowiedział nam, że jeszcze coś tam trzeba poprawić - powiedział ks. Wojciech Pezacki.
    Od tego momentu pod wizerunkiem Jana Pawła II umieszczona jest tablica z napisem: Najwyższemu Kapłanowi Kościoła Powszechnego, Biskupowi Rzymu, Ojcu Świętemu  Papieżowi Janowi Pawłowi II. Namiestnikowi Pana Naszego Jezusa Chrystusa, Następcy Księcia Apostołów Św. Piotra, Patriarsze Zachodu, Prymasowi Italii, Arcybiskupowi i Metropolicie Prowincji Rzymskiej, Suwerennemu Władcy Państwa Watykańskiego, Największemu z Rodu Polaków z okazji Wyniesienia na Ołtarze. Z pamięcią w modlitwie ks. proboszcz i parafianie.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 969 (36/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości