Reklama

Primakow i Bandera zajęli miejsce Kilińskiego

Pocztówka z 1910 r. przedstawiająca pomnik Jana Kilińskiego stojący przed budynkiem szkolnym w Stryju fot. archiwum Pocztówka z 1910 r. przedstawiająca pomnik Jana Kilińskiego stojący przed budynkiem szkolnym w Stryju fot. archiwum

Trzemeszno, Stryj, pomnik
    Primakow i Bandera zajęli miejsce Kilińskiego
     Pomnik bohaterskiego szewca z Trzemeszna w ukraińskim Stryju był dwukrotnie budowany i dwukrotnie niszczony. Obecnie nie ma już po nim śladu.

     UCZCZONO KILIŃSKIEGO
     Kilkanaście dni temu minęła 197. rocznica śmierci Jana Kilińskiego, jednej z najwybitniejszych i najbardziej znanych postaci pochodzących z Trzemeszna. Pamięć o znanym trzemesznianinie podtrzymywana jest m.in. przez pomniki upamiętniające bohatera insurekcji kościuszkowskiej wybudowane na terenie Polski i poza granicami kraju. Szczególnie mało znana, choć zarazem ciekawa, jest historia nieistniejącego już pomnika Jana Kilińskiego w Stryju na Ukrainie. Miasto to, położone niedaleko Lwowa, przez setki lat należało do Polski. W latach 1772-1918 znalazło się w zaborze austriackim.
     Po wielkim pożarze w 1886 r. w Stryju na terenie miasta istniał tylko pomnik upamiętniający żołnierzy pułku piechoty w parku miejskim Wielszyna. Wśród mieszkańców i władz miasta toczono dyskusję o wybudowaniu pomnika, jednak zastanawiano się, kogo ma on przedstawiać. Początkowo miał to być pomnik Adama Mickiewicza. W tamtych czasach stawiano go w wielu innych miejscach. Jednak taki pomysł nie znalazł akceptacji wśród mieszkańców. W końcu zdecydowano się upamiętnić w taki sposób Jana Kilińskiego. W tym celu prowadzona była społeczna zbiórka pieniędzy. Autorem pomnika był Stanisław Wójcik, absolwent Krakowskiej Akademii Sztuki. Uroczystego odsłonięcia pomnika dokonano 6 września 1900 r.

Pomnik Stepana Bandery w Stryju, stojący w miejscu dawnego pomnika Jana Kilińskiego fot. Alona Marshuk

     POCZCIWY, ALE BARDZO DZIWNY
     O wyglądzie tego pomnika i przypuszczalnych powodach jego budowy pisał w nieco żartobliwy sposób w swojej książce Kartki z kalendarza urodzony w Stryju znany pisarz Kornel Makuszyński, twórca m.in. książek o przygodach Koziołka Matołka, O dwóch takich co ukradli księżyc, Awantura o Basię czy Szatan z siódmej klasy.
     Przystanąłem przed domem podobnym do wojskowych koszar: to moja szkoła. Przed nią stoi pomniczek Jana Kilińskiego. Bóg raczy wiedzieć dlaczego właśnie jego? Może na tę pamiątkę, że nauczyciel mówił zawsze do młodego kretyna: „Daj sobie spokój z nauką i lepiej idź do szewca!”
     Teraz odsyłają młodzieńca albo do diabła, albo do innych zawodów, dawniej z niewiadomych powodów odsyłano go zawsze do szewca, nie bacząc na to, że gdyby połowa młodzieży posłuchała dobrej rady, mielibyśmy miliony wybornych szewców, co byłoby może z większym dla społeczności pożytkiem. Stoi tedy przed moją szkołą pan pułkownik Kiliński, strasznie poczciwy, ale jakiś bardzo dziwny. Ma młodzieńczą twarzyczkę i wąsik figlarny; aby się nie wykopyrtnąć ze świetnego pomnika, oparty jest jedną nogą o przybudówkę z piaskowca, ale drugą czyni ruch zamaszysty na temat: „Naprzód, Polacy!” Znam w Polsce trzy figury pułkownika, a każda „na ten sam manier” jest uczyniona; bohater dzierży w lewej ręce chorągiew, a w prawej szablicę. Tylko że ten „mój” Kiliński jest Kilińskim zdrobniałym, niepokaźnym, biedniutkim. Wedle stawu grobla. Biedne wonczas miasteczko nie mogło większego wystawić bohatera, ale pięknie to o nim świadczy, że ma choć takiego. Jan Stanisław i jeszcze kilku imion Bystroń urąga mojemu miasteczku i twierdzi hardo, że jego miasteczko na Śląsku jest znaczniejsze i piękniejsze. A ja mu na to: A pomnik Kilińskiego masz?!
     Otwarł usta ze zdumienia i dotąd zamknąć ich nic może! Powiadał u Marka Twaina jeden Amerykaniec: - „Dżentelmeni! Rzym miał Cezarów, Kapitol i inne takie rzeczy, lecz czy Rzym miał wodospad dwudziestometrowy, jakie ma nasze miasto? Nie miał! Więc kto lepszy? Pozdrowiłem bohatera ukłonem i poszedłem do Olszynki, co szumi starodrzewiem - pisał Kornel Makuszyński.
     ZBURZYLI POMNIK, ALE NIE POLSKĄ DUSZĘ
     Pomnik Kilińskiego w Stryju zniszczony został w 1919 r. podczas wojny polsko-ukraińskiej o Galicję Wschodnią oraz Wołyń i Chełmszczyznę.
     Do tego wydarzenia odnosił się w 1929 r. w gazecie Echo Karpackie Jan Drużba w swoim felietonie Stryj z lotu wróbla.
     Przed dużym gmachem szkolnym przy ulicy Sobieskiego sterczy bezradny postument, na którym wznosił się do czasów panowania Petlury  pomnik Kilińskiego. Kultura ukraińska pozostawiła tu ślad swego „Drang nach San”. Burzyła polskie pomniki, myśląc, że zburzy tem samem Duszę Polską. I po latach dziesięciu władze samorządowe wolnego, królewskiego miasta Stryja, nie zdobyły się na odwagę zatarcia tego śladu, niemiłego z pewnością dla samych braci - Rusinów. Może to i dobrze, gdyż rozbity pomnik narodowego bohatera polskiego jest widomym znakiem ostrzegawczym dla każdego Polaka, co się stanie, gdy zapomnimy choć na chwilę, że jesteśmy Polakami. Miastu jednak polskiemu bez żadnego polskiego pomnika stanowczo nie do twarzy - pisał Jan Drużba w swoim artykule o ówczesnym Stryju.
     ODBUDOWANY PO ZBIÓRCE
     Na początku 1929 r. przystąpiono do odbudowy pomnika wielkiego trzemesznianina na cokole pozostałym po zniszczonym pomniku. W tym celu powołany został społeczny komitet odbudowy. Wiadomo o około 100 darczyńcach. Pomnik budowano według modelu wykonanego przez lwowskiego rzeźbiarza Piotr Wójtowicza. Początkowo jego odsłonięcie planowano na 3 maja. Jednak jak informowała 14 kwietnia 1929 r. gazeta Echo Karpackie: Jak się dowiadujemy, model pomnika J. Kilińskiego będzie dopiero gotowy za 2 tygodnie. Wobec opóźnienia tych prac, odsłonięcie pomnika w dniu 3-go Maja będzie wykluczonem.
     Uroczyste odsłonięcie odbudowanego pomnika Jana Kilińskiego odbyło się 10 listopada, o czym informowała m.in. gazeta Głos Drohobycko-Borysławsko-Samborsko-Stryjski pisząc: Dzięki inicjatywie i intenzywnej pracy p. starosty Pajączkowskiego, przy poparciu ofiarnych jednostek, możliwem będzie w najbliższych dniach ukończyć pracę spowodowaną naprawą uszkodzonego pomnika bohatera Kilińskiego, Stryjanina. Uroczyste odsłonięcie odbyło się dnia 10 listopada.
     ZMIENIALI BOHATERÓW
     Jednak i tym razem Polacy niezbyt długo nacieszyli się tym pomnikiem. Do jego ponownego zniszczenia doszło prawdopodobnie w czasie II wojny światowej. Okoliczności tego zdarzenia nie są bliżej znane. Przez długie lata w miejscu dawnego pomnika Kilińskiego rosła trawa. W 1980 r. wybudowano tam pomnik radzieckiego generała Witalija Primakowa. Także i ten pomnik nie istniał zbyt długo. Zdemontowany został 15 września 1990 r., krótko po tym, gdy Ukraina zdobyła niepodległość. 28 czerwca 1992 r. w tym samym miejscu zbudowany został pomnik Stepana Bandery. Jest on dla Ukraińców bohaterem narodowym. W Polsce uważany jest za zbrodniarza odpowiedzialnego za ludobójstwo polskiej ludności cywilnej na Wołyniu, Podolu i Małopolsce Wschodniej w latach 1943-1944. Co ciekawe, w Stryju mieszkali dziadkowie urodzonego w 1909 r. Stepana Bandery. Musiał więc on nie raz widzieć pomnik znanego trzemesznianina. W 1919 r. rozpoczął naukę w gimnazjum w Stryju, przed którym stał pomnik Jana Kilińskiego. Prawdopodobnie naukę rozpoczął krótko po zniszczeniu pomnika Kilińskiego. Z okien klas, w których się uczył przez 8 lat, z pewnością widział pozostawiony cokół po zniszczonym pomniku. Nikt wtedy nie mógł przypuszczać, że za kilkadziesiąt lat to właśnie Stepan Bandera zajmie na cokole miejsce Jana Kilińskiego.
Dziękuję Alonie Marshuk z Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej oddział w Stryju na Ukrainie za pomoc w zdobyciu informacji i wskazanie ich źródeł, a także za tłumaczenie tekstów z języka ukraińskiego.

Reklama

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1253 (7/2016)

Podczas pisania artykułu korzystałem z następujących źródeł: Echo Karpackie z 1929 r., Głos Drohobycko-Borysławsko-Samborsko-Stryjski z 1929 r., Gazeta Lwowska z 1900 r., Mikoła Zakusow Pamiatnik Janowi Kilinskomu, Kornel Makuszyński Kartki z kalendarza

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości