Reklama

Zakłócanie ciszy nocnej na ul. Kopernika w Trzemesznie ma ustać po ograniczeniu nocnej sprzedaży alkoholu

Młodzież przesiaduje na ławkach do późnych godzin nocnych, a czasami nawet do rana. Część z nich przyjeżdża samochodami. Puszczają z nich głośną muzykę, trzaskają drzwiami i ruszają z piskiem opon. Na skwerze spożywają alkohol, a następnie załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne oraz zaśmiecają okolicę. Oprócz muzyki okoliczni mieszkańcy muszą wysłuchiwać krzyków i wulgaryzmów oraz dźwięków tłuczonego szkła. Zdarzają się akty wandalizmu i próby podpalania ławek.

GŁOŚNE BIESIADY POD OKNAMI

Jak już pisaliśmy wcześniej, mieszkańcy ulicy Kopernika w Trzemesznie mają już dość wyczynów młodzieży zbierającej się wieczorami na skwerze pomiędzy ich ulicą i ul. Langiewicza. Jest do dość ustronne miejsce, mimo, iż położone w pobliżu centrum miasta, pomiędzy całodobowym sklepem i budynkiem przychodni lekarskiej.

Mieszkańcy skarżą się, iż od godzin wieczornych zbiera się tam młodzież która przesiaduje na ławkach do późnych godzin nocnych, a czasami nawet do rana. Część z nich przyjeżdża samochodami. Puszczają z nich głośną muzykę, trzaskają drzwiami i ruszają z piskiem opon. Na skwerze spożywają alkohol, a następnie załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne oraz zaśmiecają okolicę. Oprócz muzyki okoliczni mieszkańcy muszą wysłuchiwać krzyków i wulgaryzmów oraz dźwięków tłuczonego szkła. Zdarzają się akty wandalizmu i próby podpalania na przykład ławek.

Reklama

Przez hałas i z obawy o zniszczenia na swoich posesjach, mieszkańcy okolicznych domów nie mogą w nocy spać. Dzwonią na policję, ale jak twierdzą, interwencje nie wiele pomagają.

ZA ŁATWO O ALKOHOL

Sprawa ta była głównym tematem odbywającego się 2 września zebrania mieszkańców osiedla nr 2 w SP 1. Na spotkaniu obecni byli komendant trzemeszeńskiego komisariatu asp. sztab. Jacek Grzybowski i asp. Sławomir Olejniczak, dzielnicowy terenu na którym znajduje się także ulica Kopernika.

Podczas dyskusji komendant Jacek Grzybowski, podkreślał, że poruszany problem jest ściśle powiązany z działalnością znajdującego się tam całodobowego sklepu spożywczego. Zwracał uwagę, iż jest tam łatwa dostępność do zakupu alkoholu dla osób które się tam grupują i biesiadują. W tym miejscu było wystawionych kilkadziesiąt mandatów, ale to nie skutkuje. Samo represjonowanie nie daje oczekiwanego efektu. Komendant zaznaczył, że w Gnieźnie w centrum po 22.00 jak zakaz sprzedaży alkoholu i funkcjonuje to dobrze.

Reklama

WRÓCIĆ DO PIESZYCH PATROLI

Jeden z mieszkańców, informował iż w trakcie rozmów z dzielnicowym też doszli do wniosku, że ograniczenie godzin sprzedaży alkoholu w sklepie byłoby dobry rozwiązaniem. Podkreślał, że w tym roku proceder odbywający się na ul. Kopernika mocno się nasilił. Mogło mieć na to wpływ to, że np. w poprzednim roku były też dodatkowe piesze patrole finansowane przez gminę i osoby zbierające się w tym miejscu miały świadomość, że może niepodziewanie pojawić się policja i wlepi mandaty. Jak zaznaczał, był świadkiem kilku interwencji. Policjanci tylko przyjeżdżali, uspokajali i odjeżdżali. Nigdy nie był świadkiem tego, że ktoś otrzymywał mandat. Mieszkaniec Trzemeszna podkreślał, że represjonowanie jest ważne, aby w mieście rozeszła się informacja, iż policja często kontroluje okolice sklepu całodobowego. Apelował, aby policjanci zostawiali radiowóz np. pod sklepem Twój Market i pieszo przyszli na skwer od strony przychodni, aby zaskoczyć przebywające tam osoby. Jak relacjonował, niejednokrotnie był świadkiem iż przebywające w tym miejscu młode osoby, gdy widziały nadjeżdżający radiowóz, to zdążyły wyciszyć muzykę i schować alkohol.

Reklama

DLA POLICJI TO PRIORYTET

Komendant Jacek Grzybowski podkreślał, że policja wdraża w tym miejscu plan priorytetowy, który ma polegać na częstszych kontrolach i legitymowaniu przebywających tam osób oraz także na innej formie kontroli o której nie chciał dokładnie informować. Po raz kolejny powtórzył jednak, że samo represjonowanie nie przynosi spodziewane efektu.

 

Głośne biesiady na skwerze przy ul. Kopernika zdominowały tematykę zebrania mieszkańców osiedla nr 2 fot. Roman Wolek

 

Piotr Skrzypczak, członek zarządu osiedla nr 2 zwracał uwagę na to, że na terenie Trzemeszna należałoby stworzyć miejsce dla młodzieży, gdzie mogłaby się spotykać. Jego zdaniem mandaty w tym przypadku nic nie dadzą.

Reklama

Inny z mieszkańców również proponował wprowadzenia pieszych patroli. Zastanawiał się dlaczego w tej sprawie nie pomaga miejski monitoring. Jego zdaniem kupno kamer i opłacanie osoby zajmującej się monitoringiem, to wyrzucenie pieniędzy w błoto skoro nie ma z tego efektów.

ZGŁASZAJĄ TYLKO MIESZKAŃCY

Dzielnicowy asp. Sławomir Olejniczak, podkreślał, że sprzedawca alkoholu ma obowiązek informować policję o nieprawidłowościach wokół sklepu. Jednak w tym przypadku, nikt z tego sklepu, ani właściciel, ani pracownicy, nie zgłaszali żadnych problemów. A w ciągu kilku miesięcy, jak informował Sławomir Olejniczak, była tak kilkadziesiąt incydentów i interwencje po zgłoszeniach od mieszkańców. Sklep jednak nie wywiązuje się ze swojego obowiązku zgłaszania nieprawidłowości. Jak podkreślał, czasami wystawia się tam 5, 6 mandatów jednej nocy, jednak osoby przebywające na skwerze często sobie z tego nic nie robią. Dzielnicowy informował iż wystąpił już do Gminnej Komisji Rozwiązywanie Problemów Alkoholowych o skrócenie czasu pozwolenia sprzedaży alkoholu przez sklep na ul. Kopernika. Jego zdaniem jeśli sprzedaż alkoholu w godzinach nocnych zostanie tam ograniczona, to znikną problemy zgłaszane w tym miejscu przez mieszkańców.

Reklama

 Roman Wolek, 3 IX 2022

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości