Reklama

Prywatnie - przeciw, służbowo - przeciw

Starosta Barczak o obwodnicy Mogilna
     Prywatnie - przeciw, służbowo - przeciw
     Starosta - po tym jak Zarząd Powiatu zaopiniował negatywnie przebieg wschodniej obwodnicy miasta - jest w defensywie. Ciągle musi tłumaczyć swą decyzję.

Taki obrazek jest teraz częstym widokiem na terenie powiatu mogileńskiego. Sarny wychodzą na pola, bliżej ludzkich zabudowań w poszukiwaniu pokarmu. Być może dlatego stają się łatwym celem dla kłusowników.
          fot. Paweł Lachowicz

     Starosta Tomasz Barczak przyszedł na sesję Rady Miejskiej w Mogilnie 20 marca i chciał porozmawiać z mogileńskimi samorządowcami, jak to ujął: - O tej sławetnej obwodnicy i niedobrym staroście mogileńskim.
     RÓŻNE WERSJE
     Mogileńscy radni znowu usłyszeli od niego dwie wersje odnośnie jego stosunku do obwodnicy wschodniej Mogilna.. Starosta mówił, że co innego myśli o obwodnicy prywatnie, a co innego jako członek zarządu. - Jako Tomasz Barczak jestem przeciwny budowie obwodnicy - mówił. Nie zgadzał się z tym, by z jego podatków finansować budowę drogi o parametrach drogi wojewódzkiej, która będzie gminną. I będzie utrzymywana przez gminę. Uważał, że tę drogę powinien budować marszałek ze swoich środków. Za chwilę jednak ten sam Tomasz Barczak kontynuował: - Nie jest prawdą, że starosta powiatu mogileńskiego jest przeciwny budowie obwodnicy. Przeciwny jest sposobowi finansowania, a nie temu, że budujemy drogi. Bo każda droga na terenie powiatu to jest rozwój.
     Tłumaczeniem starosty przerażony był wiceburmistrz Jarosław Ciesielski. Pokazał i udowodnił on staroście, że się myli. Że zarówno jako osoba prywatna i jako urzędnik tak naprawdę nie chce budowy obwodnicy Mogilna. Pan starosta oficjalnie tutaj powiedział, że jest przeciwnikiem obwodnicy jako osoba prywatna: - Ale jako członek zarządu jest pan również przeciwny, bo przecież podpisał postanowienie, które temu służyło. Wiceburmistrz zwrócił uwagę, że w uzasadnieniu decyzji Zarządu Powiatu ani słowa nie ma o finansowaniu przyszłej obwodnicy. Mowa jest tylko o zaniepokojeniu członków Zarządu Powiatu skierowaniem ruchu z obwodnicy na drogę powiatową.
     UZGODNIENIE BYŁO
     Przyszła obwodnica wschodnia Mogilna ma być włączona na ulicy Witosa w drogę powiatową. Pisaliśmy kilka tygodni temu, że inwestor firma MottMac Donald Limited wystąpiła w ubiegłym roku do Zarządu Dróg Powiatowych w Mogilnie z uzgodnieniem. Projektant chciał, by obwodnica łączyła się z drogą powiatową zwykłym skrzyżowaniem. Dyrektor ZDP Piotr Ficer zaproponował, by było to rondo.
     Nie wiadomo, dlaczego starosta Barczak, odpowiadając na pytanie swego partyjnego kolegi z PSL Stanisława Żerdki, powiedział, że projektant nie uczynił żadnych uzgodnień z zarządcą drogi powiatowej odnośnie włączenia się do niej. - Dziwne - radny Żerdka był zaskoczony.
Wiceburmistrz Ciesielski zaproponował staroście Barczakowi, by ten porozmawiał następnym razem ze swoimi pracownikami. - Są dokumenty na to, że pan dyrektor Ficer wydał uzgodnienie projektantowi co do skomunikowania obwodnicy z drogą powiatową - mówi wiceburmistrz. Zauważył, że projektant przychyli się do zdania dyrektora ZDP i w miejscu włączenia obwodnicy do drogi powiatowej będzie rondo.


Marek Holak

Reklama

Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 938 (5/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości