W sobotę 1 lutego w hali widowiskowo - sportowej w Mogilnie rozgrywki się nie odbyły, bo przeciekał dach. Mopami została zebrana woda. Nazajutrz 2 lutego wszystko było już w porządku i halowe zmagania były kontynuowane.
fot. Paweł Lachowicz
Mogilno, dach, sala, spotkanie
Przeciekający dach hali
Na 13 lutego burmistrz Leszek Duszyński wyznaczył spotkanie, w którym uczestniczyć będą generalny wykonawca prac firma Budopol z Bydgoszczy, podwykonawca firma Rebud z Mogilna, inspektorzy nadzoru inwestorskiego, autorskiego i zarządca obiektu.
1 lutego odwołane zostały popołudniowe rozgrywki ligi halowej seniorów, które miały odbyć się na nowej hali sportowej w Mogilnie. Już w sobotę po południu do naszej redakcji docierały informacje od mieszkańców, że hala jest nieczynna. Usłyszeliśmy, że w sobotę rano odbywały się jeszcze w hali rozgrywki ligi halowej młodzieży. Później w Internecie pojawiła się informacja, że z powodu zalania hali popołudniowe mecze zostają odwołane.
- Już jak grały dzieciaki, woda lała się ciurkiem z dachu. Tworzyły się w sali ogromne kałuże, panie biegały z ogromnymi mopami i zbierały wodę. O 17:00 miały rozpocząć się rozgrywki ligowe, jednak hala była już zamknięta - twierdzili nasi rozmówcy.
Spytaliśmy dyrektora Roberta Michalskiego o problemy, jakie pojawiły się na hali. Usłyszeliśmy, że powodem odwołania sobotnich imprez sportowych były rzeczywiście przecieki z dachu hali głównej. Dyrektor twierdzi, że nigdy wcześniej nie zachodziła konieczność podejmowania takich decyzji.
Hala sportowa została oddana do użytku w czerwcu 2012 r. Jak się okazuje, w czasie jej 19-miesięcznej eksploatacji zdarzały się już pojedyncze przecieki, pojawiały się zawilgocenia, które były zgłaszane niezwłocznie poprzez inwestora, czyli gminę Mogilno, do generalnego wykonawcy hali, którym jest firma Budopol S.A. z Bydgoszczy oraz do podwykonawcy zadania, firmy Rebud z Mogilna.
- Były to znikome przecieki. Wykonawca twierdził, że ich powodem jest skraplanie wilgoci, która jest w hali. Pracownicy na polecenie prezesa spółki zaczęli je dokumentować, wykonując zdjęcia. Wystąpienie każdego zawilgocenia czy przecieku było zgłaszane wykonawcy w celu usunięcia - tłumaczy dyrektor Robert Michalski.
Kulminacja przecieków nastąpiła 1 lutego. Przecieki wystąpiły w około dziesięciu miejscach. Woda kapała z dużą częstotliwością. Mając na uwadze przede wszystkim bezpieczeństwo osób przebywających w hali dyrekcja podjęła decyzję o odwołaniu imprez, które w tym dniu miały się odbyć w hali.
W trybie pilnym zostało też zwołane spotkanie, w którym uczestniczył burmistrz Mogilna Leszek Duszyński. Takie spotkanie odbyło się w sobotę o 12:00. W tym samym dniu wykonawca hali został poinformowany drogą telefoniczną o zaistniałej sytuacji. 3 lutego wystosowane zostało do wykonawcy oficjalne pismo.
Tego samego dnia firma Budopol drogą elektroniczną przekazała treść otrzymanego pisma do podwykonawcy, czyli firmy Rebud. Z pisma wynika, że pod groźbą naliczania kar umownych i zlecenia napraw firmie zastępczej wzywa do usunięcia w trybie awaryjnym przecieku dachu.
- Pragnę poinformować, że spółka „Mogilno Sport” wraz z burmistrzem Leszkiem Duszyńskim będą wymagały od wykonawcy usunięcia tych usterek. Inwestor posiada zabezpieczenie gwarancyjne, z którego skorzysta, jeśli zajdzie taka konieczność - mówi dyrektor Michalski.
Na 13 lutego burmistrz Leszek Duszyński wyznaczył spotkanie, w którym uczestniczyć będą wykonawca, podwykonawca, inspektorzy nadzoru inwestorskiego, autorskiego i zarządca obiektu.
Przy okazji informujemy, że impreza sportowa, która miała się odbyć 1 lutego została przesunięta na 15 lutego, natomiast niedzielne rozgrywki 2 lutego odbyły się zgodnie z planem.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1147 (6/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze