Tak uważa Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie, i w związku z tym odmówiła wszczęcia śledztwa. Przewodniczący Rady Miejskiej Sławomir Peno, poprzez pełnomocnika za pośrednictwem prokuratury, złożył już do Sądu Rejonowego w Gnieźnie zażalenie na decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa.
Sławomir Peno chciał, aby prokuratura zbadała, czy w sprawie odzyskiwania VAT w trzemeszeńskim samorządzie mogło dojść do popełnienia przestępstwa fot. Roman Wolek ZARZUCIŁ NIEGOSPODARNOŚĆ
Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie rozpatrzyła jedną z trzech spraw zgłoszonych we wrześniu ubiegłego roku w zawiadomieniu skierowanym przez przewodniczącego Rady Miejskiej Sławomira Peno. Zgłoszenie dotyczyło podejrzenia popełnienia przestępstw w trzemeszeńskim samorządzie.
Sprawa już rozpatrzona, to zawiadomienie o niegospodarności burmistrza Krzysztofa Derezińskiego w sprawie odzyskiwania podatku VAT przez kancelarię świadczącą usługi prawne dla Urzędu Miejskiego. Przewodniczący RM poinformował prokuraturę, że 19 września 2012 r. burmistrz podpisał z kancelarią umowę o świadczeniu usług prawniczych w zakresie czynności i postępowań dotyczących rozliczeń przez gminę podatku VAT, a 21 grudnia 2012 r. w Biuletynie Zamówień Publicznych opublikowano ogłoszenie o udzieleniu zamówienia publicznego lecz zostało ono opisane niezgodnie z prawdą. Ustalone w umowie wynagrodzenie na kwotę 200.000 zł faktycznie wynosiło 15% odzyskiwanego VAT-u, a właściwie to 18,45%, gdyż było powiększone o podatek VAT. Sławomir Peno zawiadomił również, że poinformowany został o tym Urząd Zamówień Publicznych, a prezes UZP uznał stawiane zarzuty za zgodne z prawdą. Natomiast Krajowa Izba Odwoławcza w Warszawie także uznała, że zamówienia dotyczyło 200.000 zł, a w rzeczywistości wypłacono 880.000 zł, czym wyrządzono znaczną szkodę majątkową dla gminy. Przewodniczący RM podkreślił, że Rada Miejska uznała burmistrza niegospodarnym w kwestii odzyskiwania podatku VAT, a do tego stanowiska przychyliła się Regionalna Izba Obrachunkowa.
ODMOWA WSZCZĘCIA
Zachodziło więc podejrzenie, że mogło w tym przypadku dojść do popełnienia przestępstwa z artykułu 296 paragraf 1 Kodeksu Karnego. Artykuł ten mówi o tym, że kto będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Jednak gnieźnieńska prokuratura postanowiła odmówić wszczęcia śledztwa, gdyż stwierdziła, że wskazany przez przewodniczącego RM czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.
BRAK ZNAMION PRZESTĘPSTWA
Prokuratura wskazała, że aby uznać, iż doszło do przestępstwa z artykułu 296 paragraf 1 KK, które powinno być karalne muszą być spełnione dwa warunki. Działanie takie musi wywołać znaczną szkodę majątkową oraz należy wykazać, że sprawca dopuścił się nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków charakteryzujących się odpowiednim stopniem samodzielności.
Według prokuratury w tej sprawie brak jest znamion przestępstwa z art 296 paragraf 1 KK. W swojej decyzji wskazano na część materiału dowodowego w postaci uzasadnienia uchwały Krajowej Izby Odwoławczej z 12 lipca 2016 r. Organ ten nie podzielił stanowiska zaprezentowanego w piśmie prezesa Urzędu Zamówień Publicznych z 1 lipca 2016 r. dotyczącego zastrzeżeń do zastosowania zamówienia w trybie z wolnej ręki. Prokuratura powołała się także na postanowienie w tej sprawie wydane przez rzecznika dyscypliny finansów publicznych przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Poznaniu z dnia 30 października 2015 r. o odmowie wszczęcia postępowania wyjaśniającego w sprawach o naruszenie dyscypliny finansów publicznych.
Jak powiedział nam Sławomir Peno, jego pełnomocnik za pośrednictwem prokuratury złożył już do Sądu Rejonowego w Gnieźnie zażalenie na decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1302 (4/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze