Skuterem przyjechał około miesiąca temu - jak wynika z opowieści świadka tego zdarzenia - od strony ulicy Padniewskiej około 40-letni mężczyzna. Wszystko wyglądało, jakby zostawił pojazd i poszedł na zakupy. Skuter nadal stoi. Nie wiadomo, czy był kradziony i został porzucony, czy jest jakieś inne rozwiązanie tej sytuacji.
Zadzwonił do nas w poniedziałek 8 lipca mieszkaniec osiedla przy ul. Dworcowej w Mogilnie. Był zbulwersowany sprawą skutera, który jego zdaniem od prawie miesiąca stoi niedaleko ronda na ulicy Hallera, w miejscu gdzie kiedyś przed przejściem przez tory kolejowe sprzedawane były kurczaki z rożna. Mieszkaniec widział, jak prawie miesiąc temu kierujący skuterem nadjechał od strony jeszcze wtedy remontowanej ulicy Padniewskiej, przez przejście dla pieszych.
Zostawił skuter blisko chaszczy, zarzucił plecak i odszedł. Kierujący mógł mieć według naszego rozmówcy około 40 lat. Wtedy mogilnianin myślał, że ktoś po prostu przyjechał na zakupy i po prostu zostawił w tym miejscu pojazd. Przy problemach w Mogilnie z parkowaniem, często zdarzało się do tej pory, że w tym miejscu parkują kierowcy samochodów.
Jednak nazajutrz i w kolejnych dniach nikt po skuter nie przyszedł. Tak jest od około miesiąca. Mogilnianin mówi nam, że zgłaszał sprawę Straży Miejskiej, by się tym zainteresować. Jego zdaniem nie jest normalną sytuacja, gdy ktoś przyjeżdża skuterem, zostawia go i znika na miesiąc czasu.
Komendant Straży Miejskiej Mirosław Kuss powiedział nam, że działka, na której stoi skuter należy do osoby prywatnej i strażnicy nie mogą tak po prostu go stamtąd zabrać. Komendant powiedział nam, że sprawę wyjaśnia. Na podstawie tablicy rejestracyjnej został ustalony właściciel skutera. Według systemu CEPiK jest on z Trzemeszna, są jednak problemy z ustaleniem miejsca zamieszkania. Komendant powiedział nam, że we wtorek 9 lipca wysyła do Komisariatu Policji w Trzemesznie pismo z dołączonym zdjęciem motoroweru i prośbą o ustalenie miejsca pobytu jego właściciela.
Wtedy dopiero okaże się, co się właściwie stało. Czy skuter został ukradziony, czy jest jakieś inne wyjaśnienie tej sytuacji?
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze