Spółdzielnia Mieszkaniowa w Mogilnie
Rada Nadzorcza nie jest jeszcze zarejestrowana
Winą za to obarczany jest były prezes Jan Guzik. Obecne władze spółdzielni złożyły skargę na bezczynność i przewlekłość postępowania KRS do sądu wyższej instancji.
Rada Nadzorcza SM w Mogilnie do dnia dzisiejszego nie jest zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym. Jej członkowie obarczają winą poprzedniego prezesa Jana Guzika, który ich zdaniem skutecznie opóźniał przeprowadzenie tej procedury. - Najpierw wysłał formularz, który KRS cofnął.
W uwagach nie było żadnej wzmianki, o tym, że my działamy nieprawnie. W piśmie wyraźnie podano, że błędnie wypełnione zostały pola w formularzu. Nie wiem, czy pan Guzik robił to specjalnie? Pomimo to, tak, czy inaczej dopóki nie będziemy zarejestrowani w KRS jesteśmy Radą Nadzorczą deklaratywną i działamy zgodnie z prawem - mówi przewodnicząca RN Bożena Bogdańska.
Prezes SM Wojciech Baran tłumaczył nam, dlaczego opóźniany jest proces wpisania nowej Rady Nadzorczej do KRS. Otóż po marcowym zebraniu przedstawicieli członków SM, odwołani członkowie Rady Nadzorczej: Piotr Gądecki, Józef Jasiński i Stanisław Szewczyk zaskarżyli do sądu podjętą uchwałę.
- Wszystkie podmioty funkcjonują do momentu rejestru na podstawie takich właśnie uchwał. To jest normalne. Wpis do KRS potwierdza tylko stan już istniejący - powiedziała nam radczyni spółdzielni Justyna Stasiak.
Wpisanie nowej Rady Nadzorczej, zdaniem Wojciecha Barana, opóźnia się dlatego, że Jan Guzik poinformował KRS w złożonym przez siebie piśmie, że z uzyskanych informacji wynika, że uchwały Zebrania Przedstawicieli, które odbyło się 15 marca, zostały zaskarżone i w związku z tym zachodzi konieczność zawieszenia postępowania o dokonanie zmian w rejestrze SM do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy - Każdą uchwałę można zaskarżyć z byle jakiego powodu, byle tylko zahamować dalszy proces i zablokować kolejne kroki. Ta sprawa w sądzie nawet jeszcze się nie zaczęła - powiedział Wojciech Baran.
Jak zdołaliśmy ustalić, gdyby wniosek o rejestrację w KRS był przez Jana Guzika od razu wystosowany, dzisiaj nie byłoby problemu - Ale Jan Guzik celowo zwlekał. Ponadto Rada Nadzorcza musiała zdyscyplinować stary zarząd do tego, aby złożył dokumenty i wpisy do KRS. Gdyby Jan Guzik dotrzymał ustawowych terminów, Rada Nadzorcza byłaby już dawno zarejestrowana - powiedziała Justyna Stasiak.
Na dzień dzisiejszy Sąd Rejestrowy nie podjął żadnych decyzji, ponieważ czeka na wyrok Sądu Okręgowego w związku z zaskarżonymi uchwałami. Spółdzielnia natomiast złożyła skargę na bezczynność i przewlekłość postępowania KRS do sądu wyższej instancji.
Wczoraj rozmawialiśmy telefonicznie z Janem Guzikiem, także na temat jego przynależności do Solidarności w Spółdzielni Mieszkaniowej. Rozmawiał jednak z nami niechętnie, tak, że nie zdołaliśmy zadać mu już pytań związanych z okolicznościami wysłania dokumentów o rejestrację Rady Nadzorczej w KRS.
Magdalena lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 965 (32/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze