- „Przecież na liście oczekujących na mieszkanie wpisano mnie jeszcze za czasów, gdy burmistrzem był Jacek Kraśny. Więc dawno temu i co tu dużo mówić” - uważa radny Szczotka.
fot. Joanna Świetnicka
Burmistrz Duszyński: - Załatwiane nic nie było
Radny Szczotka otrzymał mieszkanie od gminy
Po wyroku eksmisyjnym ze Spółdzielni Mieszkaniowej w 2006 r. Jerzy Szczotka był w ratuszu na 8. pozycji listy osób, które miały wyroki eksmisyjne i na 6. miejscu listy osób oczekujących na przydział mieszkania.
Radny powiatowy Jerzy Szczotka z Mogilna wraz ze swoją rodziną otrzymał przydział na mieszkanie komunalne na ul. Słowackiego w Mogilnie. Mieszkanie znajduje się na parterze w pierwszym bloku po prawej strony, patrząc od ul. Kościuszki. Otrzymanie mieszkania to efekt nakazu eksmisji, który od kilku już lat wisiał nad głową radnego. Jak powiedział nam Jan Guzik, prezes SM, Jerzy Szczotka dostał nakaz eksmisji za uchylania się od istotnych zobowiązań wobec spółdzielni. Chodzi tu o to, że nie uzupełnił tzw. wkładu mieszkaniowego. Został za to najpierw wykreślony ze spółdzielni i dopiero później można było wobec niego wszcząć całą procedurę eksmisyjną. Wyrok o eksmisję zapadł 22 czerwca 2005 r. Wyrok ten uzyskał klauzulę wykonalności 5 kwietnia 2006 r. Mimo tego Jerzy Szczotka nie płacił w pełnej wysokości odszkodowania za korzystanie z lokalu mieszkalnego.
Burmistrz Leszek Duszyński potwierdził nam, że Jerzy Szczotka otrzymał już przydział na zajęcie lokalu mieszkalnego przy ul. Słowackiego o pow. około 65 m2. Mieszkanie to powstanie z podzielenia lokalu mieszkalnego o pow. 95 m2. Jak poinformował nas szef Mogileńskich Domów Jerzy Padoł, obecnie w lokalu tym mieszka Jadwiga Rokosik, pracownik Mogileńskich Domów. Wyraziła ona sama chęć zajmowania mniejszego mieszkania. Chciała jednocześnie mieszkać na terenie osiedla, pracować w tym miejscu i płacić mniejszy czynsz. Dlatego też za jej zgodą i zgodą burmistrza planowany jest podział mieszkania na 2 mniejsze. Jadwiga Rokosik ma dostać około 30 m2, a resztę czyli ponad 60 m2 ma dostać rodzina Jerzego Szczotki. Radny był już z żoną oglądać to mieszkanie.
Obecnie przedzielenie mieszkania jest w fazie projektowania. W przyszłym miesiącu mają ruszyć prace budowlane i jak powiedział nam Jerzy Padoł, mogą one potrwać około miesiąca. Jak się dowiedzieliśmy, pani Rokosik ze swego dotychczasowego mieszkania otrzyma 1 pokój, a łazienka i kuchnia powstanie z przebudowy korytarza. My jednak jesteśmy w posiadaniu nieco innych informacji, niż te, o których mówi dyrektor Padoł. Jadwiga Rokosik w efekcie chciała jeszcze jeden pokój z dotychczasowych 4, które posiadała. Radny miał jednak nie zgadzać się na mniejszy metraż w tym mieszkaniu.
- „Załatwiane nic nie było” - zapewnia burmistrz Leszek Duszyński Burmistrz Duszyński powiedział nam również, że Jerzy Szczotka znajduje się już od kilku lat na dwóch listach osób oczekujących na mieszkanie. W 2005 r. jeszcze za rządów burmistrza Jacka Kraśnego został wpisany na listę osób oczekujących na przydział mieszkania. Obecnie na liście tej znajdują się 34 osoby, a radny Szczotka zajmuje miejsce 6. W 2006 r. został również wpisany na listę osób, które otrzymały wyroki o eksmisji. Na liście tej jest 20 osób, a Jerzy Szczotka zajmuje 8. pozycję.
Burmistrz Duszyński podkreśla, że tym samym dzięki przyznaniu radnemu mieszkania przy ul. Słowackiego zejdzie on automatycznie z dwóch list mieszkaniowych. - Pan Szczotka złożył też pismo, że jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym i dlatego prosi o przydział lokalu mieszkalnego na jak najniższej kondygnacji - mówi burmistrz Mogilna.
Leszka Duszyńskiego zapytaliśmy również, czy ktoś po wyroku eksmisyjnym nie powinien otrzymać do użytkowania lokal socjalny o niskim standardzie oraz także o to, czy w tym konkretnym przypadku polityka nie odegrała jakiejś roli w tym, że Jerzy Szczotka otrzymał już przydział na mieszkanie. Przypomnijmy, że radny Szczotka jest liderem Piasta, które ma 3 radnych powiatowych. - To jest lokal o niższym standardzie. A to, że pan Szczotka jest osobą publiczną to działa raczej na jego niekorzyść. Bo wtedy istnieje podejrzenie, nie raz bezpodstawne, że coś jest załatwione. A tak nie jest. Jeśli jest wyrok o eksmisję to my musimy znaleźć lokal socjalny - odpowiada burmistrz.
Jerzy Szczotka powiedział nam, że ze względu na stan zdrowia i stopień niepełnosprawności do zamieszkania przez niego nadaje się tylko mieszkanie na parterze, a to na ul. Słowackiego było jedynym mieszkaniem właśnie tak zlokalizowanym. Przyznaje również, że otrzymałby pewnie lokal o mniejszym metrażu, ale lokatorka która zajmować będzie drugą część dzielonego mieszkania sama chciała mniejsze mieszkanie, bo twierdziła, że nie będzie jej stać na płacenie czynszu. Radny nie obawia się zarzutów, iż otrzymał przydział na mieszkanie z racji wykonywania swej funkcji w samorządzie. - Ludzie są różni i różnie mogą mówić. Ale przecież na liście oczekujących na mieszkanie wpisano mnie jeszcze za czasów, gdy burmistrzem był Jacek Kraśny. Więc dawno temu i co tu dużo mówić - uważa radny Szczotka.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 910 (29/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze