Rok 2010 - Rokiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Strzelnie
Remiza na kredyt
W 1925 r. strzeleńska Ochotnicza Straż Pożarna obchodziła jubileusz 25-lecia istnienia. Jednym z głównych punktów obchodów było poświęcenie nowo wybudowanej remizy strażackiej.
Strażnica zawsze była dobrym tłem do pamiątkowego zdjęcia. To prawdopodobnie wykonano w dniu jubileuszu 25-lecia OSP. fot. zbiory OSP w Strzelnie POTRZEBNA REMIZA
Tak oto burmistrz Strzelna Tadeusz Busza w maju 1924 r. umotywował potrzebę budowy nowej strażnicy: Miasto nasze, które posiada nowoczesne przyrządy pożarnicze w dostatecznej ilości, od dłuższego już czasu cierpi na brak odpowiedniej remizy strażackiej, która by połączona była z odpowiednią wspinalnią do ćwiczeń. Dotychczasowa remiza, pobudowana przed 30 laty w ulicy ciasnej i odległej może jedynie służyć dla pomieszczenia drabiny mechanicznej, dziś atoli mieści obok drabiny jeszcze 2 sikawki, 1 wóz narzędziowy, wózek hydrantowy i mnóstwo przyrządów drobniejszych. Skutek jest ten, że wysuwanie przyrządów jest bardzo utrudnione i połączone z niszczeniem się tychże. Brak odpowiedniej remizy uniemożliwia ustalenie stałego pogotowia, które się w naszych warunkach okazuje bardzo skuteczne. Również brak własnych koni, dla których nie ma pomieszczenia, przyczynia się do spóźnionego wyjazdu straży przy pożarach pozamiejscowych.
Kilkanaście miesięcy później, w dzień jubileuszu 25-lecia OSP (20 września 1925 r.), Tadeusz Busza przecinał już wstęgę u wejścia do remizy.
Budynek stanął przy dzisiejszej ul. Sportowej. Prezentował się okazale i spełniał oczekiwania - były m.in. ubikacje dla osób pełniących dyżury oraz mieszkanie dla dozorcy. Remiza stanowiła dumę strzeleńskich strażaków, w tym okresie tylko co druga ochotnicza jednostka strażacka w województwie poznańskim posiadała własną strażnicę. Jej zdjęcie zostało nawet zamieszczone w wydanej dwa lata później Księdze Pamiątkowej Wielkopolskiego Związku Straży Pożarnych 1967-1927.
STRAŻACKI JUBILEUSZ
Sama uroczystość jubileuszowa z okazji 25-lecia istnienia OSP wypadła równie wspaniale. W uroczystościach wzięły udział delegacje z Gniezna, Kleczewa, Kościana, Mątew, Mogilna, Radziejowa, Rawicza, Skulska, Śremu, Środy, Trzemeszna, Wilczyna, Wronek i Żnina. Muzycznie całość uświetniła orkiestra wojskowa bydgoskiego 61. PP.
Świętowanie rozpoczęło się już w sobotę 19 września 1925 r., kiedy to ulicami miasta przeszedł pochód z pochodniami. Dzień później nowy budynek poświęcił ks. Ignacy Czechowski. Z tej okazji odbyły się również pokazy w wykonaniu miejscowych strażaków. Demonstrowano - czytamy w Dzienniku Bydgoskim - wszystkie przyrządy pożarnicze i sprawność przy wykonywaniu strażackich ćwiczeń. Całość wypadła bez najmniejszego zarzutu. Próba dokonana z sikawką motorową wywołała wśród sfer strażackich słowa uznania. W lokalu naczelnika OSP Wiktora Piątkowskiego podano obiad dla ponad stu pięćdziesięciu gości, a wieczorem odbył się koncert wspomnianej orkiestry wojskowej.
Oczywiście w dniu uroczystości nikt nawet nie wspomniał, że nowa strażnica została zbudowana na kredyt.
To zdjęcie strażaków na tle strażnicy i ówczesnego wozu bojowego wykonano w 1953 r. KREDYT, ODSETKI, PROLONGATA
Koszty budowy remizy zostały oszacowane na około 17.500 zł. Władze miasta zadeklarowały, że sfinansują inwestycję w 50%. Część kosztów pokryła Dyr. Lasów przez przydział drzewa po cenach ulgowych, a pewna kwota miała pochodzić z dobrowolnych datków, zbieranych przez strażaków. Brakowało 7.000 zł. W 1924 r. władze Strzelna zwróciły się do Krajowego Ubezpieczenia Ogniowego w Poznaniu (KUO) z wnioskiem o subwencję lub nisko oprocentowaną pożyczkę. KUO przyznało na ten cel tylko kilkaset złotych zapomogi, natomiast zgodziło się na udzielenie pożyczki. We wrześniu 1924 r. do kasy miejskiej wpłynęła brakująca suma. Pożyczka, wraz z odsetkami, miała zostać spłacona do września 1925 r. Jak to jednak w życiu bywa, łatwiej kredyt zaciągnąć, niż go spłacić.
Jeszcze przed oficjalnym otwarciem remizy, władze miejskie wnioskowały do kredytodawcy o przedłużenie na następny rok terminu spłaty pożyczki. Powodem nieterminowości miały być dodatkowe prace przy realizacji inwestycji, a także mniejsze wpływy z podatków oraz koszty innego kredytu, zaciągniętego na zatrudnienie bezrobotnych. Podobne prośby składano do KUO także w następnych latach. W 1927 r. proszono o przesunięcie terminu spłaty, ponieważ: Mamy obecnie większe zobowiązania pieniężne i to na zatrudnienie przy pracach doraźnych bezrobotnych, zakup węgli dla szkół, budowę domu mieszkalnego dla bezdomnych (...). Problemem dla kasy miejskiej była nawet terminowa spłata odsetek. Miasto płaciło je głównie w okresie składania wniosków o dalszą prolongatę kredytu.
KUO przychylało się do próśb władz miejskich z rosnącą irytacją. W 1928 r. strony ustaliły, że do połowy tego roku Strzelno spłaci kredyt w dwóch równych ratach po 3.500 zł. Udało się zapłacić tylko pierwszą ratę. Wymiana korespondencji trwała nadal. Niespłaconą część pożyczki dzielono na kolejne raty, których miasto i tak nie spłacało. Zaznaczamy - czytamy w jednym z pism KUO z 1930 r. - że o ile nie otrzymamy powyższej dłużnej kwoty do podanego terminu, natenczas zmuszeni będziemy wnieść skargę o zwrot kwoty, ponieważ stwierdzamy, że Magistrat mimo kilkakrotnych naszych upomnień nie dotrzymuje (...) terminów płatności. Już wcześniej KUO ostrzegało, że poskarży się wojewodzie poznańskiemu. W 1930 r. pojawiła się groźba skierowania sprawy do sądu.
KRUCHE FINANSE
Usprawiedliwieniem dla władz Strzelna może być rzeczywiście nieustabilizowana sytuacja finansowa ówczesnych samorządów. Trudną sytuację ekonomiczną II Rzeczypospolitej pogłębił dodatkowo ogólnoświatowy kryzys gospodarczy przełomu lat dwudziestych i trzydziestych XX w. Należy zaznaczyć, że Wielkopolska odczuła jego przejawy bardziej, niż inne regiony kraju.
Na domiar złego w 1932 r. Strzelno utraciło status miasta powiatowego (powiat strzeleński został wówczas połączony z mogileńskim ze stolicą w Mogilnie). Oto jak w 1934 r. uzasadniono niemożność spłaty odsetek od wspomnianego kredytu: Miasto Strzelno znajduje się rzeczywiście w bardzo trudnym położeniu finansowym. Na taki stan wpłynęła likwidacja powiatu strzeleńskiego, po której to likwidacji kupiectwo i przemysł zupełnie podupadł, co spowodowało zubożenie miejscowych płatników. Obecne wpływy podatkowe zaledwie [wystarczają, przyp. mah] na konieczne wydatki administracyjne i na cele opieki społecznej.
Pomimo trudności finansowych władze Strzelna zmobilizowały się i do połowy lat trzydziestych spłaciły pożyczkę. Ostatnią część, w wysokości 306,32 zł, zapłacono we wrześniu 1935 r., czyli jedenaście lat od dnia zaciągnięcia kredytu.
STRAŻNICA DO REMONTU
W czasie, gdy władze Strzelna w najlepsze wymieniały korespondencję z KUO, używana przez strażaków remiza zaczęła popadać w ruinę. W 1930 r. pełniący obowiązki gospodarza druh Wincenty Graczyk domagał się od władz miasta powołania specjalnej komisji w celu oceny stanu technicznego budynku. Dachy nad mieszkaniem - pisał gospodarz - i remizami potrzebują gruntownej naprawy, tak że w razie deszczu leci woda do mieszkania, z tego powodu są ściany wciąż mokre i powoduje budynek do ruiny. To samo tyczy się remizów, po deszczu drzewo wciąż mokre i skłania do szybkiego zepsucia się.
Spostrzeżenia Wincentego Graczyka potwierdziła opinia fachowca - dach należało jak najszybciej wyremontować, w przeciwnym razie deszcz mógł zrujnować cały budynek. Niezbędne prace wykonano. Magistrat nie zgodził się natomiast na odnowienie z pieniędzy budżetowych dwóch pokoi i korytarza w mieszkaniu znajdującym się w remizie. W grę wchodziło tylko pomalowanie ścian i sufitów, a malarz za usługę żądał kilkadziesiąt złotych. Miasto zrezygnowało, po prostu ze względów oszczędnościowych.
Rafał Budny
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 939 (6/2010)
Źródła i literatura
1. Archiwum Państwowe w Bydgoszczy Oddział w Inowrocławiu, Akta Miasta Strzelna, sygn. 604 i 765.
2. Dziennik Bydgoski, 1925, nr 221.
3. Strażak Wielkopolski, 1931, nr 5.
4. Księga Pamiątkowa Wielkopolskiego Związku Straży Pożarnych 1867-1927, Poznań 1927.
5. J. Szaflik, Dzieje ochotniczych straży pożarnych, Warszawa 1985.
6. A. Czubiński, Wielkopolska w latach 1918-1939, Poznań 2000.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze