Reklama

Ruszyła zbiórka pieniężna na odbudowę domu w Kozłowie po pożarze

Ruszyła akcja pomocy seniorom z Kozłowa (gm. Trzemeszno), którzy swój dobytek stracili w pożarze domu, do którego doszło w środę, 26 lutego. Całkowitemu zniszczeniu uległa kotłownia oraz korytarz domu. Jednak pozostałe pomieszczenia były tak zadymione, że konieczny będzie ich gruntowny remont.

26 lutego o 3.40 nad ranem służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego w Kozłowie (gm. Trzemeszno). Na miejsce zadysponowano 6 jednostek straży pożarnej z OSP w Strzyżewie Smykowym, Wymysłowie i Trzemesznie oraz jednostki z JRG z Gniezna. Gdy strażacy dotarli na miejsce ogień trawił część domu, w którym znajdowała się kotłownia. Pozostałe pomieszczenia były silnie zadymione. W pierwszej kolejności strażacy podjęli działania związane z gaszeniem zarzewia ognia, jednocześnie z budynku musieli ewakuować jedną osobę.

Reklama

W wyniku pożaru  całkowitemu zniszczeniu uległa kotłownia, część fasady budynku fot. z arch. rodziny

Akcję gaszenia utrudniała panująca tej nocy gęsta mgła. Dom jednorodzinny w Kozłowie zamieszkiwało małżeństwo seniorów. Starszy pan zdołał opuścić budynek jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Natomiast kobieta ze względu na problemy z poruszaniem się nie była w stanie samodzielnie opuścić domu.

O tym, że w budynku znajduje się niepełnosprawna kobieta obecnych na miejscu policjantów mł. asp. Damiana Wuckiego i post. Karola Książek z Komisariatu Policji w Trzemesznie poinformowała sąsiadka, która zgłosiła pożar. Wejście do kotłowni objęte było płomieniami. Jak informuje oficer prasowa KPP w Gnieźnie asp. sztab. Anna Osińska policjanci natychmiast pobiegli pod wskazane okno sypialni, znajdujące się na wysokości około 2 metrów, wybili szybę i otworzyli okno. Nawiązali też kontakt z przebywającą w środku seniorką. Mundurowi poprosili ją, by przemieściła się jak najbliżej okna. - Co też zrobiła. W tym momencie na miejsce przybyły jednostki straży pożarnej oraz pogotowie ratunkowe. Ratownicy wspólnie z policjantami wydobyli 78-latkę na zewnątrz. Jej stan był stabilny, decyzją ratowników medycznych została przetransportowana do szpitala na obserwację – informuje asp. sztab Anna Osińska.

Reklama

Seniorka, która ucierpiała w pożarze domu przebywa w szpitalu fot. z arch. rodziny

W wyniku pożaru całkowitemu zniszczeniu uległa kotłownia, część fasady budynku, łazienka  oraz korytarz domu. Jednak pozostałe pomieszczenia były tak zadymione, że konieczny będzie ich gruntowny remont. Wstępnie ustalono, że przyczyną pożaru były niedomknięte drzwiczki od pieca. Ostatecznie dom nie nadaje się do dalszego zamieszkania. Straty, jakie poniosło starsze małżeństwo są ogromne.

Dom po pożarze nie nadaje się do zamieszkania fot. z arch. rodziny

Reklama

Z pomocą seniorom ruszyła ich wnuczka Weronika Brzewińska, która na portalu zrzutka.pl pod adresem https://zrzutka.pl/6h6yuu założyła publiczną zbiórkę Pomoc dla dziadków po pożarze. W opisie założonej zbiórki czytamy: Z wielkim bólem i prośbą o pomoc zwracamy się do Was w imieniu naszych dziadków, którzy w wyniku tragicznego pożaru stracili wszystko. 26 lutego w ich domu, w którym spędzili całe swoje życie wybuchł pożar. Stracili cały dobytek życia. Spaliła się głównie kotłownia, korytarz i łazienka, niestety reszta domu nie nadaje się do zamieszkania. Dziadkowie zostali bez dachu nad głową. Dziadek opuścił dom o własnych siłach w poszukiwaniu pomocy u sąsiadów. Zostało mu to w czym wyszedł, czyli piżama i kapcie. Babcia przez swój stan zdrowia nie była w stanie sama opuścić domu, przez co musiała zostać ewakuowana przez okno. Aktualnie znajduje się w szpitalu. Potrzebują pilnej pomocy w odbudowie domu oraz na pokrycie podstawowych potrzeb, takich jak jedzenie, ubrania oraz leki - apeluje Weronika Brzewińska.

Celem zbiórki jest uzbieranie minimum 20.000 złotych. Na dzień 4 marca dobrowolnych wpłat dokonało 101 osób na łączną kwotę 8.317 złotych. Do końca zbiórki pozostało 89 dni. - Każda nawet najmniejsza kwota pozwoli im odbudować życie i da nadzieję na powrót do normalności. Dziękujemy za każdą pomoc i wsparcie w tej trudnej chwili – dodaje Weronika Brzewińska.

Reklama

Dom po pożarze nie nadaje się do zamieszkania fot. z arch. rodziny

Magdalena Lachowicz

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/03/2025 08:29
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości