Reklama

Schody pamięci

Na mogileńskim cmentarzu
     Schody pamięci
     Prowadzą do kurhanu, w którym złożone zostały szczątki ludzkie podczas porządkowania grobów na skarpie, w najstarszej części cmentarza.

Radosław Trepiński sadzi kwiaty wzdłuż pobudowanych schodów  
                 fot. Paweł Lachowicz

     Przez osiem lat od 2001 r. na cmentarzu w Mogilnie w dniu Wszystkich Świętych z inicjatywy członków i sympatyków Samorządowego Forum Prawicy przeprowadzana jest kwesta. Z uzbieranych pieniędzy SFP prowadzi prace konserwatorskie i porządkowe w najstarszej części cmentarza. W ciągu minionych ośmiu lat z przeprowadzonych kwest uzbierano w sumie 21.534,18 zł i 2 euro. Dzięki temu udało się ocalić od zapomnienia i zniszczenia kilkanaście pomników nagrobnych na skarpie opadającej w kierunku Jeziora Mogileńskiego oraz zabytkowych nagrobków po prawej i lewej stronie Mauzoleum. Odnowiona została także zbiorowa mogiła 16 powstańców wielkopolskich, renowacji poddany został największy grobowiec na mogileńskim cmentarzu - Mauzoleum Ofiar II Wojny Światowej. Dzięki ofiarności ludzi odnowiony został grób ks. Piotra Wawrzyniaka oraz wykonano dwie tablice. Jedna znalazła się na kurhanie, w którym umieszczone zostały szczątki ludzkie znalezione podczas porządkowania skarpy. Natomiast druga tablica umieszczona została na Mauzoleum, dodatkowo wzbogacona zdjęciem spalonego kościoła pw. św. Klemensa. W zeszłym roku pobudowane zostały również schody tuż za Mauzoleum, które, prowadzą do kurhanu; schody te były prowizoryczne. Wykonał je Radosław Trepiński z płytek chodnikowych.
      Podczas zeszłorocznej kwesty zebrano kwotę 1.929,69 zł. Pieniądze - jak powiedział nam Radosław Trepiński - miały być przeznaczone na zakup środków chemicznych, dzięki którym zlikwidowane miały być dziko rosnące rośliny znajdujące się na skarpie starej części cmentarza. Jednak dzięki firmie Chemirol, która ofiarowała 5 litrów środka chemicznego, pieniądze można było przeznaczyć na inny równie ważny cel. W związku z tym na skarpie wykonane zostały schody z prawdziwego zdarzenia, odpowiednio podbudowane i ułożone z kostki brukowej. Schody wykonała mogileńska firma Sawodrog Sławomira Michalaka, która obniżyła także koszt wykonania. Już niebawem  - jak dodaje Radosław Trepiński - założone zostaną także poręcze, które są przygotowane i czekają na odpowiednią pogodę, żeby je zamontować. Poręcze wykonane zostały z odzyskanych rur z remontowanego kiedyś przez Samorządowe Forum Prawicy pomnika powstańców wielkopolskich. - Gdy gmina remontowała pomnik, rury zostały zdjęte. Ponieważ wcześniej zakupione były one także z kwesty, dlatego zostały teraz wykorzystane na zrobienie poręczy - mówi Radosław Trepiński. W prace związane z wykonaniem poręczy osobiście włączył się Michał Jasiński. Są także firmy w Mogilnie, które bezinteresownie pomagają w ich spawaniu.
Niestety, pieniędzy z kwesty nie starczyło na budowę całych schodów, ale znalazły się osoby, które pomogły. Zakład Usług Drogowych Marka Smorczyńskiego ufundował 20 krawężników. Hurtownia Twój Dom ufundowała dwie formy do podmurówki poręczy. Natomiast Zbych-Pol obiecał dostarczyć beton do założenia poręczy. Jak mówi Radosław Trepiński, swój wkład ma także wiceburmistrz Jarosław Ciesielski, który gdy dowiedział się, że rośliny na skarpie są zbyt duże, aby zastosować środki chemiczne, przysłał pracowników do wykoszenia skarpy. Dzięki temu zaoszczędzono na zakupie środka niszczącego chwasty. - Jako ci, którzy organizujemy kwesty chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób włączyli się w naszą akcję. Fundując materiały, czy obniżając opłaty za wykonaną pracę. W ten sposób podnoszą wartość wykonanej pracy i nie obciążają przedsięwzięcia finansowo. To jest bardzo wspaniała inicjatywa i potwierdza sens naszych działań - powiedział Radosław Trepiński.
      Już za kilkanaście dni, 1 listopada członkowie i sympatycy SFP staną przy cmentarnych bramach i będą kolejny, IX już raz kwestować. Zebrane pieniądze planują przeznaczyć na wykonanie tablicy z nazwiskami osób, które spoczywają pod Mauzoleum.
      - Jest to anonimowa mogiła i kto wie czy nie jest największą mogiłą w okolicy. Spoczywają tam w większości osoby, które podczas wojny broniły miasta i okolic, i należy się im, żeby chociaż było uwidocznione ich imię i nazwisko - dodał Trepiński. Członkowie Forum Prawicy są jednak świadomi, że podczas jednej kwesty nie uda im się zebrać tylu pieniędzy, żeby starczyło na tablicę ze wszystkimi nazwiskami, gdyż jedna wygrawerowana literka - jak mówi Radosław Trepiński - kosztuje 2 zł. W związku z tym ustalili, że z tegorocznej kwesty zrobią tablicę z tyloma nazwiskami, na ile uda się pozyskać środki. - Z Robertem Gmajem - wykonawcą tablic, umówiliśmy się, że uszykuje odpowiednią ilość kamienia i zostawi na ewentualne kolejne tablice. W związku z tym nie będą one się od siebie niczym różniły - dodał Radosław Trepiński.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 922 (41/2009)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości