Jeziora Wielkie, wybory 2002
SLD chce, wójt nie
Lewica nakłania wójta, by startował w wyborach. Wójt myśli poważnie, ale... o rozpoczęciu własnej działalności gospodarczej.
Podczas konwencji powiatowej struktury SLD w Mogilnie 26 lipca, lewica postanowiła nie wystawiać własnego kandydata w zbliżających się jesiennych wyborach na fotel wójta gminy Jeziora Wielkie. Szef powiatowego SLD Roman Pawłowski powiedział nam, że partia udzieliła poparcia obecnemu wójtowi Zbigniewowi Wróblewskiemu. Zaznaczył jednak, że wójt zgadza się na kandydowanie. - My jednak prowadzimy z nim negocjacje - mówi nam Roman Pawłowski. Z naszych informacji wynika, że lewica "awaryjnie" rozmawia z innymi kandydatami. Z kim, nasz rozmówca z gminnej struktury SLD w Jeziorach Wielkich nie chciał nam zdradzić.
- Jestem bezpartyjny. Jeżeli bym startował, to najprawdopodobniej z jakiegoś komitetu niezależnego - podkreśla wójt Wróblewski w rozmowie z Pałukami. Wójt powiedział nam, że nie będzie startował w najbliższych wyborach samorządowych na to stanowisko, choć zaznacza, że swą decyzję na 100% ogłosi na przełomie sierpnia i września. - Jestem prawie 20 lat na tym stanowisku, straciłem sporo zdrowia. Może nadszedł czas, by w swoim życiu spróbować robić coś innego. Wójtem się bywa, ważne jest więc, by nie będąc nim, chodzić wśród mieszkańców gminy z podniesionym czołem. Myślę, że będę mógł tak chodzić, bo nie zrobiłem nigdy niczego, czego mógłbym się wstydzić -mówi wójt.
Zbigniew Wróblewski na koniec powiedział Pałukom, że poważnie rozważa możliwość rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej, chce spróbować swych sił na nieco innym polu.
Robert Grygiel
Pałuki nr 546 (32/2002)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze