Reklama

Śmiertelny upadek

21-letni Mikołaj K. spadł z dachu na beton. Upadku nie przeżył. Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi śledztwo.

Wczoraj wznowiono prace na dachu Zespołu Szkół z Mogilnie fot. Paweł Lachowicz

    Pod koniec czerwca w budynku Zespołu Szkół w Mogilnie przy ul. Dworcowej rozpoczęły się prace budowlano-remontowe. Polegały m.in. na zakładaniu nowej więźby dachowej oraz nowej dachówki.Wykonawcą robót jest firmy Usługi Remontowo-Budowlane z Radzanowa.
Nieszczęśliwy wypadek miał miejsce 17 lipca około 13:50.
    Rzecznik prasowy podkom. Tomasz Rybczyński KPP Mogilno powiedział, że jeden z czterech mężczyzn pracujących na dachu z nieustalonych przyczyn spadł z 3-piętrowego budynku szkoły i uderzył głową w wybrukowane kostką betonowe podłoże. 21-letni Mikołaj K. z Mogilna spadł na beton od frontu z lewej strony szkoły. Na skutek odniesionych obrażeń.(m.in. pęknięcia czaszki) mężczyzna poniósł śmierć na miejscu.
    - Zwłoki mężczyzny zostały zabezpieczone i na polecenie prokuratora przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Bydgoszczy - powiedział rzecznik Rybczyński.
    O tragicznym w skutkach wypadku dyżurnego mogileńskiej komendy telefonicznie powiadomiła dyspozytorka Pogotowia Ratunkowego. Trzech mężczyzn, którzy również pracowali na dachu, poddano badaniu na obecność alkoholu. Wszyscy byli trzeźwi.
    Naczelnik wydziału oświaty Starostwa Powiatowego w Mogilnie Andrzej Konieczka powiedział, że nie otrzymał żadnej decyzji od prokuratora o wstrzymaniu prac. Nie słyszał też, żeby firma wykonująca remont zerwała umowę. W związku z tym remont na pewno będzie toczył się dalej.
    Jak dowiedzieliśmy się od dyrektora Zespołu Szkół w Mogilnie Barbary Szafarek, po tragicznym wydarzeniu prace remontowe prowadzone na dachu budynku zostały wstrzymane do wtorku. Ekipa remontowa pojawiła się na terenie szkoły wczoraj, tj. 21 lipca. Zakończenie remontu planowane jest na drugą połowę sierpnia.
    Mogileńscy policjanci zbierają informacje w tej sprawie, dążą do wyjaśnienia okoliczności tragicznego zdarzenia. Interesuje ich m.in. to, czy mężczyzna był zatrudniony w firmie, czy pracował na czarno, dorywczo, w jaki sposób pracownicy byli zabezpieczeni podczas pracy na wysokości oraz czy przestrzegano przepisów. Śledztwo toczy się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Mogilnie.    
    O wypadku funkcjonariusze powiadomili Państwową Inspekcję Pracy z Bydgoszczy, której przedstawiciel na miejscu podjął własne postępowanie wyjaśniające.

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 962 (29/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości