W trzemeszeńskim samorządzie rozpatrywane są różne scenariusze w związku z planowaną reformą edukacji. Burmistrz Krzysztof Dereziński podkreśla, że trzeba będzie przyjąć nauczycieli likwidowanego gimnazjum.
W Urzędzie Miejskim w Trzemesznie przygotowywane są koncepcje dostosowania szkół do reformy szkolnictwa polegającej na likwidacji gimnazjów i wydłużeniu nauki w szkołach podstawowych do ośmiu klas. Opracowano już kilka koncepcji szkolnictwa podstawowego w Trzemesznie.
Jedna z nich zakłada pozostawienie w mieście tylko jednej szkoły podstawowej. Przy takim rozwiązaniu zlikwidowana miałaby zostać Szkoła Podstawowa nr 2. Wszyscy uczniowie mieliby więc trafić do Szkoły Podstawowej nr 1. W jej obecnej siedzibie przy ul. Śniadeckich mają znajdować się młodsze klasy. Klasy starsze, nie wiadomo jeszcze czy od IV, V czy VI klasy wzwyż, mają w takim rozwiązaniu kontynuować naukę w budynkach obecnego gimnazjum na pl. Kosmowskiego, gdzie powstałaby filia szkoły podstawowej.
Propozycja ta uznawana jest za najkorzystniejszą dla gminy, jednak samorządowcy obawiają się, że jej realizacja mogłaby budzić kontrowersje i wywołać silne protesty.
Inna z koncepcji przewiduje pozostawienie obydwu szkół podstawowych. SP nr 2 miałaby być jednooddziałowa, czyli z jedną klasą w każdym roczniku. Przy tym rozwiązaniu w obecnej SP nr 1 miałyby się mieścić młodsze klasy, a klasy starsze trafiłyby do filii tej placówki w obiekcie obecnego gimnazjum na pl. Kosmowskiego.
Jedna z koncepcji zakłada pozostawienie dwóch szkół podstawowych i utworzenie trzeciej podstawówki w obecnym gimnazjum.
8 listopada podczas spotkania radnych z Krzysztofem Derezińskim w sprawie przyszłorocznego budżetu, burmistrz podkreślił, że to organy gminy zadecydują, jakie rozwiązanie wybrać w tej sprawie. Przekonywał, że dyrektorzy będą chcieli jak najlepiej dla swoich szkół i są już różnego typu działania, które go niepokoją. Jak informował, są wysyłani na siłę nauczyciele na studia podyplomowe, żeby nadal pracowali, a nie przyjmować innych.
- Trzeba przyjąć nauczycieli z gimnazjum - podkreślał burmistrz, dodając, że może będzie to nierealne przyjąć wszystkich nauczycieli z gimnazjum, ale trzeba będzie przygotować dla nich miejsce.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1291 (45/2016)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze