Walka spółdzielców z Mogilna i Strzelna zatacza coraz szersze kręgi
Spółdzielnia Mieszkaniowa pod lupą marszałka Sejmu RP
Minister infrastruktury i marszałek Bronisław Komorowski interesują się na bieżąco i analizują walkę mogileńskich spółdzielców o poszanowanie i przestrzeganie ich praw przez zarząd SM.
Łucja Siwka w kierunku prezesa Jana Guzika wypowiedziała duzó cierpkich słów. TERAZ W MARCU
25 stycznia już po raz trzeci Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej w Mogilnie wznowił obrady przedstawicieli członków, które zostały przerwane ostatnio 16 grudnia 2009 r. Do prowadzenia obrad zgodnie z programem ponownie nie dopuściła grupa inicjatywna, która wyrażała opinie większości spółdzielców. Już na samym początku wniosek formalny zgłosiła Zofia Michalska, która cytując odpowiedni paragraf regulaminu przedstawicieli powiedziała, że zebranie przedstawicieli może być przerwane bez wyczerpania porządku zebrań. Wytłumaczyła, że istnieje taka możliwość, że 1/10 wszystkich grup członkowskich może złożyć wnioski do zarządu o odwołanie delegatów i taki wniosek mieszkańcy poszczególnych osiedli złożyli do spółdzielni 18 stycznia. Jednak do dnia dzisiejszego nie otrzymali żadnej odpowiedzi. We wniosku chodziło o to, iż w większości są to pracownicy spółdzielni lub osoby, które nie reprezentują interesów członków spółdzielni zgodnie z ich oczekiwaniami. W sumie jest 45 przedstawicieli członków łącznie w Mogilnie i Strzelnie. Do odwołania zaproponowano 32.
Spółdzielcy żądali, aby Zarząd Spółdzielni zaczął w końcu reprezentować ich interesy. Po wyraźnym sprzeciwie obecnych na sali mieszkańców oraz złożeniu wniosku formalnego przez przedstawiciela członków Mariana Rewersa, który zaznaczył, że mieszkańcy nie życzą sobie reprezentowania ich przez obecnych przedstawicieli, obrady po raz trzeci zostały przerwane w tym samym punkcie.
Kolejne zebranie zaplanowano wówczas na 15 marca o 1700 w stołówce gimnazjum w Mogilnie.
Jednak w kuluarach członkowie grupy inicjatywnej mówili naszemu reporterowi, że w myśl przepisów 19 lutego powinno zostać zwołane zebranie, o które wnioskowali spółdzielcy w złożonym 18 stycznia w SM wniosku o odwołanie obecnych przedstawicieli. W przypadku braku porozumienia z zarządem Spółdzielni członkowie grupy inicjatywnej nie wykluczają, że dojdzie do protestu i okupacji budynku Spółdzielni Mieszkaniowej w Mogilnie.
O MOGILNIE W SEJMIE
4 lutego prezes SM Jan Guzik spotkał się z przedstawicielami grupy inicjatywnej Strzelna i Mogilna w sali posiedzeń strzeleńskiego ratusza. W spotkaniu wzięli udział: Maria Lipieńska, Irena Pułkownik, Józef Graczyk, Stefan Posadzy, Mścisława Piotrowicz, Zbigniew Wiśniewski, Kazimierz Michalski, Anna Kołodziejczak, Bożena Bogdańska, Łucja Siwka oraz wspierający od początku grupę inicjatywną radny powiatowy, a zarazem kierownik strzeleńskiego ZEC Krzysztof Szarzyński, burmistrz Ewaryst Matczak i przewodniczący komisji rewizyjnej Rady Miejskiej Strzelna Henryk Trawiński. Ponadto spotkaniu przysłuchiwał się asystent posła Krzysztofa Brejzy, który mocno zaangażował się w sprawę mogileńskich spółdzielców Wojciech Baran.
Podczas spotkania prezesowi Guzikowi przedstawione zostało pismo Ministerstwa Infrastruktury skierowane do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego w sprawie dokonania oceny zgodności z prawem i gospodarności działalności Spółdzielni Mieszkaniowej w Mogilnie. W piśmie minister wyraził opinię, iż mogileńska Spółdzielnia świadomie nie dołożyła należytej staranności, aby zarejestrować znowelizowany statut przez co dopuściła się naruszenia prawa. Spółdzielnia co prawda podjęła uchwałę o zmianie statutu w przypisanym ustawowo terminie, jednak nie dopełniła obowiązku zarejestrowania wprowadzonych zmian w Krajowym Rejestrze Sądowym, bowiem wskutek bezterminowego zawieszenia obrad w sprawie zmian w statucie doprowadziła do sytuacji, iż do chwili obecnej funkcjonuje w jej strukturze organ Zebranie Przedstawicieli Członków, który zgodnie z wolą ustawodawcy miał ulec likwidacji. Biorąc wszystko pod uwagę wyrażam opinię, że Spółdzielnia w Mogilnie nie może stosować przepisu o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz zmianie innych ustaw i zwoływać zebrań przedstawicieli w sytuacji, gdy nie dołożyła należytej staranności, aby znowelizowany statut zarejestrować.
Zaniechanie i nie dostosowanie statutu do obowiązującego prawa, a tym samym funkcjonowanie zebrania przedstawicieli członków, tj. organu nieprzewidzianego w przepisach prawa i nie władnego podejmować żadnych uchwał powoduje, że podjęte przez niego wszelkie uchwały są na podstawie kodeksu cywilnego jako sprzeczne z prawem i bezwzględnie nieważne - czytamy w piśmie Ministerstwa
Spółdzielcy podczas zebrania wykorzystując obecność burmistrza Ewarysta Matczaka pytali prezesa Jana Guzika, jak daleko posunięta jest sprawa podziału gruntów w Strzelnie Infrastruktury do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego (w całości umieszczamy je pod artykułem).
Podczas spotkania w strzeleńskim ratuszu wielokrotnie z ust spółdzielców padało pytanie do prezesa Guzika, czy zgodnie z opinią Ministerstwa Infrastruktury zwoła w końcu walne. - Jeżeli marszałek sejmu odpowie, że wszystkie podjęte zadania prowadzone były nielegalnie, że działa pan bezprawnie, to także nasze uwłaszczenie będzie nielegalne, to wszystkie podjęte uchwały będą nieważne. Przecież uchwały są zaskarżone w sądzie. Myśmy prosili już pół roku temu zwołajmy walne, a pan tak bardzo boi się tego walnego zebrania, a my teraz różnymi ścieżkami dążymy do celu. Mamy pełne prawo oczekiwać walnego zgromadzenia. Złożyliśmy również zgodnie z naszym prawem wniosek o odwołanie członków, którzy nie reprezentują naszych interesów i powołanie nowych - mówiła Irena Pułkownik. Natomiast Łucja Siwka z Mogilna dodała: - Jesteście bardzo arogancką władzą, proszę pana. Traktujecie nas rzeczywiście jak to bydło, które padło z ust pani mecenas Bożeny Banach wynajętej przez pana i delegatki Wandy Berlińskiej. Także na delegatów wybierani byli pana poplecznicy lub pracownicy, którzy nigdy nie powiedzą nic przeciwko swojemu prezesowi, bo kto w swoje gniazdo będzie robił? Ma pan takich delegatów, którzy tylko panu klaskają, ale nam już nie chce się klaskać. Na żadne nasze pisma nie ma odpowiedzi. Pan po prostu ma nas spółdzielców gdzieś tam głęboko - denerwowała się Łucja Siwka.
W odpowiedzi prezesa zgromadzeni usłyszeli, że takie stanowisko ministra infrastruktury mówiące o konieczności zwołania walnego zgromadzenia widzi pierwszy raz. - Nie znam jeszcze tej opinii. Ponadto walne zwołuje zarząd, a nie ja. W poniedziałek (8 lutego przyp. mal.) zbiera się zarząd, to będziemy o tym dyskutować. Ja, po tym co usłyszałem, jestem przekonany, że należy iść w tym kierunku - powiedział prezes Jan Guzik.
RUSZAJĄ ZEBRANIA
Efektem żądań spółdzielców jest zwołanie przez zarząd SM Zebrań Grup Członkowskich. Jako pierwsi zebranie będą mieli mieszkańcy Strzelna. Odbędzie się ono 12 lutego o 1700 w sali posiedzeń strzeleńskiego Urzędu Miejskiego. Następnie zebranie odbędzie się w Mogilnie. Będzie to Zebranie Grup Członkowskich osiedla przy ul. Dworcowej. Odbędzie się ono 15 lutego o 1700 w sali Starostwa Powiatowego przy ul. Ogrodowej 10 w Mogilnie.
W porządku obrad znalazł się m.in. punkt mówiący o głosowaniu nad odwołaniem niektórych delegatów, omówienie zmian statutu i podziału na nieruchomości jednobudynkowe oraz wybory uzupełniające delegatów.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska 939 (6/2010)
Z listów
Minister infrastruktury do marszałka Sejmu o Spółdzielni
Mieszkaniowej w Mogilnie
Pan
Bronisław Komorowski
Marszałek Sejmu
Rzeczpospolitej Polskiej
Szanowny Panie Marszałku!
Nawiązując do wcześniejszej korespondencji w sprawie dokonania oceny zgodności z prawem i gospodarności Spółdzielni Mieszkaniowej w Mogilnie, o którą zwrócił się w zapytaniu pan poseł Krzysztof Brejza (znak: SPS-024-5050/09) uprzejmie informuję, co następuje:
W toku przeprowadzonego, stosownie do przepisów art. 93a ustawy Prawo spółdzielcze, postępowania wyjaśniającego zgromadzone zostały informacje od Spółdzielni i Regionalnego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych w Bydgoszczy, w którym Spółdzielnia jest zrzeszona. Z informacji tych wynika, że:
1) ostatnia lustracja pełnej działalności Spółdzielni, przeprowadzona przez ww. Związek, objęła okres od dnia 1 stycznia 2004 r. do dnia 30 czerwca 2007 r.
2) w ocenie polustacyjnej czytamy, iż (cytat) Zarząd Związku z zadowoleniem stwierdza, że w trakcie przeprowadzonej lustracji nie stwierdzono braku legalności w stosunku do prawa obowiązującego Spółdzielnię (...); Związek nie sformułował żadnych zaleceń i wniosków polustracyjnych;
3) w kwestii zarzutów podniesionych przez posła, iż Spółdzielnia:
a) nie podejmuje żadnych działań zmierzających do zawarcia z członkami umów przeniesienia własności lokali, Związek poinformował, że sprawa ustanawiania odrębnej własności lokali była badana w trakcie lustracji; lustratorzy w okresie objętym lustracją nie dopatrzyli się nieprawidłowości w działaniach Spółdzielni w tym zakresie stwierdzając w protokole z ww. lustracji, że (cytat) „w celu spełnienia wymogów wynikających z art. 35 oraz 40-41 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z 15.12.2000 r. Spółdzielnia w okresie objętym lustracją prowadziła proces porządkowania gruntów w celu uzyskania tytułu prawnego dla gruntów mających związek z podziałem zasobów mieszkaniowych na na nieruchomości;
b) nie dostosowała swojego statutu do obowiązującego prawa Spółdzielnia poinformowała, że w ustawowym terminie, tj. w dniu 28 listopada 2007 r. Nadzwyczajne Zebranie Przedstawicieli Członków uchwaliło zmiany statutu, a stosowny wniosek do sądy rejestrowego złożony został w dniu 12 grudnia 2007 r. W marcu 2008 r. Sąd Rejestrowy w Bydgoszczy wezwał Spółdzielnię do wprowadzenia poprawek do treści statutu. Na Zebraniu Przedstawicieli w maju 2008 r. nie rozpatrzono punktu dotyczącego uchwalenia treści statutu uwzględniającej poprawki wskazane przez Sąd (obrady w tym punkcie przerwano bezterminowo) wskazując na zaskarżenie szeregu artykułów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych do Trybunału Konstytucyjnego. Kolejne Zebrania Przedstawicieli odroczyły sprawę zmiany statutu motywując tę decyzję informacją o planowanych zmianach ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych od 2010 r.
Z uwagi na powyższe wyrażam opinię, iż Spółdzielnia świadomie nie dołożyła należytej staranności, aby znowelizowany statut zarejestrować, przez co dopuściła się naruszenia prawa. Spółdzielnia co prawda podjęła uchwałę o zmianie statutu w przepisanym ustawowo terminie, jednak nie dopełniła obowiązku zarejestrowania wprowadzonych zmian w Krajowym Rejestrze Sądowym, bowiem wskutek bezterminowego zawieszenia obrad w sprawie zmian w statucie doprowadziła do sytuacji, iż do chwili obecnej, tj. przez okres ponad 2 lat funkcjonuje w jej strukturze organ (zebranie przedstawicieli i grupy członkowskiej), który zgodnie z wolą ustawodawcy miał ulec likwidacji (patrz art. 8 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych).
Jak wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 25 czerwca 2008 r., syn. Akt I ACa 246/08, spółdzielnie nie mogą przerwać ani zawiesić obrad zebrania przedstawicieli, jeżeli nic na ten temat nie mówi regulamin obrad zebrania lub statut. Jednak nawet gdy regulamin lub statut przewidują taką możliwość, zawieszenie obrad nie może być bezterminowe, musi być podana konkretna data wznowienia obrad. Powoływanie się na wydanie wyroku przez Trybunał Konstytucyjny w bliżej nieokreślonej przyszłości nie spełnia tego warunku.
Sąd podniósł ponadto, że (cytat) fakt zaskarżenia przepisów ustawy do Trybunału Konstytucyjnego nie może stanowić uzasadnienia dla adresata normy prawnej do jej niestosowania. Dopiero wydanie przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia stwierdzającego niezgodność przepisów ustawy z Konstytucją prowadzi do utraty mocy obowiązującej tych przepisów. Zgodnie z art. 190 ust. 3 Konstytucji RP orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wchodzą w życie z dniem ich ogłoszenia w dzienniku urzędowym, jednak Trybunał może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Wstrzymywanie zmian w statutach do czasu rozpoznania wniosku przez Trybunał Konstytucyjny nie jest zatem uzasadnione. (...)
Dla członków spółdzielni swoistą „konstytucją” określającą zakres ich praw i jego dostosowania do obowiązujących przepisów wynika też konieczności zapewnienia członkom spółdzielni pełnej wiedzy o ich statusie właśnie w przepisach statutu, bez konieczności odsyłania ich do poszukiwania regulacji w aktach prawnych i konfrontowania ich wzajemnej zgodności.
Biorąc powyższe pod uwagę, wyrażam opinię, że Spółdzielnia nie może stosować przepisu art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie innych ustaw i zwoływać zebrań przedstawicieli, w sytuacji, gdy nie dołożyła należytej staranności, aby znowelizowany statut zarejestrować.
Zaniechanie i nie dostosowanie statutu do obowiązującego prawa, a tym samym funkcjonowanie zebrania przedstawicieli członków, tj. organu nieprzewidzianego w przepisach prawa i nie władnego podejmować żadnych uchwał, powoduje że podjęte przez niego wszelkie uchwały są na podstawie art. 58 kodeksu cywilnego jako sprzeczne z prawem bezwzględnie nieważne.
Z uwagi na powyższe, w mojej opinii, nie przedłożenie w porządku obrad najbliższego walnego zgromadzenia członków Spółdzielni projektu zmian statutu dostosowujących go do obowiązującego stanu prawnego, w tym m.in. do uregulowań art. 8 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, stanowić będzie naruszenie prawa.
Z uwagi na brak uprawnień organów administracji państwowej, w tym ministra infrastruktury, do dokonywania wykładni przepisów prawa oraz wydawania opinii prawnych w sprawach dotyczących osób prawnych i fizycznych, stanowisko prezentowane powyżej nie ma charakteru wiążącego dla podmiotów stosujących prawo.
Jednak na poprawność powyższej opinii wskazuje dotychczasowa sukcesywnie kształtująca się jednolita linia orzecznictwa sądów, które są organami uprawnionymi do dokonywania wykładni przepisów prawa.
Ponadto informuję pana marszałka, że grupa członków spółdzielni na spotkaniu w dniu 14 stycznia 2010 r. poinformowała mnie o innych działaniach Zarządu, które ich zdaniem również są sprzeczne z prawem. Zgodnie z ustaleniami tego spotkania wystąpienie z wnioskiem o lustrację Spółdzielni wstrzymuję do czasu przedłożenia przez członków szczegółowego opisu takich zdarzeń, co uniemożliwi mi ich ocenę i określenie zakresu lustracji.
Jednocześnie informuję, że zgodnie z art. 39 ustawy Prawo spółdzielcze, w wypadku gdy zarząd uchyla się od zwołania walnego zgromadzenia, członkowie mogą zwrócić się o zwołanie walnego zgromadzenia do związku rewizyjnego, w którym Spółdzielnia jest zrzeszona, lub do Krajowej Rady Spółdzielczej.
z poważaniem:
wiceminister
w Ministerstwie Infrastruktury
Piotr Styczeń
Warszawa, 22 stycznia 2010 r.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze