Reklama

Spółka pół na pół

Szpital w Mogilnie i Strzelnie
     Spółka pół na pół
     Szpital powiatowy ma długi tylko wobec dostawców usług i towarów. Nie ma długów wobec ZUS i Urzędu Skarbowego - a tylko te w przypadku przekształcenia w spółkę są umarzalne.

     Powraca sprawa przekształcenia szpitala powiatowego z filiami w Strzelnie i w Mogilnie w spółkę. Przypomnijmy, że kilkanaście miesięcy temu podjęto dyskusję na temat przekształcenia szpitala w spółkę, ale z udziałem finansowym poszczególnych gmin wchodzących w skład powiatu mogileńskiego. Pomysł nie wypalił, gdyż gminy z dużą rezerwą odnosiły się do tego pomysłu.
     Na sesji Rady Miejskiej w Mogilnie 25 marca radny Jan Thiede pytał dyrektora SPZOZ Jerzego Krigera, jakie jest jego stanowisko w sprawie przekształcenia mogileńskiego szpitala w spółkę, w kontekście tego, co o korzyściach z takiego przekształcenia mówi minister zdrowia Ewa Kopacz. Radny zwrócił uwagę na to, że około 90 szpitali w Polsce tą ścieżką już podążyło. - Decyzję będzie podejmował organ założycielski, czyli Rada Powiatu. W tej sytuacji, w której my jesteśmy, sobie jeszcze radzimy, że tak powiem - mówił dyrektor Kriger. Zwrócił uwagę, że SPZOZ drugi rok z rzędu jest na plusie i spada wciąż zadłużenie. - Ten plus na ten rok będzie jeszcze większy, bo fundusz (NFZ - przyp. mah) zapłacił nam 512.000 zł za nadwykonania. Czyli ta kwota zysku będzie na koniec roku około 1,5 mln zł - zapewnia dyrektor.
     Dyrektor Kriger mówi, że szpitale, by przekształcić się w spółki, muszą spełnić określone wymagania, muszą posiadać zobowiązania, których mogileński szpital nie ma, czyli zaległości wobec ZUS i Urzędu Skarbowego. Po przekształceniu w spółkę te wymagania są umarzane. SPZOZ Mogilno ma zaległości, ale wobec dostawców usług i towarów, a te długi nie będą umarzane po ewentualnym przekształceniu. - Sytuacja jest taka, że gdy my mamy jakieś opóźnienie w płaceniu podatku, to zaraz księgowa idzie na dywanik do Urzędu Skarbowego - mówi dyrektor Kriger. - Więc sprawa przekształcenia szpitala powiatowego w spółkę jest tak pół na pół - uważa Jerzy Kriger.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 894 (13/2009)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości