Reklama

Spotkali się po 52 latach od matury

Maturzyści rocznika 1963/1964 podczas klasowego spotkania po 52 latach w restauracji „Heaven” w Chabsku (gm. Mogilno) fot. Magdalena Lachowicz Maturzyści rocznika 1963/1964 podczas klasowego spotkania po 52 latach w restauracji „Heaven” w Chabsku (gm. Mogilno) fot. Magdalena Lachowicz

Chabsko, absolwenci, LO w Strzelnie, rocznik 1945, spotkanie
     Spotkali się po 52 latach od matury
     Rozpoczynali naukę w dwóch równorzędnych klasach, jednak część uczniów w międzyczasie się wykruszyła lub z innych przyczyn zrezygnowała z nauki. W rezultacie maturę zdawali jako jedna 35-osobowa klasa LO.

     Po 52 latach od ukończenia Liceum Ogólnokształcącego w Strzelnie, 29 kwietnia spotkali się jego absolwenci, którzy maturę zdawali w 1964 r. Uczestnicy spotkania mają dzisiaj po 71 lat, bowiem urodzili się w 1945 r., natomiast poznali się uczęszczając w latach 1959-1963 i 1964 do Liceum Ogólnokształcącego w Strzelnie. Czworo z nich: Stanisław Korzeniewski, Aleksandra Paradowska (Lewandowska), Monika Romblewska i Stanisław Wąśniewski już nie żyje. Reszta porozjeżdżała się po Polsce i świecie, mieszkają w Strzelnie, Mogilnie, Bydgoszczy, Toruniu, Warszawie, Gdańsku, Inowrocławiu na terenie gminy Jeziora Wielkie oraz w Kopenhadze. Wychowawcą do klasy III był wuefista Grzegorz Nowicki, a w klasie IV historyk Zdzisław Miklaszewski, którego w czasach szkolnych wychowankowie nazywali Obywatel Piszczyk.
     Całe piątkowe spotkanie przebiegało pod znakiem wspomnień z lat szkolnych. Dobre humory dopisywały wszystkim i nie opuściły uczestników do późnych godzin wieczornych.
     - Pod koniec ubiegłego roku zadzwoniła do mnie Jola Kwapiszewska i powiedziała, że fajnie byłoby się spotkać, bo to już minęło przeszło 50 lat od matury, i że trzeba powiadomić wszystkich z kim mamy kontakt oraz szukać kontaktu do tych, co nie wiemy co się z nimi dzieje. Jedni z zaproszenia skorzystali, drudzy nie odpowiedzieli wcale, a inni po prostu nie mogli przyjechać - powiedziała nam Danuta Tylkowska. Jolanta Kwapiszewska dodała: - Kto miał ochotę się z nami spotkać, to przyjechał.
     Spotkanie odbyło się w Restauracji Heaven w Chabsku (gm. Mogilno). Spotkanie po 52 latach przyniosło wiele emocji, szczególnie podczas momentu rozpoznawania kolegów i koleżanek ze szkolnej ławy. Okazało się, że tak, jak 52 lata temu w grupie tkwi siła, bo przy wspólnym odkrywaniu przeszłości uczestnicy spotkania przenieśli się na chwilę w lata 60. minionego wieku. Była to maleńka lekcja klasowej historii. - My baliśmy się wtedy nauczycieli jak cholera, ale psikusy i tak robiliśmy, bo kto ich nie robił - opowiada Danuta Tylkowska.

Rok 1961, w klasie maturalnej na boisku szkolnym Liceum Ogólnokształcącego w Strzelnie fot. z arch. dom. Danuty Tylkowskiej

     Jolanta Kwapiszewska opowiedziała nam, że w czasach szkolnych mieszkała w Rzadkwinie, ale z racji tego, że komunikacja miejska nie była jeszcze tak dobrze rozwinięta, młodzież spoza Strzelna mieszkała w internacie. - Wtedy nie można było jeździć kiedy się chciało do domu. Była wyznaczona tylko jedna niedziela, żeby jechać do domu po pieniążki, a resztę trzeba było siedzieć w internacie. Więc my po kryjomu żeśmy wychodziły do kościoła. Mało tego, jak żeśmy szli do szkoły, to przechodziliśmy koło kościoła i każdy szedł się pomodlić na chwileczkę. To wszystko działo się w konspiracji, bo to wtedy było zakazane. Kar niby za to nie było, jak nas przyłapali, ale na dywaniku się lądowało - mówi Jolanta Kwapiszewska. Z życiem w ówczesnym internacie wiązała się jeszcze jedna opowieść pani Jolanty: - W internacie były takie stare metalowe łóżka, każdy musiał mieć własny siennik, wtedy nie było materacy. Dostawaliśmy tylko worek, do którego trzeba było napchać słomę. Do sienników na początku września zakupywana była słoma żytnia i nią upychaliśmy sienniki. Trzeba było się przy tym napracować, jak kto umiał tak napychał, ale jak ktoś nierówno upchał słomę, to miał niewygodne spanie.
     - W internacie mieszkał też nasz kolega Zdzichu Kruszka, a diabeł był z niego niesamowity. Teraz mieszka w Bydgoszczy. Kiedyś się w tym internacie napił, a chłopaki mu papiery powkładali między nogi i podpalili, taki rowerek mu paskudy zrobili, to takie też hece były. Ale pomimo wszystko takie mieszkanie w internacie było nauką samodzielności i odpowiedzialności - dodała Danuta Tylkowska.
     Obie nasze rozmówczynie uznały, że za ich czasów w strzeleńskim liceum było bardzo wesoło. Były zabawy i potańcówki. - Orkiestra grała, a my tańczyliśmy. Nam to nawet wystarczył sam akordeon, nic więcej i zabawa była przednia. Nam nie potrzeba było dużo - usłyszeliśmy.
     Podczas spotkania nie zabrakło toastu oraz symbolicznej lampki szampana. Po obiedzie odbyła się prezentacja multimedialna, na której przedstawione były zdjęcia z poprzednich zjazdów oraz przeróżne pamiątki, które absolwenci posiadają jeszcze z czasów szkolnych. Ponadto Danuta Tylkowska przywiozła skrzętnie prowadzony album, w którym znajdują się zdjęcia z czasów szkolnych, sukcesy uczniów, a także wycinki m.in. z Pałuk o strzeleńskim liceum oraz z organizowanych zjazdów i jubileuszy szkoły. - To jest taki mój stary zeszyt, jeszcze z liceum, w którym pisane były różne złote myśli. Tutaj są też jakieś wierszyki, bo człowiek wtedy jakiś taki romantyczny był, pierwsze malunki, wierszyki o profesorach - dodała.
     W klasowym zjeździe uczestniczyli absolwenci:Maria Karolczak (Badyna), Jolanta Kwapiszewska (Bolińska), Maria Adamska (Fecenec), Józef Modracki, Bożena Torkowska (Niedźwiedź), Halina Szlacheta (Pławińska), Emilia Løvhøj (Trzecka), Danuta Tylkowska, Aleksandra Skarbińska (Wojdyłło), Janusz Zdeb, Bogusław Zwoliński. Jako sympatycy absolwentów w spotkaniu uczestniczyli: Jerzy Kwapiszewski, Danuta Wiśniewska (Zakrzewska), Tadeusz Wiśniewski, Adam Korczyński, Andrzej Stanek, Urszula Szymańska (Wenska), Stanisław Wojtasiński, Julian Kotarski.   
     Ponadto do klasy uczęszczali: Kazimierz Badyna, Jerzy Ciesielski, Bolesław Erdmann, Stanisław Gładyszewski, Mirosława Popielińska (Grząbka), Ryszard Grzegocki, Marian Kociński, Stanisław Korzeniewski, Hanna Budzyńska (Kowalska), Ewaryst Kubiak, Kazimiera Kubiak, Roman Leśniewski, Aleksandra Paradowska (Lewandowska), Zenobia Bukowska (Malinowska), Maria Bednarz (Michalak), Irena Walczak (Nowak), Danuta Grobelna (Okońska), Jan Późniak, Monika Romblewska, Maria Stawicka, Anna Strzyżewska (Steinborn), Julian Świerczyński, Urszula Szymańska, Stanisław Wąśniewski.

Reklama

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1264 (18/2016)

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości