Reklama

Spotkanie z podróżnikami Olą Synowiec i Arkadiuszem Winiatorskim. „Staliśmy się celebrytami pobocza”.

Nadzwyczajne jest to, że spotkali się na trasie pieszej wędrówki. Arkadiusz poznał Olę po przejściu Kostaryki, Nikaragui, Hondurasu, Salwadoru i Gwatemali. Potem Meksyk i Stany zjednoczone pokonali już razem - zakochani.

Ola Synowiec jest dziennikarką. Zajmuje się głównie pisaniem o Meksyku dla polskiej prasy. Ponadto jest autorką przewodników po Meksyku, książki „ Dzieci Szóstego Słońca. W co wierzy Meksyk” i strony Mexico Magico BlogArkadiusz Winiatorski to autor artykułów podróżniczych, edukator filmowy. Pełni też funkcję organizatora wydarzeń kulturalnych i sportowych. Jego pasją są górskie wycieczki, wolontariat i podróże autostopem.

Trudne warunki atmosferyczne

Podczas spotkania autorzy opowiadali o swoich przygodach podczas podróży, ale też o trudnościach jakie napotkali. Na trasie, którą pokonali, każdego roku ginie wiele osób. Są to głównie migranci, którzy zmierzają w stronę amerykańskiej granicy. W tamtych rejonach panują ekstremalne warunki - temperatura jest bardzo wysoka, a miejscami całą nawierzchnię z wyjątkiem asfaltowej drogi, pokrywają kaktusy, przez które ciężko przebrnąć. To właśnie na pustyni, którą pokonali autorzy książki, odnotowano najwyższą temperaturę powietrza na świecie, która wynosiła 80,8 stopni Celsjusza. Podczas rozmowy na ten temat, padło pytanie do publiczności od prowadzących: - Jak Państwo myślą, gdzie na tej pustyni mogliśmy znaleźć cień? Jak się okazało, cień był możliwy tylko dzięki postawionym bilbordom. Utrzymywał się on jednak tylko o określonych godzinach i przez krótki czas.

Reklama

„Staliśmy się celebrytami pobocza”

Najlepszym wspomnieniem dla autorów okazały się te miejsca, które na ogól nie wzbudzają zbyt dużo zainteresowania i nie ma tam zbyt wielu atrakcji turystycznych. To jednak w takich miejscach, autorzy spotkali niesamowitych ludzi, którzy gościli ich we własnych domach i troszczyli się, aby im niczego nie zabrakło. Rozmawiają z mieszkańcami mijanych wsi, lokalnymi działaczami i ekscentrykami, z rolnikami i artystami, duchownymi i przemytnikami. Z tymi ostatnimi spotkania się bardzo obawiali, jednak jak się okazało - niepotrzebnie. Na swej drodze napotkali tzw., czujki. To osoby, które pomagają mafii i informują o patrolach policji, itp. Również oni wielokrotnie pytali wędrowników czy czegoś im potrzeba. Później już każda kolejna napotkana czujka wiedziała kim są.

Reklama

Z czasem ich popularność zaczęła wzrastać. Pisały o nich lokalne media, a nawet otrzymali zaproszenie do lokalnego radia. Na drodze ustawiały się kolejki aut, ponieważ każdy chciał zrobić sobie z nimi zdjęcie. Tak właśnie para stała się celebrytami pobocza.

Inez Padowska, 14 V 2022

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości