Burmistrz, Krzysztof Dereziński, zwolnienie, Natalia Stachowiak, inspektor do spraw ochrony środowiska
Stracił zaufanie, więc zwolnił
Wypowiedzenie otrzymała Natalia Stachowiak, inspektor do spraw ochrony środowiska, która traktuje to jako zemstę polityczną. Burmistrz temu zaprzecza.
W ostatnich dniach burmistrz Krzysztof Dereziński zwolnił z pracy Natalię Stachowiak, inspektora ds. ochrony środowiska w trzemeszeńskim Urzędzie Miejskim. Pisemne zwolnienie burmistrz przeczytał i wręczył Natalii Stachowiak w piątek 31 lipca w ratuszu w obecności Aliny Skrzypczak, zastępcy kierownika referatu gospodarki nieruchomościami i spraw komunalnych oraz sekretarz Edyty Kubiak. Zwolnienie z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia obowiązuje od poniedziałku 3 sierpnia. Od tego dnia inspektor ds. ochrony środowiska przebywa na zaległym urlopie. Została jednak zwolniona z obowiązku świadczenia pracy, więc po zakończeniu urlopu nie wróci już do Urzędu Miejskiego. Krzysztof Dereziński powiedział nam, że przyczyną zwolnienia Natalii Stachowiak jest to, że całkowicie utracił zaufanie do tego pracownika. Burmistrz nie chciał jednak powiedzieć o szczegółach utraty zaufania. Dodał, że szerzej może te powody przedstawić jeśli sprawa trafi do Sądu Pracy. Zapowiedział, że w przyszłym tygodniu podejmie decyzję, co do dalszej obsady stanowiska ds. ochrony środowiska.
Przypomnijmy, że tuż po zakończeniu zeszłorocznych wyborów samorządowych burmistrz zapowiedział, że nie wyobraża sobie dalszej współpracy z Pawłem Piechowiakiem, swoim byłym kontrkandydatem na fotel burmistrza i 5 innymi osobami pracującymi w Urzędzie Miejskim. Ale nie chciał powiedzieć o kogo dokładnie chodzi. Jak tłumaczył wtedy w rozmowie z Pałukami, są to osoby, które szczególnie krytykowały go publicznie i namawiały do głosowania na innego kandydata na burmistrza.
- Te osoby postawiły na niewłaściwego konia. Jeśli same mają honor, to powinny się spakować i pójść do domu - zapowiadał po wyborach burmistrz Dereziński i dodał, że jeśli osoby te same tego nie zrozumieją, to pewnie będzie musiał im w tym pomóc.
Nieoficjalnie mówiło się wtedy, że w gronie tych osób była także Natalia Stachowiak, która miała krytykować burmistrza w czasie kampanii. Jednak teraz burmistrz Dereziński zdecydowanie zaprzecza temu, że to zachowanie inspektora ds. ochrony środowiska podczas kampanii wyborczej miało wpływ na jej zwolnienie z pracy. - Gdyby to miało wpływ, to już dawno by nie pracowała w Urzędzie - dodaje burmistrz. Mimo wielu prób nie udało się nam skontaktować z Natalią Stachowiak. Na jednym z portali internetowych zamieściła ona swoje oświadczenie, w którym poinformowała, że odwoła się do Sądu Pracy od decyzji o jej zwolnieniu. Dodała także, iż zwolnienie z pracy traktuje jako akt do dokonania zapowiadanej wcześniej zemsty politycznej, będącej efektem kampanii mającej miejsce podczas wyborów samorządowych w 2014 r.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1225 (31/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze