Reklama

Strzelno: Diagnosta z zamiłowaniem do motoryzacji

Lech Brukiewicz jest właścicielem stacji kontroli pojazdów, działającej w Strzelnie od blisko 30 lat. Pomimo, że Stacji Kontroli Pojazdów na terenie naszego powiatu jest kilkanaście, "EuroWarsztat" Lecha Brukiewicza wyróżnia jedno. Na stanowisku diagnosty pracuje tam kobieta. Kierowcy, przyjeżdżając na przegląd techniczny pojazdu, są nieco zaskoczeni, bo stanowiska diagnostów przeważnie zajmują mężczyźni.

Justyna Lewandowicz w EuroWarsztacie Lecha Brukiewicza pracuje od 20 lat, a na stanowisku diagnosty w Stacji Kontroli Pojazdów tego warsztatu od dwóch lat. Jest mieszkanką pobliskich Jeziorek. Ukończyła najpierw Technikum Handlowe, później studia magisterskie. Jej praca w zakładzie Lecha Brukiewicza rozpoczęła się tuż po ukończeniu nauki w technikum. Na staż przyszła 3 lipca 2004 roku. W międzyczasie uczyła się zdobywając różne wykształcenia.

- Trzeba tutaj powiedzieć, że pani magister w międzyczasie skończyła studia. Licencjat, potem magisterkę. Przeszła różne kursy i szkolenia w trakcie wykonywanej pracy. Jest uczciwa, sumienna, pracowita i nie zamieniłbym jej na nikogo innego. W Polsce coraz więcej jest kobiet diagnostów. Ja byłem na szkoleniu w Szwecji, czy Danii i tam również były kobiety za diagnostę. Wszystko wykonywały, co potrzeba i to jest za granicą - opowiada Lech Brukiewicz.

Reklama

Justyna Lewandowicz w "EuroWarsztacie" Lecha Brukiewicza pracuje od 20 lat fot. Paweł Lachowicz

Pani Justyna w warsztacie pana Leszka pracuje już od 20 lat. - Przyszłam tu na staż, a że nie było wówczas pieniędzy w Urzędzie Pracy, to szef powiedział, że przetrzymamy i może te pieniążki się pojawią. I z tego stażu wyszła umowa o pracę i tak się to potoczyło. Lubię to robić, bo gdybym nie lubiła, to raczej bym tutaj nie siedziała. Nie naprawiam samochodów, jak mechanik i daleko mi do tego raczej. Jeżeli chodzi o samochody, targi motoryzacyjne, czy kartingowe wyścigi, to bardzo lubię, czasami aż za bardzo. Lubię jako kobieta gotować, ale lubię również poszukać jakichś części w Internecie do samochodów, jak potrzeba - opowiada o sobie Justyna Lewandowicz.

Reklama

Lech Brukiewicz prowadzi "EuroWarsztat" w Strzelnie od blisko 30 lat fot. Paweł Lachowicz

Wśród licznych szkoleń i kursów zdała też egzamin na prowadzenie dokumentacji związanej z transportem drogowym. - Musi być osoba odpowiedzialna za takie rzeczy. Jak byliśmy na egzaminie w Warszawie, to byli ludzie, którzy po kilka razy zdawali. Okazało się, że ci ludzie książki czytali przed egzaminem i to im nie pomogło. A Justynka zdała za pierwszym razem - mówi Lech Brukiewicz.

Właściciel strzeleńskiego EuroWarsztatu Lech Brukiewicz powiedział, że Justyny Lewandowicz nie zamieniłby na innego pracownika fot. Paweł Lachowicz

Reklama

Dodaje, że przygoda z taką nietypową dla kobiety pracą wzięła się z tego, że ogólnie na rynku diagnostów brakuje. Bierze się to z tego, że bardzo trudno jest zdać egzaminy. - Do takich egzaminów najczęściej podchodzą po 10 czy 20 razy. Jest tam duży przesiew. Egzaminy na diagnostę zdaje się w Poznaniu, albo w Warszawie. Są terminy wyznaczone i jak przegapisz swój termin, znowu pół roku musisz czekać. Jak byliśmy na egzaminie w Warszawie, to byli tam ludzie z całej Polski i okazało się, że bardzo mało zdało za pierwszym razem. Tam jest ileś testów i jest czas, jak się w czasie nie wyrobisz, leżysz. Nasza Justynka zdała również za pierwszym razem - opowiada pan Leszek.

Reklama

Justyna Lewandowicz przyznała, że nie zamieniłaby swojej pracy na żadną inną fot. Paweł Lachowicz

Dodaje, że pani Justyna jest filarem w jego firmie. O co ją nie poprosi, wszystko załatwi, zarówno w sprawach części samochodowych, zaopatrzenia, jak i w pracy biurowej. - Szuka części i sprawdza, czy zamienniki pasują, czy nie. Robi wszelakie zamówienia do warsztatu, bo potrafi wyszukać w Internecie tego, czego potrzebujemy. Dzisiaj nie jest sztuką założyć klientowi część, bo wiadomo, że klient zapłaci, ale chodzi tutaj również o cenę części dla klienta. Są części, które trzeba założyć, bo potrzebny jest oryginał i tu cudów nie ma - dodaje Lech Brukiewicz.

Reklama

Justyna Lewandowicz wykonuje nietypową pracę, jak na kobietę. Jest diagnostą na Stacji Kontroli Pojazdów w EuroWarsztacie Lecha Brukiewicza fot. Paweł Lachowicz

Justyna Lewandowicz przyznaje, że zamiłowanie do branży samochodowej zaszczepił u niej jej ojciec. - My w domu mieliśmy dużego "fiata" i z siostrą ten samochód po prostu hołubiłyśmy. Tato nas uczył na nim, jak miałyśmy zdawać na prawo jazdy. Wtedy nie było wspomagania, ani ABS i duża kierownica, ale jeździliśmy, gdzieś na polne drogi. Pamiętam również ten zapach spalin i dzisiaj, jak na halę wchodzę i czasami czuć te spaliny, to jak czuję ten zapach, zaraz mi się dzieciństwo przypomina i ten duży "fiat". To przywołuje fajne wspomnienia - opowiada Justyna Lewandowicz.

Reklama

Justyna Lewandowicz podczas badania technicznego pojazdu fot. Paweł Lachowicz

Dodała, że lata praktyki pozwoliły jej na osobisty rozwój i dzisiaj nie zamieniłaby swojej pracy na inną. Wspomina, że były takie sytuacje, że klient robił wielkie oczy, jak zobaczył kobietę diagnostę, ale ona jest tak wszechstronna, wszędzie pojedzie i to każdym samochodem, po prostu wsiądzie i jedzie. - Nawet wyjedzie po towar, którego potrzebujemy i obojętnie, jakim samochodem - dodał Lech Brukiewicz.

Paweł Lachowicz

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/08/2024 08:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości