Wielka Sobota to ostatni dzień Triduum Paschalnego. Dzień oczekiwania na Zmartwychwstanie. Nieodłącznym elementem tego dnia było święcenie pokarmów.
Już od wczesnych godzin rannych w sobotę, 30 marca wierni tłumnie nawiedzali strzeleńską bazylikę, by się pomodlić przy Grobie Pańskim. W tym dniu wierni oddawali także pokłon krzyżowi. Do godzin wieczornych trwa okres żałoby po ukrzyżowanym Chrystusie. Żałoby, która skończy się wieczorną mszą Wigilii Paschalnej, której przewodniczyć będzie proboszcz parafii ks. Jan Kwiatkowski.

Ze święconkami licznie przybyli dorośli i dzieci fot. Paweł Lachowicz
Adoracja w strzeleńskiej bazylice rozpoczęła się o 7.00, a zakończy kwadrans przed nocną liturgią. W tym dniu odbywa się także tradycyjny i piękny obrzęd błogosławienia potraw na stół wielkanocny. O pełnych godzinach strzeleńscy wierni odwiedzali swoją świątynię z wielkanocnymi koszyczkami. Chrześcijański zwyczaj święcenia potraw znany jest już od VIII w., w Polsce tradycja ta przyjęła się w XIV w. W koszyku wielkanocnym nie może zabraknąć jajek, które symbolizują nowe życie, w postaci kolorowych pisanek i kraszanek; baranka symbolizującego umęczonego Chrystusa; soli, która miała chronić przed zepsuciem. Poświęcić należy również chleb, wędlinę, chrzan, pieprz i ciasta świąteczne.

Szpaler ustawiony przez wiernych z koszyczkami wielkanocnymi sięgał od wrót bazyliki po bramę wejściową na Wzgórze św. Wojciecha fot. Paweł Lachowicz
W strzeleńskiej bazylice pokarmy na świąteczny stół błogosławione są praktycznie cały dzień, aż do rozpoczęcia liturgii Wielkiej Soboty. Święcenie potraw w bazylice odbywa się o pełnych godzinach: 9.00, 11.00, 13.00, 15.00 i 17.00, a na wsiach ks. proboszcz godziny ustalał z sołtysami. Tradycją strzeleńskiej parafii zawsze było to, że każdy kto przyniósł do kościoła święconkę stawiał ją u stóp ołtarza, co wyglądało niezwykle okazale. W tym roku ze względu na odbywająca się w murach bazyliki adoracją oraz piękną, iście wiosenną pogodę święcenie potraw odbyło się na dziedzińcu przed bazyliką.

Poświęcenia pokarmów o 11.00 dokonał wikariusz strzeleńskiej parafii ks. Marcin Modrzyński fot. Paweł Lachowicz
Przyniesione przez parafian koszyczki wielkanocne o 11.00 poświęcił wikariusz parafii ks. Marcin Modrzyński. Najpierw odmówił z wiernymi modlitwę, po czym dokonał poświecenia pokarmów.

Na poświęcenie pokarmów o 11.00 do strzeleńskiej bazyliki przybył tłum wiernych fot. Paweł Lachowicz
Na tę godzinę przybyło tak wielu parafian, że księdzu zabrakło wody święconej i musiał iść do zakrystii, by uzupełnić specjalny kociołek na wodę święconą.
- Jak jest tylu ludzi, to nie wiem, czy mi wody święconej starczy, ale łaski bożej ksiądz nie może wiernym żałować. Spotykamy się przed kościołem, bo w świątyni trwa adoracja. Jest taka ładna pogoda, po błogosławieństwie zapraszamy wszystkich na adorację Pana Jezusa w grobie, która trwa dzisiaj cały dzień. Te dni męki i śmierci Pana Jezusa to są dni, w których Chrystus zaprasza nas do swojego cierpienia. My nie lubimy, jak ktoś patrzy jak cierpimy. A Chrystus nas zaprasza, żebyśmy z nim byli w tym czasie. Więc to wymaga od nas wrażliwości serca dla niego - mówił ks. Marcin.

Ks. Marcin Modrzyński nikomu nie żałował wody święconej fot. Paweł Lachowicz
Po poświęceniu koszyczki zabrane zostały przez parafian do domów i stawiane obok mięsiwa i ciast na wielkanocnym stole. Ciekawostką jest fakt, że Polska nie jest jedynym krajem obchodzącym obrzęd święconki. Tradycja święcenia pokarmów w Wielką Sobotę celebrowana jest również w Bawarii, Karyntii, na terenach Tyrolu Południowego we Włoszech oraz ziemiach dawnej Styrii należących teraz do Austrii.
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze