Pomysł Ewarysta Matczaka
Szkolne autobusy dla bezrobotnych
Powiatowy Urząd Pracy otwiera czynne przez 5 dni w tygodniu punkty informacyjne. W Dąbrowie punkt działa od 1 lipca. W Jeziorach Wielkich ruszy 1 września. W Strzelnie punktu nie ma. Burmistrz tłumaczy to brakiem lokalu.
Jednym z podstawowych obowiązków bezrobotnego jest spotkanie z pośrednikiem pracy i potwierdzenie gotowości do pracy.
Do tej pory osoby bezrobotne z terenu powiatu mogileńskiego na spotkania z pośrednikiem pracy przychodziły w ustalone miejsca: mieszkańcy gminy Mogilno - do budynku Powiatowego Urzędu Pracy, mieszkańcy gminy Strzelno - do lokalu udostępnionego w budynku po byłym M-GOKiR przy ul. Sportowej, mieszkańcy Jezior Wielkich - do lokalu w Urzędzie Gminy w Jeziorach Wielkich, natomiast mieszkańcy gminy Dąbrowa - do lokalu w dąbrowieckim Urzędzie Gminy. Tu także składały podpisy o gotowości do pracy.
ODBIERAJĄ SYGNAŁY
Podczas sesji Rady Miejskiej w Strzelnie 29 lipca przewodnicząca Rady Miejskiej Dorota Repulak informowała, iż podczas wakacyjnych dyżurów radni odbierają od zaniepokojonych mieszkańców sygnały, że osoby bezrobotne, aby złożyć podpis o gotowości do pracy, będą musiały jeździć do Powiatowego Urzędu Pracy do Mogilna, bowiem nie będzie już możliwości złożenia takiego podpisu w udostępnionym dotychczas pomieszczeniu po M-GOKiR.
Dorota Repulak prosiła burmistrza o wyjaśnienie sprawy.
Jak powiedział burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak, dyrektor PUP Ewa Strzelecka poinformowała go, że zmieniły się przepisy i Powiatowe Urzędy Pracy w miejscu wskazanym przez poszczególne gminy tworzą na ich terenie tzw. punkty doradztwa zawodowego. Nie będzie już jednak możliwości podpisywania tam gotowości do pracy. - Z gminy Strzelno takie podpisy składało bardzo dużo mieszkańców, ale jak mówi dyrektor PUP, prawo im zabrania prowadzenia w dalszym ciągu takich punktów - mówi burmistrz Matczak.
PODSTAWI AUTOBUSY
Burmistrz mówił, że w najgorszym przypadku, jeżeli nie uda się władzom Strzelna przywrócić punktu składania podpisów, burmistrz będzie prowadził rozmowy i będzie prosić dyrekcję PUP w Mogilnie o wyznaczenie jednego dnia w miesiącu wyłącznie dla bezrobotnych z gminy Strzelno. - Wówczas będę podstawiał autobusy szkolne, które wozić będą mieszkańców do podpisu. Innego rozwiązania nie widzę - dodał burmistrz Matczak.
SIERPIEŃ 80 GROZI
Na sesji Rady Miejskiej obecny był także lider Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Weterani Pracy Grzegorz Kulczycki. Stwierdził, że jednemu pracownikowi Urzędu Pracy łatwiej jest przyjechać do Strzelna, niż ludziom, którzy nie mają pieniędzy, jeździć do Mogilna. - Jako przewodniczący koła terenowego Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80” w Strzelnie oświadczam, że jeżeli Urząd Pracy nie zmieni zdania co do możliwości składania podpisów na terenie Strzelna, to my zamierzamy ostro zaprotestować. To jest w końcu Urząd Pracy i to on powinien wyjść naprzeciw ludziom bezrobotnym, czyli ludziom bez środków do życia. Jeżeli nie odnajdziemy konsensusu, to pokażemy się przed budynkiem Urzędu Pracy w Mogilnie w wybranym terminie i będziemy protestować - powiedział Grzegorz Kulczycki.
TYLKO PO PODPIS
Według Ewy Strzeleckiej, istniejące dotychczas punkty na terenie gmin powiatu mogileńskiego nie spełniały swojej roli. - Zacznijmy od tego, że nie były to punkty, nawet trudno powiedzieć, że były to biura. Na przykład w Strzelnie było to miejsce, gdzie składano różne produkty żywnościowe dla podopiecznych M-GOPS. Do Strzelna musieliśmy jeździć z własnymi krzesełkami. W Urzędzie Gminy w Dąbrowie była to sala sesyjna, natomiast w UG w Jeziorach Wielkich pomieszczenie komputerowe. W żadnym z tych miejsc nie było zagwarantowanych żadnych warunków do obsługi osób bezrobotnych. Nie były to miejsca przygotowane do prowadzenia indywidualnych rozmów z osobami bezrobotnymi - powiedziała Ewa Strzelecka.
Zdaniem dyrektor PUP, wszystkie zmiany wprowadzone Rozporządzenia Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej z 2 marca 2007 r. w sprawie standardów usług rynku pracy, wskazują na indywidualizację kontaktów z osobą bezrobotną. One szczegółowo mówią o warunkach, w jakich powinno odbywać się spotkanie z pośrednikiem pracy. Dyrektor PUP mówi, że w gminach na terenie powiatu mogileńskiego takiej indywidualizacji rozmów nie było w ogóle. - Dla wielu ludzi spotkanie z pośrednikiem jest to nadal tylko podpis. Osoby bezrobotne nie traktują pośrednika pracy jako osoby, która ma im pomóc. Pośrednik zabierał ze sobą oferty pracy, ludzie nawet ich nie czytali. Ale trudno, żeby czytali, jeżeli za nim stało kolejnych 20 osób i słuchało o jego problemach - tłumaczy Ewa Strzelecka.
3 RAZY W ROKU
Jak się okazuje, informacje przekazywane na sesji przez burmistrza Matczaka były mało precyzyjne.
Jak mówi dyrektor PUP Ewa Strzelecka, obecnie nie istnieje już zgłaszanie gotowości do pracy w sensie podpisów. Teraz jest to indywidualne spotkanie bezrobotnego z pośrednikiem pracy, który w trakcie rozmowy, w trakcie kontaktu z osobą ma za zadanie zdiagnozować jej problemy. W efekcie może skontaktować bezrobotnego z doradcą zawodowym, specjalistą do spraw rozwoju zawodowego czy z liderem Klubu Pracy, który zajmuje się zajęciami z aktywnego poszukiwania pracy.
Bezrobotny nie będzie musiał teraz przyjeżdżać do Mogilna raz w miesiącu, by złożyć podpis, jak tłumaczył to burmistrz Matczak. Teraz według nowych przepisów przyjedzie do mogileńskiej siedziby PUP 3 razy w roku (raz na 4 miesiące) i to na spotkanie z pośrednikiem. Nie będzie - jak mówi dyrektor - to już czysto techniczne spotkanie bezrobotnego z pośrednikiem.
PUP OTWIERA PUNKTY
Jedną z propozycji ministerstwa było tworzenie w gminach stałych punktów informacyjnych PUP.
Mogileński PUP podpisał porozumienia na utworzenie dwóch takich stałych punktów na terenie gmin powiatu mogileńskiego. Od 1 lipca taki punkt działa w Dąbrowie, a od 1 września zacznie działać w Jeziorach Wielkich.
Punkt informacyjny - jak podkreśliła dyrektor Ewa Strzelecka - jest miejscem, gdzie osoba przeszkolona przez Urząd Pracy przez 5 dni w tygodniu informuje o wszystkich rzeczach, które dzieją się w PUP. Ma w takim punkcie oferty pracy, posiada łącze internetowe z PUP. Tam można starać się o zaświadczenia, złożyć podanie o dodatek aktywizacyjny, zgłosić podjęcie pracy. Czyli jednym słowem osoby bezrobotne nie muszą już jeździć w tych sprawach do Mogilna. W takim punkcie można również składać wnioski, na które PUP może korespondencyjnie odpowiedzieć.
Samorządy zapewniły lokal i opłacają wszelkie media. PUP ze swej strony wyposażył pomieszczenia w sprzęt informatyczny, meble - Tam kontakt z osobą bezrobotną może odbywać się 5 dni w tygodniu, a nie raz na cztery miesiące. Wprowadzane zmiany mają zmienić radykalnie spojrzenie na Urzędy Pracy. My musimy się zmienić, musimy indywidualizować się do klienta, ale muszą być stworzone ku temu warunki - dodaje Ewa Strzelecka.
NIE MA LOKALU
Jak ustaliliśmy, takiego porozumienia w sprawie utworzenia punktu informacyjnego PUP na terenie Strzelna nie podpisał burmistrz Matczak. Ani słowem o możliwości powstania takiego punktu i propozycji PUP nie wspomniał strzeleńskim radnym.
Tymczasem takie rozmowy z PUP prowadzone były już w styczniu, jednak do dnia dzisiejszego dyrektor Strzelecka - jak mówi - nie otrzymała pozytywnej odpowiedzi. Burmistrz cały czas utrzymuje, że nie ma w komunalnych zasobach lokalu, który mógłby przekazać na stworzenie przez PUP takiego miejsca. - Burmistrz mówi - nie mam lokalu. Gdzie wójt Dąbrowy znalazła lokal przy Ośrodku Zdrowia, a wójt Jezior Wielkich specjalnie wydzielił miejsce w budynku GOKiR. My naprawdę nie mamy dużych wymagań. Chodzi o to, aby zmieścił się tam nasz sprzęt komputerowy, telefon i dwie osoby - urzędnik oraz osoba bezrobotna. Z tego miejsca każda bezrobotna osoba w razie konieczności będzie mogła skorzystać z telefonu do naszej siedziby. Działa przecież bezpłatna infolinia, gdzie na koszt PUP osoby bezrobotne mogą dzwonić i dowiadywać się o ofertach i o wszystkim co dzieje się w Urzędzie - dodaje dyrektor Strzelecka.
KONKRETNY DZIEŃ
Spytaliśmy także dyrektor PUP co sądzi o pomyśle burmistrza Matczaka, by dla bezrobotnych z gminy Strzelno wskazać jeden dzień spotkania z pośrednikiem. - Takie rozwiązanie sama proponowałam burmistrzom i wójtom. Mówiłam, że ze strony samorządu gminnego pomoc dla osób bezrobotnych może wyglądać w ten sposób, że w wyznaczonych dniach (bo my terminy możemy uzgodnić wspólnie) zagwarantują np. dojazd bezrobotnych do Mogilna. Podobnie zrobił prezydent Inowrocławia, który wprowadził bezpłatny bilet MPK dla osób, które w danym dniu muszą stawić się do PUP i okażą terminarz. Ale to już jest sprawa indywidualna samorządów gminnych. My deklarujemy możliwość szerokiej współpracy - powiedziała dyrektor Strzelecka.
Spytaliśmy także Ewę Strzelecką, co sądzi o groźbach lidera Sierpnia 80 Grzegorza Kulczyckiego, o protestach pod PUP. - Ja jestem otwarta na dialog. Ale coś musi z tego dialogu wynikać. Jak najbardziej jesteśmy otwarci i możemy nasze terminy tak dostosować, żeby osoby ze Strzelna mogły tutaj dojechać - powiedziała Ewa Strzelecka.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 964 (31/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze