Po naszej publikacji
Szukanie lokalu nabrało tempa
Bezrobotni wskazują, że idealnym miejscem na powstanie punktu informacyjnego Powiatowego Urzędu Pracy byłby lokal w ratuszu, który służy obecnie na spotkania m.in. politykom PSL. Burmistrz Matczak chce jednak taki lokal uruchomić w Środowiskowym Domu Samopomocy.
Po artykule w Pałukach sprzed 2 tygodni pt. Szkolne autobusy dla bezrobotnych, w naszej redakcji rozdzwoniły się telefony od mieszkańców gminy Strzelno. Bezrobotnych mieszkańców zbulwersowała informacja, że Jeziora Wielkie i Dąbrowa mają biuro, w którym mieści się punkt informacyjny Powiatowego Urzędu Pracy, a burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak tłumaczy, że na terenie miasta nie ma pomieszczenia i nie ma gdzie umieścić tak bardzo potrzebnego punktu informacyjnego.
TELEFONY
- Ja jestem w takiej sytuacji, że nie mam prawa do zasiłku i nie mam nic. Teraz z byle czym muszę jechać do Mogilna. Podpis składa się raz na kwartał, na bilet do Mogilna trzeba wydać prawie 9 zł na przejazd w tą i z powrotem. Skoro ja nie mam skąd wziąć tych pieniędzy, to stawia mnie to w trudnej sytuacji - mówiła mieszkanka Strzelna, która prosiła o zachowanie anonimowości.
Mieszkańcy zwrócili również uwagę na fakt, że obecnie co miesiąc istnieje obowiązek podbijania książeczek ubezpieczeniowych. - Jeżeli dzieci chorują, ja muszę się okazać książeczką, to jest dodatkowy koszt jazdy co miesiąc do Mogilna. Gdyby było w Strzelnie biuro, o którym w artykule pisała pani redaktor, nie trzeba byłoby po pieczątkę jechać do Mogilna, tylko załatwiłoby się tę sprawę w Strzelnie - twierdzi nasza rozmówczyni.
Inni bezrobotni z terenu gminy Strzelno wskazali na lokal, który ich zdaniem doskonale pasowałby na punkt informacyjny PUP. Tym biurem zdaniem bezrobotnych jest wyremontowane pomieszczenie w Urzędzie Miejskim, które służy jako biuro PSL.
- W urzędzie jest biuro po PSL-u. Żadna inna partia nie ma swojego biura poselskiego, ani SLD, ani PO, ani PIS, a PSL ma. Być może dwa razy w tygodniu się tam spotykają i to jest wszystko. A są inne pomieszczenia w urzędzie, gdzie mogą się spotykać. A to biuro jest wyremontowane, są tam meble, jest dostęp do Internetu, a przede wszystkim jest ono pod ręką. Nic tylko sprzęt wnieść i pracować - mówi mieszkanka Strzelna.
Drugim takim miejscem według strzeleńskich bezrobotnych mogłoby być miejsce po PCK, naprzeciwko gimnazjum. - Jest to niewielki lokal, ale śmiało można by go przygotować. Jak osoba bezrobotna potrzebuje tylko pieczątkę czy zaświadczenie, musi specjalnie jechać do Mogilna - twierdzą mieszkańcy.
W obronie bezrobotnych stanął lider koła terenowego Wolnego Związku Zawodowego Sierpień 80 w Strzelnie, a zarazem lider Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Weterani Pracy Grzegorz Kulczycki. Zapowiadał on protest przed siedzibą Powiatowego Urzędu Pracy w Mogilnie, jeżeli nic się w tej sprawie nie zmieni. Stwierdził on, że jednemu pracownikowi Urzędu Pracy łatwiej jest przyjechać do Strzelna niż ludziom, którzy nie mają pieniędzy, jeździć do Mogilna. - To jest w końcu Urząd Pracy i to on powinien wyjść naprzeciw ludziom bezrobotnym, czyli ludziom bez środków do życia. Jeżeli nie odnajdziemy konsensusu, to pokażemy się przed budynkiem Urzędu Pracy w Mogilnie w wybranym terminie i będziemy protestować - mówił.
JEST LOKAL
Jak ustaliliśmy, w poniedziałek 9 sierpnia Grzegorz Kulczycki oraz przewodniczący komisji rewizyjnej Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Weterani Pracy Ryszard Bednarski spotkali się w Starostwie Powiatowym ze starostą Tomaszem Barczakiem, wicestarostą Przemysławem Zowczakiem oraz dyrektorem PUP Ewą Strzelecką w sprawie strzeleńskich bezrobotnych. Grzegorz Kulczycki stwierdził, że spotkanie odbyło się w bardzo przyjaznej atmosferze. Zanim jednak Grzegorz Kulczycki udał się na spotkanie, odbył rozmowę z burmistrzem Ewarystem Matczakiem, który obiecał mu, że zapewni lokal na utworzenie w Strzelnie punktu informacyjnego. Wstępnie miało być to pomieszczenie w obiekcie, gdzie znajduje się Środowiskowy Dom Samopomocy. Taką też propozycję przedstawił Grzegorz Kulczycki na spotkaniu w starostwie. Z jego relacji wynika, że dyrektor Ewa Strzelecka przystała na propozycję i jest gotowa poczynić kroki w celu utworzenia punktu informacyjnego PUP w Strzelnie.
POLITYCY LOKAL MAJĄ
Spytaliśmy burmistrza, co myśli o propozycji bezrobotnych, aby to w biurze PSL w ratuszu utworzyć właśnie taki punkt. Burmistrz odpowiedział, że lokal, o którym mowa, nie jest tylko biurem PSL.
- Tam urzęduje też Gminna Rada Kobiet czy ODR. To jest biuro dla organizacji społecznych. Są tam podzielone dni i godziny urzędowania. W budynku, gdzie urzęduje Straż Miejska, lokal na parę godzin urzędowania ma przeznaczone też SLD, taki był ich wniosek, chociaż tam nie urzędują, ale mają prawo się tam spotykać. Szukamy pomieszczenia na utworzenie punktu informacyjnego PUP.
Planowane jest spotkanie z dyrektorem Urzędu Pracy, aby zobaczyła i oceniła proponowany przez nas lokal w budynku Środowiskowego Domu Samopomocy. Drugim punktem, o jakim myślimy, to pomieszczenie w budynku, gdzie mieścić się będzie opieka społeczna przy ul. Sportowej, ale tam to dopiero po remoncie obiektu. Gwarantuję, że pomieszczenie dla PUP będzie oddane jak najszybciej - powiedział burmistrz Matczak.
JEDNAK AUTOBUSY
Grzegorz Kulczycki powiedział nam także, iż podczas poniedziałkowej rozmowy padła propozycja, aby osoby bezrobotne, które raz na kwartał i tak będą musiały przyjechać do Mogilna na spotkanie z pośrednikiem pracy, miały możliwość uzyskania zwrotu pieniędzy za bilet. Dotyczyłoby to tylko osób bezrobotnych korzystających ze świadczeń opieki społecznej. Jednak w rozmowie z naszym reporterem burmistrz Matczak stwierdził, że jest to w tym roku niemożliwe, bowiem takie pieniądze nie są zagwarantowane w budżecie gminy. - Mieliśmy w tej sprawie telefon, ale my powiedzieliśmy, że nie ma na to pieniędzy, ponieważ nie są one uchwalone w budżecie. W tym roku więc jest to niemożliwe - powiedział burmistrz.
Przy okazji burmistrz podtrzymał swoją deklarację odnośnie podstawiania dla bezrobotnych szkolnych autobusów. - Formą pomocy, jaką ja zaproponowałem, jest podstawianie autobusów. Wiemy, że mamy do przewiezienia 400 osób. Chodzi nam o to, aby tak ustalić z PUP, aby w tygodniu pojechało w określony dzień 50 czy 40 z nich, w sumie w kwartale zawieźlibyśmy do Mogilna wszystkich bezrobotnych - powiedział burmistrz Matczak.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 966 (33/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze