Z żałobnej karty
Teresa Krause (1913-2008)
25 października zmarła emerytowana nauczycielka Teresa Krause z domu Ziętara z Mogilna. Uroczystości pogrzebowe na mogileńskim cmentarzu, które poprzedziła msza św. celebrowana przez proboszcza parafii farnej w Mogilnie ks. Zenona Lewandowskiego odbyły się we wtorek 28 października.
W drodze na miejsce wiecznego spoczynku mogilniance, oprócz najbliższych, towarzyszyli również m.in. zaprzyjaźnieni nauczyciele. Nie zabrakło również uczniów.
- Wszyscy, którzy zgromadzili się, aby pożegnać panią Teresę Krause wiedzą, że dożyła pięknego wieku. Zaledwie 5 lat zabrakło, aby czcić 100-lecie jej życia. Ten długi okres często nie był łatwy, ale bardzo bogaty w przeżycia oraz owocny w działaniach zawodowych i osobistych. Pani Tereso, dla obecnych nauczycieli „trójki” jest pani przykładem jak pracować i wychowywać dzieci i młodzież na uczciwych i prawych obywateli. Jak pracować, aby tak jak pani być wyróżnianym i docenianym. Zapewniamy, że na zawsze pozostanie pani w naszych wspomnieniach. Żegnamy panią słowami: „Człowiek, który umie kochać - nie umiera. Pozostaje w sercach ludzi” - mówiła dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Mogilnie Marzena Giemza.
Mieszkanka Mogilna śp. Teresa Krause urodziła się w 1913 r. Pochodziła z okolic Inowrocławia. W latach 1928-1933 uczęszczała do Państwowego Seminarium Nauczycielskiego im. Królowej Jadwigi w Inowrocławiu. Po ukończeniu tegoż Seminarium początkowo była bezrobotnym nauczycielem. Nie oznacza to jednak, że nic nie robiła. W tym czasie pracowała w Polskim Białym Krzyżu w ramach Przysposobienia Wojskowego Kobiet. Była m.in. bibliotekarką w żołnierskiej bibliotece w Inowrocławiu, kierownikiem świetlicy młodzieży męskiej pozaszkolnej przy Publicznej Szkole Powszechnej nr 6 w Inowrocławiu. Ponadto była instruktorem Hufców Szkolnych w Szkole Przemysłowo-Handlowej i Gimnazjum w Inowrocławiu, sekretarką Związku Pracy Obywatelskiego Kobiet, wiceprzewodniczącą Koła Młodych, prowadziła także Centralę Bibliotek Ruchomych w Inowrocławiu. W 1936 r. otrzymała nakaz pracy w Wiercholesie, powiat Baranowicze, dzisiejsza Białoruś. Tam zorganizowała szkołę i prowadziła kursy dla analfabetów. Potem pracowała w trzech szkołach: w Szadłowicach, Mątwach i Kościelcu. Pracę w szkole w Twierdziniu podjęła w 1938 r., gdzie była kierowniczką. Tutaj właśnie poprzez prowadzenie szkoleń wojskowych dla młodzieży, a nawet budowę okopów, zaangażowała się w przygotowania do obrony ziemi mogileńskiej przed napaścią hitlerowską.
Sam zawód nauczycielski i taka działalność przyczyniły się w 1939 r. do represji w postaci aresztowania. Dokładnie w grudniu została wspólnie z mężem oraz matką wywieziona przez Niemców do Żelechowa (Generalna Gubernia), skąd wróciła z rodziną po zakończeniu wojny do Mogilna. Po wojnie w 1945 r. rozpoczęła pracę w Szkole Podstawowej nr 1 w Mogilnie, a od 1957 r. aż do chwili przejścia na emeryturę w 1972 r. pracowała w Szkole Podstawowej nr 3 w Mogilnie. W placówce tej pozostawiła trwały ślad, ponieważ była organizatorką nowoczesnej pracowni zajęć praktyczno-technicznych dla dziewcząt. Corocznie organizowała uczniowskie wystawy rękodzielnicze. Jej uczniowie do dzisiaj wspominają naukę haftu, szycia oraz kursy gotowania i pieczenia. Zabiegała, aby dziewczęta były perfekcyjnymi paniami domu.
Po przejściu na emeryturę przez 6 lat pracowała jeszcze w niepełnym wymiarze godzin w SP 3 Mogilno. W 1958 r. odznaczona została Złotym Krzyżem Zasługi, a w 1982 r. Kawalerskim Krzyżem Zasługi Orderu Odrodzenia Polski. Była seniorką w grupie nauczycieli okolic Mogilna. W czerwcu tego roku uczestniczyła w uroczystości 50-lecia istnienia mogileńskiej trójki.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska 873 (45/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze