Trzemeszno
Trudne dni dla dłużników
Dzięki podjęciu zdecydowanych działań przez komunalkę, spada zadłużenie opłat za wodę. Rekordzista nie płaci od prawie 11 lat.
Dyrektor Trzemeszeńskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego Krzysztof
Tomczak wypowiedział wojnę osobom, które zalegają z płatnościami za
wodę i ścieki. Mimo że nowy dyrektor swoją funkcję pełni od 1 września,
już widać efekty tych działań. TPK w walce o odzyskanie należnych opłat
wykorzystuje teraz bardziej zdecydowanie dostępne środki prawne. Jeśli
dany odbiorca wody nie zapłaci za 3 okresy rozliczeniowe, czyli
przeważnie za 3 kwartały, wysyłane jest do niego pismo z informacją, że
zostanie mu wstrzymana dostawa wody. Pismo takie musi zostać
dostarczone do dłużnika co najmniej 20 dni przed wskazanym terminem
odcięcia wody. Należy mu także wskazać najbliższy punkt czerpania wody.
O fakcie tym TPK musi powiadomić również Powiatową Stację
Sanitarno-Epidemiologiczną w Gnieźnie oraz burmistrza. Takie ostateczne
wezwania do zapłaty są najpierw wysyłane do największych dłużników.
Rekordzista nie płaci za wodę już od 1999 r. Od tamtej pory należności
urosły mu do prawie 7.000 zł, w tym 4.400 zł to należność główna
a 2.500 zł to odsetki. Dotychczas wezwania trafiły do 34 odbiorców
wody. W wrześniu wysłane zostały do 18 osób, w październiku do 13 a w
listopadzie do 3.
Pierwsze wezwania początkowo nie przynosiły efektu. Dłużnicy uznali
prawdopodobnie, że to tylko takie straszenie. Efekty przyszły
natychmiast po tym, gdy pracownicy TPK zjawili się u niektórych osób
w celu odcięcia dostępu do wody. Wtedy dopiero zadłużenia zaczęto
regulować. Dzięki temu jak na razie doszło tylko do 3 przypadków
odcięcia wody. Dotyczyło to odbiorców na terenach wiejskich. Jednak
w dwóch z tych przypadków zadłużenie zostało uregulowane, więc dostawy
wody zostały wznowione. Widać wyraźne efekty finansowe tych
zdecydowanych działań. Na dzień 30 października zaległości z tytułu
wymagalnych opłat za wodę i ścieki wynosiły 248.000 zł. Do 20 listopada
spadły do kwoty 183.000 zł. Według najnowszych danych sprzed kilku dni
zaległości te wynoszą obecnie 166.500 zł. Dotyczą one w sumie ponad 100
odbiorców.
- Proszę o wywiązywanie się ze swoich obowiązków co do opłat za wodę
i ścieki. Bo będziemy musieli podejmować zgodne z prawem kroki, żeby to
egzekwować - apeluje Krzysztof Tomczak do dłużników. Dyrektor TPK
zaznacza także, iż wobec osób, które mimo odcięcia wody nie będą
regulować rachunków kierowane będą pozwy do sądu.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 930 (49/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze