Mogilno: SPZOZ spółką prawa handlowego?
W Dąbrowie mają wątpliwości
Jer zy Kriger - Nasz dług oscyluje obecnie w granicach 7 milionów złotych. Z chwilą przekształcenia w spółkę dług pozostaje przy starostwie, dla pacjenta nic się nie zmieni. Andrzej Cywiński - Ustawodawca określił, że szpitalami zajmują się powiaty. Tomasz Barczak - Samorząd powiatowy ustawowo jest odpowiedzialny, jak najbardziej się zgadzam, ale moralnie my wszyscy razem. Stanisława Łagowska - Gmina Dąbrowa musi dbać o swoje interesy.
Przedstawiona po raz pierwszy 16 lutego przez starostę mogileńskiego Tomasza Barczaka propozycja przekształcenia SPZOZ w Mogilnie w spółkę prawa handlowego wzbudziła wiele kontrowersji. Powód? Każda z gmin powiatu miałaby się do tego wspólnego interesu dołożyć. Ile i kiedy? Na razie nie wiadomo. Na dzisiaj wiadomo tylko, że łącznie potrzeba 3 milionów złotych. Pieniądze przeznaczone zostałyby na zakup nowoczesnego sprzętu medycznego.
Tymczasem przewodniczący Rady Gminy Dąbrowa Andrzej Cywiński i wójt Stanisława Łagowska nie są wielkimi zwolennikami przekształcenia, mówiąc że w pierwszej kolejności muszą dbać o interesy własnej gminy. Oboje jednak nie wykluczają, że dalsze rozmowy mogą prowadzić do osiągnięcia wspólnego konsensusu. Starosta przekonuje z kolei, że wchodząc do spółki nikt nie straci, przede wszystkim pacjent. - Przeciwnie będzie leczony na europejskim poziomie - przekonuje.
Dokładną relacje z przebiegu dyskusji na sesji Rady Gminy w Dąbrowie dotyczącą przekształcenia SPZOZ w spółkę prawa handlowego przeczytasz 15 marca 2007 r. w 11 numerze tygodnika Pałuki i Ziemia Mogileńska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze