Reklama

W oczekiwaniu na emerytury

Urząd Pocztowy w Strzelnie
     W oczekiwaniu na emerytury
     Większość emerytów i rencistów ma swoje konta w banku i tam wpływają ich świadczenia. Jednak wciąż są seniorzy, którzy wolą korzystać z usług Poczty Polskiej. Niestety muszą się liczyć z opóźnieniami.

Elżbieta Sulińska twierdzi, że na poczcie w Strzelnie emerytom i rencistom przetrzymuje się świadczenia z ZUS-u
   fot. Magdalena Lachowicz

    W minionym tygodniu skontaktowała się z nami mieszkanka Strzelna Elżbieta Sulińska, która chciała  zainteresować nas sytuacją, które jaj zdaniem często zdarza się na poczcie w Strzelnie. Otóż, jak mówi pani Elżbieta, emerytom i rencistom przetrzymuje się tam emerytury przez kilka dni tłumacząc,  że nie ma przekazów z ZUS-u.
    - Po mojej interwencji w ZUS-ie w Bydgoszczy okazało się, że przekazy są, tylko poczta nie ma pieniędzy. Dla nas emerytów poślizg 2-3 dni to dużo. Jak się w banku nie zapłaci raty na czas, to trzeba płacić odsetki. Ale poczta nic sobie z tego nie robi - mówiła pani Elżbieta. Ostatnia taka sytuacja - jej zdaniem - miała miejsce w Strzelnie 2 lipca.
    Mężowi pani Elżbiety emeryturę  przyznano dwa lata temu. Od tego czasu świadczenie powinien otrzymać najpóźniej 1 dnia każdego miesiąca - Zdarzało się, że listonosz przynosił pieniążki nawet 30, czyli dzień wcześniej. Czekałam, więc 30 czerwca, ale listonosza nie było, nie pojawił się także 1 lipca. Poszłam więc wraz z mężem po południu na pocztę z zapytaniem, czy jest emerytura. Tam powiedziano nam, że nie ma przekazu, nie ma emerytury, nie ma nic. Co mnie najbardziej zdumiało, to pytanie pani w okienku, czy ja w ogóle dostaję emeryturę - opowiada pani Elżbieta. Ponieważ nie dowierzała ona słowom pracownicy poczty poprosiła o książkę telefoniczną i powiedziała, że zadzwoni do ZUS-u i wyjaśni tę sprawę. Wówczas - zdaniem naszej rozmówczyni - powiedziano jej, że nie mają książki telefonicznej. Ponieważ po powrocie do domu było już ok. 15:30 pani Elżbieta nie dzwoniła już tego dnia do ZUS-u.
    Następnego dnia ok. 8:15 zadzwoniła jednak na pocztę i spytała o emeryturę. Gdy w słuchawce usłyszała, ze jeszcze nie ma przekazu, poprosiła, aby dobrze jeszcze raz sprawdzili przesyłki. - Po chwili powiedziano mi, że przekazu nie ma - dodaje pani Elżbieta. Nie oglądając się na nic zadzwoniła więc do Bydgoszczy do ZUS-u. - Zależało mi bardzo na pieniążkach ponieważ mam wiele zobowiązań płacowych i pieniądze są mi potrzebne - opowiada Elżbieta Sulińska. W ZUS-ie powiedziano jej, jak mówi, że oni już dawno przekazy wysłali, i że te pieniądze powinny być już dawno na Poczcie, a tym bardziej jeżeli emerytura jest na pierwszego, to tego dnia musi być u emeryta - A to był piątek, więc nadeszła sobota, niedziela i tak do poniedziałku. Ja nie mogę czekać, bo mam do zapłacenia polisy, czy raty w banku, jak nie zapłacę, to naliczą mi odsetki, o to nikt się nie martwi. Pani w ZUS-ie podała mi nawet numer przesyłki. Poprosiłam tę panią, aby zadzwoniła na pocztę i się tam zapytała. Miałam za 15 min zadzwonić do ZUS-u i się dowiedzieć - opowiada pani Elżbieta. Najpierw jednak nasza rozmówczyni postanowiła jeszcze raz zadzwonić na pocztę i spytać, co z przekazem. Jakież było jej zdziwienie, gdy w słuchawce usłyszała, że pieniądze jednak są. - Usłyszałam, że się im zapodziała przesyłka. Powiedziano mi, że zaraz listonosz przyniesie, ale ja podziękowałam i poszłam sama. Panie tłumaczyły, że to było z przesyłkami i nie zauważyły. Zdaniem Elżbiety Sulińskiej, czekających na wypłatę emerytur i odprawianych z kwitkiem  seniorów jest w Strzelnie bardzo dużo. Jednak, jak mówi, inni nie chcą się do tego przyznać.
    Po rozmowie z panią Sulińską udaliśmy się do strzeleńskiego Urzędu Pocztowego. Podczas rozmowy naczelnik Wiesława Kopińska poinformowała nas, że nie jest kompetentna, aby z nami rozmawiać. - Ja nie jestem upoważniona do kierowania informacji prasie. Także musiałaby pani zgłosić się do Bydgoszczy. Kontakty z mediami odbywają się u nas tylko przez rzecznika prasowego.
Odpowiadając na nasze pytania Bogdan Lenkiewicz, Regionalny Rzecznik Prasowy Poczty Polskiej twierdzi, że Urzędy Pocztowe zawsze przygotowane są dobrze do wypłaty świadczeń i przedstawiona przez nasza czytelniczkę sytuacja - braku środków - jak mówi nie mogła mieć miejsca. Poczta Polska jego zdaniem dokonuje wypłat świadczeń emerytalno-rentowych na podstawie umowy zawartej z ZUS. Wspomniana umowa zawiera sztywne terminy, do których Poczta musi adresatom doręczyć przekazy lub podjąć próbę ich doręczenia. Dotyczy to również UP w Strzelnie, który zgodnie z tymi ustaleniami realizuje wspomniane usługi. - Wypłata świadczeń odbywa się na ustalonych zasadach, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi oraz umową z ZUS. Zgodnie z nimi przekazy muszą być doręczone przez listonosza. Dzieje się to najpóźniej w ustalonym dniu wypłaty świadczeń. Gdy ta próba jest nieudana, listonosz zostawia awizo, a pieniądze zwracane są do urzędu pocztowego. Ich podjęcie w urzędzie możliwe jest dopiero po rozliczeniu się przez listonosza. Zwykle jeszcze tego samego dnia wieczorem lub dnia następnego. Wszystko jest uzależnione od godziny powrotu listonosza z rejonu doręczeń. Zapewniam Panią, że przekazy emerytalno-rentowe ZUS w Urzędzie Pocztowym w Strzelnie są wypłacane terminowo. W ostatnim czasie odnotowaliśmy tam tylko jedną sytuację, gdzie z powodu błędu w dokumentacji, świadczenie wypłacone zostało dzień po terminie. Mimo pretensji niektórych klientów, działanie urzędu jest prawidłowe i zgodne obowiązującymi zasadami. Wszystkim udzielane są informacje o faktycznym terminie i obowiązujących procedurach wypłaty świadczeń - odpowiedział nam Bogdan Lenkiewicz.

Reklama

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 961 (28/2010)

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/10/2024 10:56
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości