30 sierpnia pracownicy firmy „Mero-Merkur” rozlewali gnojowicę kilka kilometrów od Trzemeszna, na polach koło Cytrynowa i Bystrzycy
fot. Roman Wolek
Trzemeszno, fetor, zapach, opary, gnojowica, mieszkańcy
W oparach gnojowicy
- Zapach gnojowicy jest swoisty i należy liczyć się z tym, że podczas nawożenia zapach będzie odczuwalny, gnojowica nie jest bezwonna - wyjaśniają przedstawiciele koncernu Sano i jednocześnie uspokajają, iż w Holandii, Danii i Niemczech zapach rozlewanej gnojowicy jest o wiele bardziej intensywniejszy niż w Polsce.
W MIEŚCIE ŚMIERDZI
W ostatnim czasie zdarzało się, iż w Trzemesznie czuć było bardzo nieprzyjemne zapachy. Było to odczuwalne w niektóre dni, szczególnie we wschodniej części miasta, czyli na osiedlu bloków oraz na osiedlu domów jednorodzinnych w pobliżu ul. Mogileńskiej. Fetor doskwierał szczególnie w ciepłe dni. Mieszkańcy nie mogli otwierać okien. Smród nie zachęcał także do przebywania na powietrzu. Wśród mieszkańców pojawiło się kilka wersji wyjaśniających przyczyny takiej sytuacji. Niektórzy uważali, że brzydkie zapachy wydobywają się z miejskiej kanalizacji. Część mieszkańców twierdziła, iż smród dociera z fermy w Kierzkowie. Jeszcze inni obwiniali za tę sytuację trzemeszeńską krochmalnię.
Jak się jednak okazało, źródłem nieprzyjemnych zapachów są pola w pobliżu Trzemeszna nawożone gnojowicą przez firmę Mero-Merkur. Spółka ta, należąca do niemieckiego holdingu Sano, w 2009 r. kupiła Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną Pokój w Lubiniu koło Trzemeszna.
Gnojowica jest przewożona na pola cysternami. Później pola są nią spryskiwane przy użyciu specjalnego sprzętu.
TO NORMALNA RZECZ
W związku z wylewaniem gnojowicy na pola koło Trzemeszna do firmy Mero-Merkur skierowaliśmy kilka pytań. Pytaliśmy, czy firma ta spełniła wymogi formalne pozwalające na prowadzenie takich prac oraz jak długo gnojowica będzie wylewana na pola w okolicach Trzemeszna. Zapytaliśmy także, czy do firmy tej docierały informacje, że wylewanie gnojowicy powoduje w Trzemesznie odczuwanie przez mieszkańców nieprzyjemnych zapachów.
W odpowiedzi otrzymaliśmy maila, w którym firma potwierdza, iż wylewa gnojowicę na pola w Bystrzycy i Cytrynowie.
Jest to normalna rzecz w gospodarstwach, które utrzymują zwierzęta, że mają od nich również do zagospodarowania cenny nawóz organiczny, jakim jest gnojowica. Walory odżywcze gnojowicy dla roślin są nieocenione! - czytamy w przesłanej odpowiedzi. Firma dodała także informacje dotyczące składu gnojowicy i jej wpływu na wzrost roślin.
W DANII I NIEMCZECH CZUĆ BARDZIEJ
Nawożenie gnojowicą pól w obecnym czasie jest jak najbardziej zgodne z prawem, co również nadzorują odpowiednie służby. Gnojowicą nawozimy pola zgodnie z „Ustawą o nawożeniu” od 1 marca do 30 listopada. Przepisy dopuszczają pozostawienie rozlewanej gnojowicy na polu do 2 dni. My jednak przykrywamy ją natychmiast z dwóch powodów. Po pierwsze, aby ograniczyć emisję amoniaku, cennego nawozu, do atmosfery, a po drugie, aby zmniejszyć intensywność zapachu. Zapach gnojowicy jest swoisty i należy liczyć się z tym, że podczas nawożenia zapach będzie odczuwalny, gnojowica nie jest bezwonna. Jadąc przez typowo rolnicze kraje, takie jak Holandia, Dania, Niemcy bardzo często czuć zapach rozlewanej gnojowicy i to o wiele bardziej intensywy niż w Polsce. Tak jak na wsi będą odczuwalne zapachy specyficzne dla tego środowiska, z którymi muszą się liczyć mieszkańcy, tak również w mieście będą odczuwalne inne specyficzne zapachy dla miasta, czy też dla zakładów produkujących np. skrobię ziemniaczaną. Może dlatego do tej pory nikt do nas nie zgłaszał, że nawożenie pól gnojowicą powoduje odczuwanie przez mieszkańców nieprzyjemnych zapachów - informuje w swojej odpowiedzi firma Sano.
Trzemeszeński ratusz nie zajmuje się tą sprawą. Natalia Stachowiak, podinspektor do spraw ochrony środowiska w Urzędzie Miasta i Gminy w Trzemesznie powiedziała nam, że sprawa brzydkiego zapachu w mieście spowodowanego wylewaną gnojowicą nie leży w kompetencji Urzędu.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1125 (36/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze