Jak tłumaczył radnym wiceburmistrz Marcin Łączny, w przypadku inwestycji budowy ścieżki rowerowej nie ma zwykłego pozwolenia na budowę tylko Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej (ZRiD), które musi wydać Urząd Wojewódzki. - "Do tego potrzebne są uzgodnienia. Wszystko przeciąga się w czasie, część uzgodnień przez to stała się już nieaktualna. No i tutaj już tak się zapętliliśmy, że zaczęliśmy się zastanawiać, czy nie lepiej będzie poczekać do tego, aż staniemy się właścicielem obecnej drogi wojewódzkiej z Wiecanowa w kierunku Mogilna" - tłumaczył Marcin Łączny. Do zamiany dróg z województwem ma dojść 1 stycznia 2027 roku, po ukończeniu budowy obwodnicy wschodniej Mogilna. Wtedy o wydanie ZRiD, gmina zwróci się do starosty. Dofinansowanie unijne nie przepadnie, bo jest aktualne do końca 2028 roku.
O ŚCIEŻCE MÓWI SIĘ JUŻ KILKANAŚCIE LAT
Budowa ścieżki rowerowej do Wiecanowa, to jeden z tych tematów, o których mieszkańcy Mogilna dyskutują praktycznie w każdej rozmowie. Mówił o tym podczas poniedziałkowych komisji Rady Miejskiej 22 czerwca radny Przemysław Majcherkiewicz: - Nie ma dnia, żeby ktoś mnie nie spytał, kiedy zacznie ta ścieżka funkcjonować. O ścieżkę pytali także radna, sołtyska Wiecanowa Małgorzata Staniek i radny Leszek Duszyński.
WPISANA DO BUDŻETU NA TEN ROK
Tym bardziej interesuje to mieszkańców, gdyż inwestycja została wpisana do tegorocznego budżetu Mogilna. Gmina otrzymała 23 grudnia 2025 roku unijne dofinansowanie, została podpisana umowa pomiędzy gminą Mogilno a Województwem Kujawsko-Pomorskim. Całkowity kosztorys tej inwestycji wynosi 4 222 781,59 złotych, natomiast dofinansowanie unijne 3 011 511,69 złotych. 1 200 000 złotych gmina musi wygospodarować z własnego budżetu. Burmistrz Karol Nawrot mówił na sesji w grudniu ubiegłego roku: - W końcu nastąpi budowa ścieżki rowerowej do Wiecanowa. Ta inwestycja będzie w końcu realizowana, bo ja będąc dzieckiem już słyszałem, że ścieżka rowerowa do Wiecanowa jest potrzebna.
Ścieżka rowerowa o długości 1,64439 km i szerokości 2 metry przebiegać będzie wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 254. Jej początek będzie w okolicach nieczynnej linii kolejowej Mogilno-Strzelno, natomiast koniec przy figurze, w miejscu zjazdu na plażę w Wiecanowie. Wzdłuż całej ścieżki zaprojektowano oświetlenie typu LED na słupach oświetleniowych.
Mieszkańcy mieli nadzieję, że ścieżka zostanie wybudowana już w tym roku, skoro znalazła się w budżecie Mogilna. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że w tym roku nawet nie zacznie się jej budowa.
GMINA ZAPĘTLONA W UZGODNIENIACH
Wiceburmistrz Marcin Łączny tłumaczył radnym podczas poniedziałkowych komisji 22 czerwca, że Zarząd Dróg Wojewódzkich nie wyraził zgody, by ścieżka biegła na skraju drogi wojewódzkiej nr 254, tylko gmina musi się odsunąć z inwestycją od drogi wojewódzkiej na odległość 3 metrów. - W związku z powyższym rodzi to problemy, jeżeli chodzi o podziały - tłumaczył wiceburmistrz
W przypadku tej inwestycji nie ma zwykłego pozwolenia na budowę tylko Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej (ZRiD). Nie wydaje go w tym przypadku starosta mogileński, tylko Urząd Wojewódzki. - Do tego potrzebne są uzgodnienia. Wszystko przeciąga się w czasie, część uzgodnień przez to stała się już nieaktualna. No i tutaj już tak się zapętliliśmy, że zaczęliśmy się zastanawiać, czy nie lepiej będzie poczekać do tego, aż staniemy się właścicielem obecnej drogi wojewódzkiej z Wiecanowa w kierunku Mogilna - tłumaczył Marcin Łączny.
O co chodzi?
Otóż Urząd Marszałkowski kończy w tym roku budowę II etapu obwodnicy wschodniej Mogilna i gmina ma podpisane porozumienie, że po ukończeniu tej budowy nastąpi zamiana ulic. Drogą wojewódzką nr 254 stanie się obwodnica wschodnia Mogilna, zaś województwo przekaże nam dotychczasowy przebieg drogi wojewódzkiej, czyli: drogę od Wiecanowa, potem ulicę 900-lecia, Plac Wolności, ulicę Sądową, ulicę Jagiełły, ulicę Rynek, ulicę Benedyktyńską do ulicy Poznańskiej. - Ulica Poznańska ma przejść kaskadowo, najpierw stanie się drogą powiatową, a dopiero później drogą gminną - tłumaczył wiceburmistrz Łączny.
Do zamiany dróg według Marcina Łącznego ma dojść od 1 stycznia 2027 roku.
CZEKAMY NA ZAMIANĘ DRÓG
- Należałoby się zastanowić, czy rzeczywiście nie lepiej aż staniemy się właścicielem obecnej drogi wojewódzkiej. Nie będziemy robić podziałów, tylko zbliżmy się do skraju jezdni i wtedy ZRiD wyda nam starosta. Dofinansowanie unijne pozostaje w mocy do końca 2028 roku (...) Zdroworozsądkowo, najlepiej wstrzymać się do stycznia, będzie łatwiej nam to przeprocedować. Poprawianie non stop dokumentacji mija się z celem. Dofinansowania nie stracimy, ale najbardziej korzystne byłoby wykonanie tej inwestycji w przyszłym roku - zapewniał radnych Marcin Łączny.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze