Radny Robert Maćkowiak pytał, czy był robiony audyt, czy gmina ma ewentualnie jakiś plan B na rozwiązanie problemów komunikacyjnych w ciągu ulicy Hallera. Dla przykładu: - "Odchodzimy od tego i robimy zsynchronizowane światła na przejściach dla pieszych, likwidujemy któreś przejście. Takie wyjście w granicach 1,0-1,5 miliona złotych, które może przynieść całkiem podobne usprawnienie ruchu". Burmistrz Karol Nawrot tłumaczył, że był robiony audyt, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo ruchu drogowego: - "Audyt wskazał, że te rozwiązania, które proponujemy są jak najbardziej trafione".
Mogileńscy radni uchwalili na sesji 29 lipca kwotę 5,5 miliona złotych na przebudowę ulicy Hallera w Mogilnie. Kwota została zapisana w Wieloletniej Prognozie Finansowej na 2027 rok, gdyż wtedy wykonawca otrzyma zapłatę. Gmina miała na ten cel zagwarantowane 2,5 miliona złotych z zaciągniętego kredytu. Nie wiadomo, jakie będzie źródło finansowania pozostałych 3 milionów złotych, gdyż w tej chwili jest to tylko zapis w WPF bez wskazania źródła.
- Czyli rozumiem, że wykonawca będzie nam to robił niejako na kredyt. 3 mln tak naprawdę nie wiadomo na dzień dzisiejszy z czego czy my będziemy brali? Nowy kredyt, liczymy na dodatkowe wpływy do budżetu czy jakieś inne inwestycje będziemy po prostu ścinać z budżetu, bo wiem, że tych pieniędzy w tej chwili nie mamy? Są to kolejne wirtualne pieniądze, które trafiają do Wieloletniej Prognozy Finansowej - komentował radny Grzegorz Stochliński.
Burmistrz Karol Nawrot mówił, że trwa procedura uzyskania w Starostwie Powiatowym - Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej (ZRiD), trwa przygotowanie organizacji ruchu, czas biegnie szybko i za chwilę będzie 1 listopada: -To wszystko spowoduje, że termin realizacji inwestycji nam się wydłuży i tak wejdziemy w rok 2027. Moglibyśmy te prace rozpocząć jak najszybciej, ale już wiemy, że będziemy wchodzili w następny 2027 rok, dlatego płatność jest przesunięta na przyszły rok.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Robert Maćkowiak pytał, czy w kwocie zabezpieczonej na wykonanie przebudowy ulicy Hallera są też zawarte wypłaty na odszkodowania z tytułu zajęcia gruntów. Radny obawiał się, czy kwota 5,5 miliona złotych wystarczy. - W praniu wyjdzie na pewno więcej, bo to jest centrum miasta. Ja się obawiam i pewnie wszyscy się obawiamy, że wyjdzie nam tam dużo, dużo jakichś niespodzianek w czasie takiego remontu, dlatego się pytam.
- Czy były wykonywane badania, na ile procentowo usprawni nam to ruch? Bo ja jestem mocno sceptyczny do tego całego remontu, bo to bardzo duże pieniądze będą włożone, a jaki efekt do końca będzie nie wiemy. Na pewno nie jest to rozwiązanie docelowe, bo tu musiałaby jakaś dodatkowa obwodnica powstać - mówił radny Maćkowiak.
Radny lewicy pytał także, czy gmina ma ewentualnie jakiś plan B na rozwiązanie problemów komunikacyjnych w ulicy Hallera. Dla przykładu: - Odchodzimy od tego i robimy zsynchronizowane światła na przejściach dla pieszych, likwidujemy któreś przejście. Takie wyjście w granicach 1,0-1,5 miliona złotych, które może przynieść całkiem podobne usprawnienie ruchu.
Burmistrz Nawrot odpowiedział, że był robiony audyt, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo ruchu drogowego: - Audyt wskazał, że te rozwiązania, które proponujemy są jak najbardziej trafione. Jeżeli chodzi o wykup gruntów, to nie będą duże kwoty i w tych środkach się zmieścimy.
Obecni na sesji w środę 29 lipca zagłosowali za uchwaleniem kwoty 5,5 miliona złotych na przebudowę ulicy Hallera. Od głosu wstrzymał się tylko radny Grzegorz Stochliński.
Po przetargu wykonawcą inwestycji będzie spółka z o.o. Polbud Polak z Padniewka. Inwestycję wykona za kwotę 5 247 764,25 złotych.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze