Wacław Foterek, marynarz, ORP Orzeł, bosman
Wacław Foterek - marynarz ORP Orzeł
Do dzisiaj nie jest znana przyczyna zatonięcia tego okrętu podwodnego. Nie jest też znane dokładne miejsce położenia ORP Orzeł na dnie morza, gdzie wraz z całą 60-osobową załogą spoczywa Wacław Foterek z Nożyczyna.
Wacław Foterek (z lewej) w latach dwudziestych XX wieku fot. z albumu rodzinnego cioci Wacława Foterka Urszuli Borowiak z Jezior Wielkich Wacław Foterek urodził się 8 września 1899 r. w Nożyczynie. Dziś ta część wsi należy do Jezior Wielkich. Rodzice Mateusz i Antonina z Tomaszewskich mieli oprócz Wacława 3 synów i 7 córek. Zajmowali się gospodarstwem rolnym.
Wacław uczęszczał do Szkoły Powszechnej w Jeziorach Wielkich. Jako młody chłopak brał udział w Powstaniu Wielkopolskim. Potem wybrał służbę morską, którą rozpoczął w 1924 r. jako zwykły marynarz. W 1926 r. ożenił się z Heleną, z którą miał 2 synów: Henryka urodzonego w 1927 r. i Zbigniewa urodzonego w 1933 r. Rodzina Foterków zamieszkała w Gdyni na Oksywiu, a potem w Rumii.
Wacław był bardzo dobrym i zdolnym marynarzem. Dowódca Marynarki Wojennej kontradmirał Józef Unrug 9 listopada 1928 r. odznaczył go Medalem Dziesięciolecia Odzyskania Niepodległości oraz 10 lutego 1939 r. Srebrnym Medalem za Długoletnią Służbę. Podczas swojej służby Wacław Foterek odbył wiele rejsów zagranicznych m.in. w 1929 r. do Tulonu oraz w 1935 r. do Północnej Afryki. Służył także na torpedowcu Krakowiak.
Przed II wojną światową dowództwo Marynarki Wojennej, doceniając fachowość i doświadczenie Wacława Foterka, przydzieliło go do komisji nadzorującej budowę okrętu podwodnego ORP Orzeł w Vlissingne w Holandii. Na ten okres zamieszkał tam wraz ze swoją rodziną. Okręt zbudowany został ze środków Funduszu Obrony Narodowej i został wodowany 15 stycznia 1938 r. Od lutego 1939 r. służył w służbie Polskiej Marynarki Wojennej. Od tego momentu Foterek będący do tej pory starszym bosmanem i najstarszym wiekiem wśród podoficerów został mianowany stałym członkiem załogi i kierownikiem maszynowni okrętu i od tego czasu jego droga życiowa nierozerwalnie związana była z tym okrętem.
Wacław Foterek (trzeci z lewej) w latach dwudziestych XX wieku fot. z albumu rodzinnego cioci Wacława Foterka Urszuli Borowiak z Jezior Wielkich We wrześniu 1939 r. okręt patrolował Zatokę Gdańską, a potem środkową część Morza Bałtyckiego. W nocy z 14 na 15 września 1939 r. z powodu choroby jego dowódcy komandora Henryka Kłoczkowskiego okręt zawinął do Tallina. Od razu został wraz z całą załogą internowany, a następnie rozbrajany przez Estończyków. Załoga jak mogła sabotowała prace demontażowe, gdyż miała już opracowany plan ucieczki. Czyniła to jednak tak, żeby nie wzbudzić podejrzeń. W tym czasie Wacław Foterek umiejętnie rozbierał żyroskop, robiąc celowo spięcie. Włączył też dodatkową wentylację, by odwlec rozłączenie wałów śrubowych. Aby nie wzbudzać podejrzeń wyjaśniał im, że wszystko musi być dokładnie wyczyszczone i naoliwione, a potem dopiero można będzie demontować. Estończycy nie zorientowali się w podstępie uknutym przez Foterka i nie nalegali na przyśpieszenie robót. Nie podejrzewali też załogi Orła o zamysł ucieczki.
W nocy z 17 na 18 września 1939 r. okręt wojenny pod dowództwem komandora Jana Grudzińskiego uciekł z portu i 14 października pokonując trudne pod względem nawigacyjnym cieśniny duńskie dotarł do Wielkiej Brytanii. Okręt odbywał patrole na Morzu Północnym i wspólnie z ORP Wilk, Grom, Błyskawica i Burza walczył chlubnie razem z okrętami brytyjskimi. 9 kwietnia 1940 r. w czasie ofensywy niemieckiej na Danię i Norwegię, Orzeł zatopił transportowiec niemiecki Rio de Janeiro wraz z wojskiem.
Po pięciu udanych akcjach 8 czerwca 1940 r. Orzeł nie wrócił z kolejnego patrolu na Morzu Północnym i został wraz z całą załogą uznany za zatopiony w rejonie wyspy Helgoland.
Na podstawie kopii akt z Instytutu Polskiego i Muzeum im. Władysława Sikorskiego w Londynie przesłanych do Gminnej Izby Tradycji i Pamięci w Jeziorach Wielkich z siedzibą w Kuśnierzu (gm. Jeziora Wielkie) ostatni patrol Orła wyglądał następująco: Po dwunastodniowym odpoczynku 23 maja o 23.00 „Orzeł” wypłynął z Rosyth na patrol Morza Północnego. Powrót jego do Rosyth oczekiwany był przed południem 8 czerwca. Pomimo wysyłanego sygnału żadnej odpowiedzi z okrętu nie było. ORP „Orzeł” już więcej nie powrócił do swej bazy. Mniej więcej w tym samym czasie niemieckie radio ogłosiło, że w środkowej części Morza Północnego jeden okręt podwodny został trafiony bombą lotniczą i zatopiony.
Przypuszczalna trasa ostatniego patrolu „Orła” i domniemane miejsce jego zatonięcia fot. z książki Jerzego Perteka „Dzieje ORP Orzeł” 7 czerwca niemiecka Kwatera Główna podała, iż kolejny nieprzyjacielski okręt został trafiony i zatopiony w pobliżu północnych wybrzeży Francji. Według wszelkiego prawdopodobieństwa jednym z wymienionych okrętów podwodnych mógł być ORP Orzeł
Dowódca i załoga ORP „Orzeł” zapisali jedną z najchlubniejszych kart w historii Polski. Legenda o ich czynach z całą pewnością przetrwa wieki - pisał w rozkazie dziennym nr 32 z 13 czerwca 1940 r. szef kierownictwa Marynarki Wojennej kontradmirał Jerzy Świrski.
Później radio i prasa przypominały działania okrętu, podkreślając ogromne zasługi i poświęcenie tego bohaterskiego okrętu, który złożył najwyższą ofiarę w służbie za Ojczyznę - życie całej załogi. Wiadomość o zaginięciu Orła, najsłynniejszego wówczas okrętu Polskiej Marynarki Wojennej, była bolesnym ciosem dla Polaków na całym świecie, gdyż właśnie Orzeł uosabiał ideę walki wyzwoleńczej całego narodu. Dziś ORP Orzeł jest symbolem wielkości Narodu Polskiego.
W 1941 r. za zasługi oddane Ojczyźnie załodze ORP Orzeł przyznano pośmiertnie awanse. Wśród nich także Wacławowi Foterkowi, który awansowany został na chorążego marynarki. Ponadto Admiralicja Brytyjska przyznała Foterkowi D.S.M - Distinguished Service Medal, odznaczenie przeznaczone w Royal Navy, czyli Królewskiej Marynarce Wojennej dla podoficerów.
Bohater, który z Ziemi Jeziorańskiej trafił na pokład Orła, jest często wymieniany w książkach i publikacjach o tematyce marynistycznej. Ponadto pamięć o nim utrwalona została na obelisku, który znajduje się w Jeziorach Wielkich.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 925 (44/2009)
Historię Wacława Foterka opracowałam na podstawie materiałów uzyskanych od Tadeusza Ciałkowskiego, opiekuna Gminnej Izby Tradycji i Pamięci w Jeziorach Wielkich z siedzibą w Kuśnierzu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze