Reklama

Wacław Staśkowiak - był sołtysem 29 lat

Wacław Staśkowiak urodził się 28 września 1940 roku w Wójcinie (gmina Jeziora Wielkie) jako syn Władysława i Marianny z domu Kopińskiej.

śp. Wacław Staśkowiak

     W wieku 7 lat rozpoczął naukę w Szkole Podstawowej w Wójcinie. Po jej ukończeniu podjął ciężką pracę na gospodarstwie rodziców. Od młodych lat robił wszystko, aby gospodarstwo unowocześnić. W 1967 r. mając 27 lat poślubił Irenę Kaźmierczak z Ignacewa. Młodzi małżonkowie zamieszkali w Wójcinie wraz z rodzicami Wacława, zajmując się gospodarstwem. Bóg pobłogosławił jego małżeństwo pięciorgiem dzieci. W 1968 r. urodził się pierwszy syn Wacława Krzysztof. Następnie w 1970 r. na świat przyszła córka Elżbieta. Potem w 1972 r. urodził się drugi syn Zbigniew, a dwa lata później trzeci syn Jan. Najmłodszy syn Leszek urodził się w 1981 r. Wacław Staśkowiak doczekał się 4 wnuków i 2 wnuczek.
     - Całe swoje życie poświęcił ziemi, którą uprawiał. Kochał pracę rolnika - wspomina jego żona Irena. Ojciec Wacława był wieloletnim sołtysem Wójcina, po nim pałeczkę przejął Wacław. Stanowisko włodarza wsi objął w 1974 r. i pełnił je nieprzerwanie przez 29 lat do 2003 r., kiedy to zrezygnował ze względu na swój wiek. Jednak pomimo rezygnacji nie zaprzestał działalności społecznej i nadal udzielał się w życiu wsi i jej mieszkańców. W trakcie piastowania urzędu sołtysa działał dla dobra wsi. Dzięki inicjatywie i sile przebicia doprowadził do utwardzenia kilku wewnętrznych dróg gminnych oraz remontu wójcińskiego rynku. Do dzisiaj mieszkańcy wioski wójciński rynek nazywają placem Wacława. Żona Irena mówi naszemu reporterowi, że mąż jej był duszą towarzystwa. Był lubiany w wiosce i okolicach. Chętnie pomagał mieszkańcom w załatwianiu przeróżnych spraw. Udzielał się społecznie. Był także członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Wójcinie. - Wieś interesowała go bardziej niż dom - opowiada żona Irena Staśkowiak. - Nawet listonosz zawsze powtarzał, że gdzie się nie ruszył, tam Wacława spotkał.
     W 1998 r. z rąk wicemarszałka Sejmiku Samorządowego Województwa Bydgoskiego Małgorzaty Gęsikowskiej odebrał odznaczenie Za zasługi dla rozwoju terytorialnego. Wacław Staśkowiak zmarł 15 marca 2009 r., przeżył 69 lat. Pogrzeb odbył się 18 marca o 11.00 na cmentarzu parafialnym w Wójcinie w obecności rodziny, znajomych, mieszkańców Wójcina i pobliskich wiosek oraz władz samorządowych. Żona zmarłego Irena Staśkowiak powiedziała nam, że pogrzeb Wacława był ogromny: - Było na nim tyle ludzi, co w Boże Ciało. Podczas marcowej sesji Rady Gminy w Jeziorach Wielkich wszyscy jej uczestnicy uczcili pamięć zmarłego długoletniego sołtysa Wójcina minutą ciszy.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 894 (13/2009)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości