Reklama

Ważą się losy tej propagandowej tuby władzy

Teresa Kujawa nie będzie już naczelną Rozmaitości Mogileńskich
    Ważą się losy tej propagandowej tuby władzy
    Przewodnicząca Elżbieta Sarnowska proponuje przeprofilowanie pisma z miesięcznika w kwartalnik. Burmistrz Leszek Duszyński uważa, że 20.000 zł uchwalone w budżecie gminy na Rozmaitości, można by przeznaczyć na inne społeczne cele. Decyzja należy do radnych, jako wydawcy pisma.

Redaktor naczelny “Rozmaitości Mogileńskich” Teresa Kujawa i piszący w gazecie od początku Przemysław Majcherkiewicz, często podpisujący swe teksty jako “Damiatta” w szybkim tempie tracą swe wpływy. Po porażce w wyborach samorządowych Teresa Kujawa zrezygnowała z funkcji naczelnego.                         fot. Joanna Świetnicka

    W RĘKACH RADNYCH
    Mogileńscy radni dyskusję o przyszłości samorządowego pisma przeprowadzą na komisjach poprzedzających najbliższą sesję Rady Miejskiej. Temat przyszłości Rozmaitości Mogileńskich zostanie podjęty, ponieważ wraz z wyborem nowej Rady Miejskiej jej przewodniczący jest obligowany do przedłożenia w sądzie informacji, gdzie gazeta jest zarejestrowana, oświadczenia mówiącego o tym czy pismo będzie nadal się ukazywać i kto jest jego redaktorem naczelnym.
    Przypomnijmy, że Rozmaitości Mogileńskie są gazetą samorządową. Jej pierwszy numer, jeszcze jako Mogileńskiego Informatora Samorządowego ukazał się w sierpniu 1990 r. Dopiero 15 grudnia 1997 r. gazeta została zarejestrowana w I Oddziale Cywilnym w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy i to dopiero po publikacji w Pałukach, gdy napisaliśmy, że RM są nielegalne. Wydawcą gazety była i jest Rada Miejska. Pieniądze w dużym stopniu na jej funkcjonowanie pochodzą z budżetu gminy. Aktualnie gazeta jest miesięcznikiem. Nakład pisma to 350 egzemplarzy, z czego duża część się nie sprzedaje i jest rozdawana.
    W tym roku w budżecie gminy na funkcjonowanie gazety radni przeznaczyli 20.000 zł.
    OBIEKTYWNE FAKTY
    BEZ POLITYKI
    Przewodniczącą Rady Miejskiej spytaliśmy, czy jej zdaniem warto przeznaczać tyle pieniędzy na coś co w niewielkim stopniu trafia do społeczeństwa. Zdaniem Elżbiety Sarnowskiej Rozmaitości Mogileńskie powinny się nadal ukazywać. - To publikator uchwał, informator w zakresie podejmowanych przez Radę decyzji. W piśmie ponadto publikuje się teksty dotyczące przeszłości Mogilna i przedstawia obiektywne fakty. “Rozmaitości” właśnie takie powinny być bez ich upolityczniania. Chciałabym, aby w tym piśmie nie pojawiały się określenia typu lewicowi czy prawicowi. To zbędne podkręcanie śruby - usłyszeliśmy.
    URZĘDNICY,
    SZYKUJCIE PIÓRA
    Jeżeli chodzi z kolei o kwestię zarezerwowanych dla Rozmaitości środków budżetowych to zdaniem naszej rozmówczyni ich wysokość będzie przedmiotem dyskusji na komisjach - Moim zdaniem można by zmniejszyć nakład lub przekształcić gazetę w kwartalnik, albo w pismo ukazujące się w Mogilnie okazjonalnie. Dla “Rozmaitości” widziałabym formę informatora samorządowego, taki też mógłby być jego podtytuł, wówczas mogłoby być to pismo bezpłatne - powiedziała Elżbieta Sarnowska. Przewodnicząca ma również sugestie co do składu redakcji pisma. - Chciałabym pozostawić ludzi zajmujących się stroną techniczną, a zwiększyć tych piszących do pisma teksty - dowiedzieliśmy się. Elżbieta Sarnowska chciałaby, aby w redagowanie gazety włączyła się większa ilość urzędników ze wszystkich wydziałów. Zdaniem przewodniczącej w Rozmaitościach za mało jest informacji o pracy i planach wszystkich wydziałów urzędu: - Chciałabym aby “Rozmaitości” dostarczały rzeczowych informacji o przyszłości i przeszłości naszego miasta.
    KUJAWA REZYGNUJE
    Jedno jest natomiast pewne. Jeśli Rozmaitości miałyby się nadal ukazywać, należy wybrać nowego redaktora naczelnego. Na początku ubiegłego tygodnia dotychczasowa redaktor naczelna Teresa Kujawa złożyła oświadczenie, w którym informuje, że rezygnuje ze sprawowanej przez siebie funkcji. - To gazeta Rady Miejskiej, cztery lata temu przy okazji wyboru nowej Rady zrobiłam tak samo - usłyszeliśmy. - Wtedy po raz drugi wybrano mnie na stanowisko naczelnej. Teraz myślę, że na moje miejsce zostanie powołany ktoś inny. Trzeba dać szansę młodym - oświadczyła Teresa Kujawa.
    RAZ BURMISTRZ,
    RAZ STAROSTA
    O to, czy Rozmaitości Mogileń-skie powinny dalej się ukazywać, zapytaliśmy też burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego. - Na pewno nie w takiej formule jak dotychczas. Do tej pory była to jakby tuba propagandy dla poprzedniej władzy. Na każdej stronie praktycznie ukazywało się zdjęcie burmistrza czy starosty. Jeśli gazeta miałaby się nadal ukazywać, to widziałbym ją raczej, jako pismo bardziej niż do tej pory społeczno-kulturalne - usłyszeliśmy.
    Podobnie jak Elżbietę Sarnowską także Leszka Duszyńskiego spytaliśmy, czy warto wydawać tyle gminnych pieniędzy na coś co w niewielkim stopniu trafia do społeczeństwa. Burmistrz odparł: - Z mojego punktu widzenia te pieniądze mogłyby być wykorzystane w inny sposób, ale uszanuję każdą decyzję Rady.

Joanna Bejma
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 779 (3/2007)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości