Przy drodze krajowej w Busewie
Ważenie pojazdów po zmroku jest niemożliwe
Od roku Ogniwo Ruchu Drogowego KPP w Mogilnie śle pisma - najpierw do GDDKiA, a potem do burmistrza Strzelna - o zamontowanie oświetlenia placu. Bezskutecznie. Piłeczka odbijana jest to w jedną, to w drugą stronę.
Atestowane miejsce do kontrolowania samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych w Busewie (gm. Strzelno) widoczne na zdjęciu po prawej stronie drogi krajowej jest jedynym takim miejscem w powiecie mogileńskim. Przy wykonywaniu tej inwestycji GDDKiA nie pomyślała o oświetleniu terenu, w związku z tym ważenie pojazdów po zmroku jest niemożliwe. fot. Magdalena Lachowicz Radny Stanisław Popielewski podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej wywołał temat poruszany od roku przez Ogniwo Ruchu Drogowego KPP w Mogilnie. Chodzi o przygotowane rok temu dla Inspekcji Transportu Drogowego atestowane miejsce do kontrolowania samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych. Takie miejsce powstało w Busewie (gm. Strzelno) przy krajowej 15.
Plac ten przygotowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jednak placu nie wyposażyła w sposób odpowiedni, gdyż nie zadbała o oświetlenie terenu, tak, żeby można było samochody ważyć nie tylko w dzień, ale również po zmierzchu. - Inspekcja pracuje na dwie, a czasami nawet na trzy zmiany. Tak samo policja, która również korzysta z tego placu. Dodatkowo policjanci stwierdzili, że brak oświetlenia na tym odcinku powoduje częste groźne wypadki, również śmiertelne - mówił radny Popielewski.
Dlatego, zdaniem radnego, policji bardzo zależy, aby ten teren oświetlić. Jak wynika z uzyskanych przez nas informacji, mogileńska policja w ubiegłym roku występowała pisemnie 3 razy w sprawie oświetlenia miejsca do ważenia.
PISMO DO GDDKiA
Najpierw na początku zeszłego roku Ogniwo Ruchu Drogowego KPP w Mogilnie napisało do GDDKiA o odpowiednie oznakowanie miejsca do ważenia, o zapewnienie czystości w tym miejscu poprzez montaż koszy na śmieci oraz o zamontowanie oświetlenia.
19 marca 2009 r. policja otrzymała odpowiedź, że kwestie związane z utrzymaniem czystości należą do zarządcy drogi i będą wykonane, natomiast sprawy oświetlenia placu to zadanie własne gminy, dlatego zamontowanie oświetlenia musi wykonać samorząd.
NIE MA ŚRODKÓW
Dlatego 24 kwietnia 2009 r. policja zwróciła się pisemnie do burmistrza Strzelna o zamontowanie oświetlenia, uzasadniając to względami bezpieczeństwa placu oraz tym, że często dochodzi tam do wypadków czy chociażby kradzieży paliwa z samochodów ciężarowych.
Burmistrz Ewaryst Matczak odpowiedział pismem z 4 maja 2009 r., że nie ma on możliwości sfinansowania zamontowania oświetlenia ze względu na brak środków w budżecie. Jednocześnie zaznaczył, że jest możliwość zabezpieczenia odpowiedniej kwoty w budżecie na 2010 r.
BRAK ODPOWIEDZI
Kolejne pismo do strzeleńskiego ratusza zostało skierowane z Ogniwa Ruchu Drogowego KPP 29 października 2009 r. Była to prośba o zabezpieczenie w budżecie na 2010 r. odpowiedniej kwoty na budowę oświetlenia w miejscu wagi samochodowej. Jak mówi nam rzecznik prasowy KPP podkom. Tomasz Rybczyński, do dziś policja nie ma odpowiedzi. Pieniądze w budżecie nie zostały zabezpieczone.
KAŻDY PRZY SWOIM
Stanisław Popielewski zwrócił na sesji uwagę także na to, że: - Część grzywien, które nakłada ITD, trafia na konto GDDKiA. Więc jeżeli czerpią z tego zyski, to tym bardziej powinni dbać o to, żeby ten plac był wyposażony należycie. Każda ze stron obstaje jednak przy swoim zdaniu.
Rozmawialiśmy z rzecznikiem GDDKiA. Tomasz Okoński stwierdził, że to w gestii gminy jest oświetlenie dróg i parkingów. Wyraził także przeciwny do policji pogląd na temat konieczności budowy oświetlenia placu. - Koszty utrzymania oświetlenia są ogromne, a w takim miejscu nie jest to konieczne, szczególnie, że to teren odludny i rzadko używany. Miejsce kontroli samochodów ciężarowych znajduje się prawie pod lasem i używane jest przez służby bardzo rzadko. Pytanie więc, czy oświetlenie całonocne jest tam konieczne? Szczególnie, że za oświetlenie i tak płaciłaby gmina - powiedział nam rzecznik Okoński.
Natomiast burmistrz Ewaryst Matczak uważa, że budując taki plac GDDKiA powinna również pomyśleć o zabezpieczeniu oświetlenia. - Naszym zadaniem nie jest budowa oświetlenia, tylko opłata za energię. My płacimy za oświetlenie ulic i parkingów przy drogach, bo taki jest nasz obowiązek.
Zadaniem GDDKiA jest natomiast zbudowanie oświetlenia. Jak oni postawią lampy, my za energię będziemy płacić - powiedział burmistrz Matczak.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 944 (11/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze