Reklama

Więzienie w zawiasach, musi oddać 96.417,16 zł

Były prezes Wspólnoty Mieszkaniowej w Przyjezierzu Paweł P. uznany został winnym popełnionych czynów i usłyszał prawomocny wyrok 2 lat więzienia warunkowo zawieszonych na okres 4 lat. Ponadto musi oddać Wspólnocie 66.209,35 złotych oraz dwunastu członkom Wspólnoty łączną kwotę 32.207,81 zł.

W ostatnich tygodniach mieszkańcy Przyjezierza, członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej zastanawiali się co się dzieje z Pawłem P. Z treści wyroku wiedzą, że mieszka teraz w Ludzisku. fot. Paweł Lachowicz

     AKT OSKARŻENIA
     27 sierpnia 2014 r. do Sądu Rejonowego w Mogilnie wpłynął akt oskarżenia przeciwko prezesowi Wspólnoty Mieszkaniowej w Przyjezierzu Pawłowi P. Mogileńska prokurator Wiesława Szajda oskarżyła Pawła P. o przywłaszczenie pieniędzy z konta bankowego Wspólnoty, tym samym o działanie na szkodę Wspólnoty Osiedla w Przyjezierzu. Takich czynów w akcie oskarżenia jest 26 na łączną kwotę 66.209,35 zł. Ponadto prokurator oskarżyła Pawła P. o przywłaszczenie pieniędzy z tytułu wpłat za czynsze oraz media, w tym o działanie na szkodę 12 mieszkańców na łączną kwotę 32.207,81 zł.
     Na podstawie art.335§ 1 k.p.k, który brzmi: Prokurator może umieścić w akcie oskarżenia wniosek o wydanie wyroku skazującego i orzeczenie uzgodnionych z oskarżonym kary lub środka karnego za występek zagrożony karą nieprzekraczającą 10 lat pozbawienia wolności bez przeprowadzenia rozprawy, jeżeli okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości, a postawa oskarżonego wskazuje, że cele postępowania zostaną osiągnięte, prokurator Szajda wnosiła do sądu o skazanie oskarżonego bez przeprowadzenia rozprawy i wymierzenie mu kary: 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby 4 lat oraz obowiązek naprawienia szkody w terminie 3 lat od uprawomocnienia się wyroku. W uzasadnieniu aktu oskarżenia czytamy, że przesłuchany przez prokuratora w charakterze podejrzanego Paweł P. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył zeznanie zgodne z ustalonym w sprawie stanem faktycznym. Mając na uwadze powyższe oraz fakt, iż okoliczności popełnienia czynu nie budzą wątpliwości uznano, iż cele postępowania zostaną osiągnięte bez przeprowadzenia rozprawy - czytamy w akcie oskarżenia Prokuratury Rejonowej w Mogilnie.
     JAK DOSZŁO DO DEFRAUDACJI
     O sprawie zdefraudowania pieniędzy przez Pawła P. pisaliśmy w 21/2014 numerze naszego tygodnika z 22 maja. Przypomnijmy, że Paweł P. przyznał się do tego w specjalnym oświadczeniu przesłanym w ubiegłym roku do 20 rodzin, członków Wspólnoty Mieszkaniowej.
     JAK DO TEGO DOSZŁO?
     Zaczęło się w 2012 r. od wypłaty z konta pieniędzy, bo ktoś nie zapłacił mu za wykonane przez jego firmę meble. Przez 3 lata swojej prezesury systematycznie przywłaszczał sobie pieniądze, które mieszkańcy wpłacali na konto Wspólnoty Mieszkaniowej, regulując należności za czynsze, fundusz remontowy i obsługę zarządu. W swoim piśmie zaznaczył, że o jego postępowaniu nie byli informowani pozostali członkowie zarządu, czyli Hubert Mądry i Bogumiła Gościak. Zaznaczył, że żadnego związku z przywłaszczaniem pieniędzy nie miała też jego żona Alina.
     Pieniędzy wypłacałem coraz więcej i kiedy skradziono mi samochód uświadomiłem sobie, że nie będę już w stanie spłacić tych pieniędzy w krótkim czasie. Aby wyrównać zaległości zacząłem grać w różne gry hazardowe - tłumaczył Paweł P. Przyznał, że oszukał komisję rewizyjną i oszukiwał żonę. Pętla zaciskała się jednak coraz bardziej. Podczas zebrania członków Wspólnoty 18 maja 2014 r. zapewniał, że pieniądze odda. Deklarował spłatę w wysokości 15.000 zł rocznie. Nikt z obecnych na zebraniu w to jednak nie wierzył. Po zgłoszeniu sprawy na policję, śledztwo prowadzone było przez funkcjonariuszy z posterunku w Jeziorach Wielkich.
     ZADBALI O SWÓJ INTERES
     19 września mieszkańcy Wspólnoty otrzymali zawiadomienie z mogileńskiego sądu o dacie i godzinie planowanego posiedzenia w sprawie wydania wyroku skazującego Pawła P. Posiedzenie odbyło się 16 października 2014 r. Paweł P. oskarżony został z art. 284§ 1 kodeksu karnego: Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Jednak rozprawa została odroczona, kolejna zaplanowana została na 24 listopada 2014 r.
     27 października 2014 r. pokrzywdzeni mieszkańcy obawiając się, iż wydany wyrok bez przeprowadzenia rozprawy będzie skutkował tym, że Paweł P. nie będzie kwapił się, by spłacić im zagarnięte pieniądze, wystosowali do sądu wniosek o naprawienie szkody o treści: Działając w imieniu własnym, na podstawie art. 46§ 1 k.p.k. wnoszę o zobowiązanie oskarżonego Pawła P. do naprawienia wyrządzonej mi szkody w całości poprzez zapłatę na moją rzecz kwoty.... W tym miejscu mieszkańcy wpisywali kwotę, jaką Paweł P. był winien konkretnej osobie.
     Rozprawa ustalona na 24 listopada 2014 r. również została odroczona, gdyż, jak mówią mieszkańcy, oskarżony Paweł P. nie stawił się na rozprawę. W związku z tym kolejny raz przesunięto termin rozprawy na 8 stycznia. W tym czasie Paweł P. opuścił mieszkanie w bloku w Przyjezierzu. Mieszkańcy mówią, że wynajął je jednej z rodzin z gminy Jeziora Wielkie. Do momentu otrzymania prawomocnego wyroku mieszkańcy nie wiedzieli, gdzie przebywa Paweł P. Dopiero z odpisu prawomocnego wyroku, datowanego na 22 stycznia, dowiedzieli się, że Paweł P. mieszka obecnie w Ludzisku (gm. Janikowo).
     WYROK
     8 stycznia sąd pod przewodnictwem sędziego Jarosława Opasińskiego przy udziale prokuratora Wiesławy Szajdy, uznał oskarżonego Pawła P. winnym popełnienia ciągu czynów karalnych, czyli przywłaszczenia pieniędzy z konta bankowego Banku Spółdzielczego w Strzelnie na szkodę Wspólnoty Mieszkaniowej w Przyjezierzu w łącznej kwocie 66.209,35 zł oraz przywłaszczenia od stycznia 2012 r. do 30 kwietnia 2014 r. pieniędzy z tytułu wpłat za czynsze oraz media powodując w ten sposób straty poszczególnych mieszkańców w łącznej kwocie 32.207,81 zł.
     Sąd wymierzył Pawłowi P. karę 2 lat pozbawienia wolności. Wykonanie kary sąd warunkowo zawiesił na okres 4 lat próby.
Ponadto sąd nałożył na oskarżonego Pawła P. obowiązek naprawienia w całości szkody wyrządzonej Wspólnocie Mieszkaniowej poprzez oddanie przywłaszczonej kwoty 66.209,35 zł.
     Sąd nałożył również na oskarżonego obowiązek oddania kwoty 32.207,81 zł dwunastu mieszkańcom, członkom Wspólnoty Mieszkaniowej: 2.760,60 zł Jakubowi Ć.; 3.281,40 zł Markowi D.; 3.313,20 zł Dariuszowi W.; 1.550,5 zł Jerzemu J.; 2.571,20 zł Ryszardowi N.; 4.012,20 zł Zenonowi B.; 3.504,40 zł Edwardowi J.; 2.938,80 zł Michałowi T.; 1.289,20 zł Karolinie S.; 1.660,10 Zdzisławowi P.; 3.535,16 zł Cezaremu L. i 1.790,80 zł Donacie Z.
     Ponadto Paweł P. został obciążony opłatą w kwocie 300 zł oraz kosztami postępowania w sprawie w kwocie 430,32 zł. Wyrok uprawomocnił się 16 stycznia.
     Mieszkańcy nie kryją zadowolenia z zakończenia sprawy, martwią się jednak, czy Paweł P. ich spłaci.
     - Ciekawe, kiedy otrzymamy pieniądze. Jeśli pieniądze nie będą nam spłacane, wystąpimy przeciwko Pawłowi P. z powództwa cywilnego o spłatę skradzionych nam pieniędzy - powiedzieli mieszkańcy.

Reklama

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1199 (5/2015)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości