Reklama

Włamał się na portiernię

Mogilno
     Włamał się na portiernię
     Jerzy R. wymienił zamek w drzwiach portierni firmy Zamet i zamieszkał tam.

    Od dłuższego czasu nie było żadnych wieści o Jerzym R. Przypomnijmy, że mogilnianin przykuwał się łańcuchem swego czasu do budynku, najpierw M-GOPS, a potem ratusza. Później nielegalnie zajął pomieszczenie należące do PKP przy ul. Dworcowej. Musiał się stamtąd wynieść po interwencji Straży Miejskiej. Miejsce to zostało już posprzątane z nagromadzonej ogromnej ilości butelek i innych rzeczy przynoszonych ze śmietników.
    W ostatnią niedzielę 24 października 39-letni właściciel firmy PPHU Zamet z Mogilna Paweł W. przyjechał na teren swego zakładu przy ul. Lema. Podczas objazdu zauważył, że ktoś się włamał do budynku portierni. Były widoczne wyraźne ślady uszkodzenia drzwi. Gdy wszedł do środka, zobaczył mężczyznę, który jakby nigdy nic leżał sobie na łóżku. Właściciel wezwał policję. Gdy patrol wszedł do portierni, zobaczył śpiącego Jerzego R., który nie ma stałego miejsca zameldowania.
    Jak się okazało, z pomieszczenia nic nie zginęło. Były jedynie uszkodzone drzwi, a Jerzy R. zdążył zamontować w nich nowy zamek. Tłumaczył funkcjonariuszom, że zrobił tak dlatego, by nikt nie ukradł posiadanego przez niego dobytku.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 976 (43/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości