Reklama

Wychowanek pobity, wychowawca zawieszony

Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy, Bielice, wychowanek, wychowawca, policja, dyrektor
     Wychowanek pobity, wychowawca zawieszony
    Dyrektor Anna Konieczka zawiesiła 34-letniego wychowawcę w obowiązkach do czasu wyjaśnienia sytuacji. - O zdarzeniu powiadomiłam organ prowadzący, organ nadzoru pedagogicznego, komisję dyscyplinarną przy wojewodzie kujawsko-pomorskim oraz w tej chwili wyjaśniam sprawę u Rzecznika Praw Dziecka - mówiła nam wczoraj dyrektor. Od wtorku sprawę prowadzi także policja pod nadzorem prokuratury.

     W SOBOTĘ W OŚRODKU
    Mogileńska policja pod nadzorem prokuratury prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące przestępstwa przekroczenia uprawnień przez jednego z wychowawców Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Bielicach. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez 34-letniego wychowawcę dyżurnemu KPP w Mogilnie we wtorek 16 września około 10:00 osobiście złożyła dyrektor MOW Anna Konieczka.
     Zawiadomienie ma związek z zajściem, do którego miało dojść na terenie ośrodka w sobotę 12 września około 18:00. Tego dnia wychowawca miał pod opieką jedną grupę wychowanków.
     Jak wynika z naszych nieoficjalnych ustaleń w trakcie pełnionego dyżuru miało dojść do wymiany zdań między nim a wychowankiem. 13-latek nie chciał wykonywać poleceń wydawanych mu przez wychowawcę. Z uwagi na to wychowawca miał siłą zaciągnąć nieletniego do jego pokoju w internacie, gdzie uderzając rękoma oraz paskiem miał pobić 13-latka.
     Fakt zaistnienia zdarzenia potwierdziło kilkoro młodych podopiecznych. 13-latek na ten temat nikomu nic nie powiedział.
     Młodociany doznał obrażeń ciała m.in. w postaci licznych zasinień na twarzy oraz lewej ręki.
     INFORMACJE OD PEDAGOGA
     Jak się okazało dyrektor ośrodka o wszystkim dowiedziała się dopiero w poniedziałek 14 września od pedagoga.
     - Mam informację od wychowanków, że takie zdarzenie miało miejsce. Niestety nie mam żadnych dowodów na to. Nie mam również zeznań żadnych osób dorosłych, tylko wychowanków. Z poczucia obowiązku zgłosiłam to do organów ścigania, niech zajmą się sprawą. Jeżeli będzie prawdą, że wychowawca naruszył swoje uprawnienia, posunął się za daleko, stosował przemoc wobec wychowanków - to zostaną wyciągnięte konsekwencje stosowne do tego, ale to trzeba wyjaśnić. W tej chwili sprawa jest w trakcie wyjaśniania - powiedziała nam dyrektor MOW w Bielicach.
     - Sam wychowanek nie zgłaszał żadnych dolegliwości. To nie było takie pobicie, gdzie on doznałby takiego uszczerbku, że na przykład kulałby, albo zwijał się z bólu, czy coś takiego. Pielęgniarka zrobiła oględziny w poniedziałek. Nie było śladów, żeby on źle funkcjonował, czy żeby go trzeba było hospitalizować. Tak to nie było - dodała dyrektor Konieczka.
     ZAWIESIŁA WYCHOWAWCĘ
     Pani dyrektor powiedziała nam ponadto, że 14 września zawiesiła wychowawcę w obowiązkach służbowych do czasu wyjaśnienia sprawy. - Nie do mnie należy wyjaśnienie tej sprawy, bo nie znam się na prowadzeniu dochodzenia. Ale ponieważ powzięłam takie informacje, że mogło dojść do przekroczenia uprawnień przez nauczyciela zgłosiłam to, bo tak należy zrobić. A wychowawcę zawiesiłam w czynnościach służbowych do czasu wyjaśnienia. Odsunęłam go od wykonywania obowiązków służbowych w poniedziałek - usłyszeliśmy od Anny Konieczka.
     - O zdarzeniu powiadomiłam organ prowadzący, organ nadzoru pedagogicznego, komisję dyscyplinarną przy wojewodzie kujawsko-pomorskim, już w tej chwili wyjaśniam sprawę u Rzecznika Praw Dziecka. Wszystkie organy, które powinny to zostały poinformowane. Te organy są powołane po to, żeby tego typu sprawy wyjaśniać. Z braku czasu nie zdołałam jeszcze powiadomić naszego sądu, ale też muszę to zrobić. Jest bardzo dużo biurokracji w związku z tą sprawą. A tu chodzi przede wszystkim o jej wyjaśnienie - dodała nasza rozmówczyni.
     W rozmowie z Pałukami dyrektor ośrodka w Bielicach przyznała, że to pierwszy taki przypadek na terenie MOW. - Na dyżurze tego dnia były jeszcze inne osoby dorosłe, które nie widziały jednak tego zdarzenia. Ja nie oczekuję żadnych wyjaśnień od tego wychowawcy, bo to nie wobec mnie będzie składał wyjaśnienia - mówi kobieta.
     Od Anny Konieczki dowiedzieliśmy się, że 13-latek normalnie uczęszcza na zajęcia. - Nie ma żadnych obrażeń, które by uniemożliwiały mu branie udziału w czymkolwiek. Powstałe obrażenia to siniaki, ale czy one powstały na skutek uderzenia przez nauczyciela tego nikt nie wie tak naprawdę, dopóki nie rozstrzygnie o tym organ powołany do rozstrzygania tego typu spraw. Nie można na dzień dzisiejszy powiedzieć, że zrobił to wychowawca. Nie mogę tego powiedzieć. Równie dobrze wychowanek mógł się o coś uderzyć. Naprawdę nie wiem - przyznaje dyrektor.  - Trzeba brać pod uwagę, że wyobraźnia naszych wychowanków czasami mija się z rzeczywistością. To jest młodzież z intelektualnymi deficytami. Po drugie trzeba tutaj brać poprawkę na pewne niedostosowanie społeczne naszej młodzieży. Dlatego pochopne wyciąganie wniosków z tego co oni mówią może komuś krzywdę wyrządzić. I nie chciałabym tego tak przekazywać - podkreśla szefowa ośrodka w Bielicach.
     - Liczę na to, że jak najszybciej się rozstrzygnie ta kwestia, że będę wiedziała co dalej z tym wychowawcą, czy może już podjąć pracę, czy nie będzie mógł. Bardzo mi zależy na tym, żeby ta sprawa nabrała tempa. Mam nadzieję, że tak będzie - stwierdziła pani dyrektor.
     POLICJA PROWADZI CZYNNOŚCI
     Policja nie udziela na ten temat żadnych informacji. Oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Mogilnie mł. asp. Tomasz Bartecki potwierdził nam jedynie, że takie zdarzenie na terenie MOW Bielice miało miejsce. - W chwili obecnej prowadzone są czynności z art. 231 § 1 k.k pod kątem przekroczenia uprawnień przez jednego z wychowawców MOW w Bielicach - usłyszeliśmy od rzecznika policji.
     Zgodnie z art. 231 par. 1 kodeksu karnego funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
     Prokurator rejonowa Rita Kubiak w rozmowie z gazetą powiedziała, że o zdarzeniu dostała sygnał od policji, we wtorek 15 września. - Stosowne czynności odnośnie tego zdarzenia prowadzi nasza Komenda Powiatowa Policji w Mogilnie pod kątem uszkodzenia ciała - przynajmniej takie jest założenie wstępne - usłyszeliśmy od prokuratora rejonowego w Mogilnie.
     Pani prokurator zapytana o obrażenia doznane przez nieletniego oraz o to co teraz dzieje się z wychowawcą powiedziała: - Nie potrafię nic powiedzieć o obrażeniach chłopca, ponieważ nie mam żadnych materiałów na ten temat. Miałam tylko takie zgłoszenie z komendy, że takie zdarzenie miało miejsce w Bielicach. O wychowawcy też nic nie wiem. To jest na razie wstępna informacja i póki co to myślę, że jest przedwcześnie żeby jakichś szczegółowych informacji państwu udzielać.
     - Możliwe, że za tydzień będzie coś więcej wiadomo w tej sprawie - dodała Rita Kubiak.

 

Reklama
W MOW-ie przebywają wychowankowie upośledzeni umysłowo w stopniu lekkim. Ośrodek przeznaczony jest dla chłopców niedostosowanych społecznie, wymagających stosowania specjalnej organizacji nauki, metod pracy, wychowania i resocjalizacji oraz rewalidacji. Docelowo w ośrodku może przebywać 30 wychowanków. Organem prowadzącym jest Starostwo Powiatowe w Mogilnie. MOW pełni funkcję resocjalizacyjną, edukacyjną i wychowawczą. Do zadań tej placówki należy eliminowanie przyczyn i przejawów niedostosowania społecznego oraz przygotowanie wychowanków do życia zgodnego z obowiązującymi normami społecznymi i prawnym przez zespół specjalistów z ośrodka. Podopieczni przebywający w placówce mają od 13 do 18 lat i pochodzą z różnych środowisk, z całej Polski (m.in. Jelenia Góra, Zgorzelec, Giżycko, Wschowa, Elbląg, Poznań, Bydgoszcz, Olsztyn, Szczecinek).

 

 

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1231 (37/2015)

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości