Reklama

Wycięli dziurę w dachu, z sejfu wzięli 40.000 zł

Na razie nie wiadomo, w jaki sposób przestępcom udało się zrobić dziurę w dachu. Policjanci zabezpieczyli na miejscu materiał dowodowy.

          fot. Joanna Świetnicka

Twój Market, Gębice, sejf, pieniądze, kradzież, policja
     Wycięli dziurę w dachu, z sejfu wzięli 40.000 zł
    Szczególnie sensacyjnie brzmi informacja, że otwór w dachu złodzieje wycięli dokładnie nad pomieszczeniem na zapleczu, gdzie był sejf. Na dodatek znaleźli tam także klucze do sejfu. Gdy po północy włączył się alarm, przyjechał ochroniarz, ale niczego nie zauważył.

     O kradzieży policję poinformowali 28 września zaraz po przyjściu do pracy około 5:20 pracownicy sklepu Twój Market, mieszczącego się na ul. Braci Rólskich w Gębicach. Włamywacze niepostrzeżenie dostali się do wnętrza obiektu. Ukradli utarg z sejfu i niezauważeni opuścili budynek. Łupem złodziei padło 40.000 zł.
     Rabusie dysponowali specjalistycznym sprzętem. Do środka sklepu weszli przez metalowy dach - wycięli w nim otwór. Rzecznik mogileńskiej policji mł. asp. Tomasz Bartecki potwierdza te informacje. Co szczególnie ciekawe, włamywacze zrobili dziurę w dachu dokładnie nad pomieszczeniem na zapleczu, gdzie zlokalizowany był sejf. Kasy pancernej nie uszkodzili, bowiem otworzyli ją kluczami znalezionymi w pomieszczeniu. Straty oszacowano na około 45.000 zł.
     Policjanci na miejscu zdarzenia zabezpieczyli ślady, które pomogą ustalić sprawców przestępstwa. Obecnie funkcjonariusze sprawdzają m.in. dlaczego w obiekcie, w którym jest całodobowa ochrona (obiekt jest objęty ochroną przez jedną z agencji ochrony), nikt nie zauważył włamywaczy. Kilka tygodni temu zastosowano podobną metodę włamania do jednego z marketów powiatu radziejowskiego. Sprawców na razie nie udało się ustalić. Sygnały o podobnych zdarzeniach (włamaniach przez dachy) dochodzą też z innych powiatów.
     Jak wynika z naszych nieoficjalnych źródeł, krótko po północy w sklepie włączył się alarm. Po pewnym czasie na miejscu pojawił się pracownik agencji ochrony. Sprawdził zewnętrzne zabezpieczenia, były nienaruszone. Nie widząc nic podejrzanego - odjechał. Niewykluczone, że w tym czasie złodzieje mogli być na dachu.

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1233 (39/2015)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości