Żnin, Mogilno, starosta Tomasz Barczak, akt oskarżenia, Przemysław Zowczak
Za żnińskie srebrniki trafił do sądu
Dwa miesiące temu starosta Tomasz Barczak złożył w sądzie prywatny akt oskarżenia przeciwko Przemysławowi Zowczakowi. Za wypowiedziane przez niego słowa związane z zasiadaniem przez starostę w Radzie Nadzorczej Pałuckiego Centrum Zdrowia. - Ma to być nauczką dla mnie oraz przestrogą dla innych. Za pilnowanie interesów naszych mieszkańców i za mówienie prawdy jest się publicznie pomawianym i ciąganym po sądach - mówi Przemysław Zowczak.
W sierpniu ujawniliśmy w Pałukach, że Zarząd Powiatu w Żninie powołał do rady nadzorczej Pałuckiego Centrum Zdrowia w Żninie starostę powiatu mogileńskiego Tomasza Barczaka. Starosta za tę pracę będzie otrzymywał należną zapłatę. Fakt powołania starosta ukrywał przed Radą Powiatu Mogilno. Także mieszkańcy powiatu mogileńskiego dowiedzieli się o tym z Pałuk.
27 sierpnia list otwarty w tej sprawie napisał ówczesny radny powiatowy Przemysław Zowczak.
Napisał m.in., cytuję: Przyjęcie przez Pana członkostwa w radzie nadzorczej Pałuckiego Centrum Zdrowia w Żninie uważam za zdradę interesów mieszkańców naszego powiatu. Skusiły Pana „żnińskie srebrniki”? Zdaje Pan sobie zapewne doskonale sprawę z faktu bardzo nikłych szans na utrzymanie się naszego powiatu na mapie administracyjnej kraju. Propozycja starosty żnińskiego (w mojej ocenie) ma (przede wszystkim) na celu wchłonięcie gminy Mogilno przez powiat żniński.
Przyjęcie przez Pana funkcji członka zarządu Pałuckiego Centrum Zdrowia, należy traktować jako zobowiązanie się przez Pana do „spychania” maksymalnie dużej części terytorium naszego powiatu w kierunku Żnina. Pan jako budowniczy dobrych relacji ze Żninem, będzie mógł zapewne liczyć na kolejne prestiżowe i intratne stanowiska w powiększonym powiecie żnińskim (...) Podjęcie przez Pana pracy w radzie nadzorczej konkurencyjnej wobec SPZOZ firmy, w sposób oczywisty podważa zaufanie wyborców do właściwego wykonywania przez Pana mandatu. Jakie znaczenie ma składane na początku kadencji ślubowanie? Dla Pana - żadne!
Starosta Tomasz Barczak odpowiedział listem z 1 września, także zamieszczonym w Pałukach.
Napisał m.in., cytuję: Na wstępie pragnę zauważyć, iż nowotestamentowy język listu i biblijny przykład zarzutu skierowanego do mnie „zdrady za srebrniki” niewiele ma wspólnego z prawdą, chrześcijańską pokorą i postawą i świadczy wręcz o obcej chrześcijańskiej etyce zapiekłości i zapalczywej wrogości. Zaś na gruncie prawa pozytywnego (stanowionego), stwierdzenie radnego stanowi klasyczny przykład po pierwsze naruszenia dóbr osobistych i po drugie zniesławienia karalnego na mocy przepisu art. 212 kodeksu karnego. W tym kontekście mając to co wyżej na uwadze wzywam Pana radnego do zamieszczenia na tych samych łamach, na których ukazały się w w/w kolumnie oświadczenia odwołujące przywołane oszczerstwa oraz do zadośćuczynienia w postaci przeproszenia. Brak oczekiwanej przeze mnie reakcji zmusi mnie do poszukiwania ochrony prawnej na drodze sądowej.
Przemysław Zowczak nie odwołał żadnego z napisanych przez siebie słów pod adresem starosty.
Wczoraj, w środę 26 listopada Przemysław Zowczak dowiedział się, że jest oskarżonym w postępowaniu, które wytoczył mu - tak jak zapowiadał - Tomasz Barczak.
29 września starosta Barczak złożył do Sądu Rejonowego w Inowrocławiu z siedzibą w Mogilnie prywatny akt oskarżenia. Napisał w nim m.in., że sformułowanie o „żnińskich srebrnikach” i o zdradzie interesów mieszkańców powiatu mogileńskiego poprzez zasiadanie w radzie nadzorczej Pałuckiego Centrum Zdrowia, naraża go na utratę dobrego imienia i zaufania, które jest konieczne przy sprawowaniu funkcji starosty.
Do wczoraj, 26 listopada, czyli przez 2 miesiące Przemysław Zowczak mówi, że kompletnie nie zdawał sobie sprawy z tego, że jest w jakiejś sprawie oskarżonym. Sąd nie zwrócił się do niego, by ustosunkował się do pozwu.
- W dniu dzisiejszym [środa 26 listopada - przyp. mah] uzyskałem informację o tym, że stałem się oskarżonym w postępowaniu karnym w związku ze swoim listem otwartym, w którym odniosłem się do zasiadania przez starostę Tomasza Barczaka w Radzie Nadzorczej Pałuckiego Centrum Zdrowia w Żninie przy jednoczesnym pełnieniu przez niego faktycznego nadzoru nad konkurencyjnym podmiotem (w zakresie przedmiotu działania) SPZOZ w Mogilnie. Mogę powiedzieć tylko tyle, że nadal jestem przekonany, iż jest ewidentna i oczywista kolizja interesów obu podmiotów. Łączenie obu wspomnianych powyżej funkcji przez osobę pana starosty jest bardzo naganne i przez wiele osób (w tym i przeze mnie) jest odczytywane jako zdrada naszych interesów. Ponieważ byłem jedynym radnym mającym odwagę powiedzieć to głośno - dzisiaj ciąga się mnie po sądach. Ma to być nauczką dla mnie oraz przestrogą dla innych. Za pilnowanie interesów naszych mieszkańców i za mówienie prawdy jest się publicznie pomawianym i ciąganym po sądach - mówi Przemysław Zowczak.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1189 (48/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze